Granger za Turnera i Allena

Chyba największy hit dzisiejszego dnia przygotowały drużyny Indiany Pacers i Philadelphii 76ers. Wracający po długiej kontuzji Danny Granger został oddany za niechcianego w Philadelphii Evana Turnera i Lavoy Allena. Danny Granger przechodzi z 14 milionową umową, która kończy się w lato. Evan Turner ma jeszcze ważny kontrakt przez kolejny sezon (w tym roku 6.7 mln, w przyszłym 8.7 mln jako zastrzeżony wolny agent). Umowa Levoy Allena opiewa na 3.1 mln i również kończy się w tym roku. Philly przejmuje więc 14 mln zamiast 9.8 mln w tym roku i 8.7 mln w przyszłym.

Wymiana ma ogromne znaczenie przede wszystkim dla Indiany Pacers. Danny Granger zdecydowanie grał poniżej oczekiwań notując zaledwie 8.3 punktów w meczu przy fatalnej skuteczności z gry – 35.9%. Rolę 6th mana przejmie najprawdopodobniej Evan Turner rozgrywający indywidualnie niezły sezon w Philly. Turner był liderem 76ers w punktach – 17.4 i dodawał jeszcze 6.0 zbiórek oraz 3.7 asyst. Lavoy Allen również może być bardzo przydatny dla Pacers. Allen znany jest przede wszystkim z bardzo twardej postawy na desce i solidnej obrony. Z całą pewnością w defensywie można od niego oczekiwać więcej niż od Luisa Scoli. Ogólnie wymiana bardzo mocno poprawia drugi unit Pacers i stawia w innym świetle rywalizację z Miami Heat.

Wyprzedaż w Philadelphii trwa w najlepsze. Co robi Philadelphia 76ers można napisać w jednym zdaniu – tankuje i stara się pozbyć wszystkich większych umów. W zasadzie pozostaje im jeszcze trzyletnia umowa Thada Younga i dwuletnia umowa z Jasonem Richardsonem.

Największym wygranym wymiany wydaje się Danny Granger, który wreszcie będzie miał okazję odbudować się dostając solidne minuty w słabszym teamie. Granger od razu zostanie zapewne pierwszą bądź drugą opcją w zespole, który nie ma absolutnie żadnych aspiracji. Jeżeli Danny’emu uda się rozegrać kilka dobrych meczy i udowodnić, że jeszcze potrafi grać na wysokim poziomie, może się to okazać decydujące dla wysokości nowej umowy w lato.

Marek Miłuński

Z racji swojego wzrostu typowy point guard, choć już na emeryturze. Po burzliwej karierze zdecydował się osiąść. Ma żonę i dwójkę synów, których już teraz wychowuje na przyszłego Chrisa Paula i Rajona Rondo (niestety przekazany materiał genetyczny nie rokuje na wyższy wzrost).

31 komentarzy

  1. Dżejdi pisze:

    Powtórzę to, co napisałem pod poprzednim newsem:
    Pacers z mistrzostwem w tym sezonie. Larry Bird znowu w akcji (tym razem zza biurka).

    Sixers wykonują moim zdaniem tragiczne ruchy, a ich zwieńczeniem będzie pewnie wybór w drafcie „Darko Miličić’a”.

  2. Paweł. pisze:

    Granger (jeśli zostanie), Noel, Young, dobry wybór w drafcie no i Carter-Williams… Ciekawie.

    • Barzay pisze:

      a co ma nie zostać, gdzie ma isć jak ma taki potencjał

    • Woy pisze:

      jeśli będzie buy out to sporo drużyn na niego się rzuci. widziałbym go w Bulls.

  3. Woy pisze:

    Trzeba dodać,że Larry załatwił sobie i Pacers ubezpieczenie na wypadek odejścia w lato,za grubą gotówkę,Lancelota.
    Sixers też wiedzą co robią i mogą zacząć planowanie przyszłości.Hawes i spadający kontrakt Grangera otworzy nowe możliwości.btw.Sixers mogą go wykupić!

  4. zdzichuspodbloku pisze:

    pogłoski, że kotrakt Grangera może zostać wykupiony i że jedno miejsce czeka na niego w …. Miami, chyba żart ….

  5. twkarol pisze:

    Widać, że managment Pacers szybko reaguje na małą zadyszkę drużyny. Nie posiadamy oczywiście informacji czy ta wymiana była ustalana już od dłuższego czasu czy też nie. Widać jednak, że w zespole praktycznie wszyscy zawodnicy grają nierówno. Georg ma tylko przebłyski gry na miarę MVP, West niezłe spotkania przeplata fatalnymi. Hibbert dalej gra mało efektywnie w ataku. Ławka wciąż nie zapewnia należytego wsparcia. Ostatnie porażki z Mavs i Wolves mogły budzić niepokój bo na Miami moze to być za mało. Po dzisiejszej wymianie zalepiono sporą lukę w poczynaniach ofensywnych ławki rezerwowych. Kolejny świetny ruch Birda.

  6. Szuwarek pisze:

    Rewelacyjne posunięcie Indiany. Jednym ruchem poprawili sobie drugi unit o cały poziom. Trochę obawiam się o obronę Turnera, bo jednak Granger mógł być używany do pilnowania LeBrona na spółkę z Georgem. Bardzo podoba mi się sprowadzenie Allena, bo do Luisa Scoli w ogóle nie mam zaufania. Ogólnie super ruch Birda. Najwięksi wygrani tego okienka. Heat muszą się bać.

  7. Kubas pisze:

    Niesamowity trade patrząc z perspektywy Pacers. Mistrz w tym sezonie, jak nie to będzie niespodzianka.

  8. Ervinis pisze:

    Największy zwycięzca, pozostanie bez mistrzostwa, jeśli takie Indiana zdobędzie (choć nie sądzę, ale to nie jest tematem tego newsa).

  9. znafffca pisze:

    wyciągnęli najlepszego zawodnika który nie będzie narzekał na grę z ławki – bird mądrze buduje drużynę ale czy po tych wszystkich wzmocnieniach drużyna wytrzyma presję ? część z Was pisze już o tym że indiana będzie miała mistrza a ja nie jestem tego pewny Na papierze wszystko wygląda ładnie ale teraz to presja będzie na nich a nie na miami Oprócz westa i hilla zawodnikom brakuje doświadczenia w po Nie ma też pewności że bynum i turner szybko wpasują się w system drużyny Na tego pierwszego raczej nie ma co liczyć bo pacers podpisali go tylko żebym miami się nie skusiło czasem Ja mimo wszystko stawiam dalej na heat które mądrze się oszczędza i jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie że james będzie mvp bo staty duranta pójdą jednak w dół po tym jak wróci westbrook

    • Woy pisze:

      Mimo ,że nie mam tak hurra-optymizmu jak koledzy wyżej to zapytam – jakiego doświadczenia im brakuje? Grali ECF 2013 i ECSF 2012, przegrywali tylko z Heat, większość drużyny jest bez zmian i połowa składu to to same nazwiska co w poprzednich latach. Baa najważniejsi gracze jak Stephenson i George się znów rozwinęli (mimo małej zadyszki Paula G.). Muszę przyznać ,że w taki sposób, zbierając baty do Pistons tworzyła się drużyna Chicago Bulls w końcówce lat ’80-tych i na początku ’90-tych. Pacers mają tak naprawdę jedną przeszkodę , którą są w stanie zdetronizować.
      Osobiście nie lekceważę siły Mistrzów i uważam ,że czekają nas najlepsze od lat ECF.
      Z drugiej strony dziwi mnie bierność Pata Riley i Heat. Spurs z kolei bardzo przespali trade deadline.

    • znafffca pisze:

      jak dla mnie doświadczenie pacers sprowadza się do dwóch serii z miami (w sumie 13 spotkań) ewentualnie jeszcze runda z ny ale to bardziej przez wzgląd na starą rywalizację między indianą a knicks Na 5 rund w dwóch ostatnich tylko jedna runda z G7 więc nijak nie umywa się to doświadczenia miami Nie mówię że pacers są na straconej pozycji ale to jest ostatni sezon w którym wg mnie heat mają lekką przewagę no i teraz to pacers będą pierwszy raz w roli faworyta do tytułu i oprócz dobrej defensywy będzie potrzebna też równa gra wszystkich a oostatnio mają z tym roblem

    • Woy pisze:

      to weźmy jeszcze pod uwagę zdrowie Heat (głównie Wade’a), brak świeżości na ławce (bo nie jest nią Beasley, a Turner to większy support i prospect) czy coraz bardziej starzejących się Allena i Battiera. W końcu piętę achillesową Heat oraz mocną stronę Pacers – centra.
      Turner radzi sobie na trzech pierwszych pozycjach, jest ciągle w fazie rozwoju i znakomicie sobie radzi jako slasher.

      Bird vs Riley 2:0 (Bynum > Oden, Turner > Beasley)

    • znafffca pisze:

      dlatego oszczędzają wade’a i jeżeli dotrwa bez poważnej kontuzji do po to będzie łatwiej bo nie ma meczy back 2 back Na beasley’a nie ma co narzekać bo spisuje się przyzwoicie ale tradycyjnie miami ogranicza rotacje w po więc nie liczę że wiele pogra Hibert faktycznie robi różnicę no ale na tę serię mają odena więc nie będzie tak źle jak w poprzednim roku Turner na pewno jest wzmocnieniem ale bo do tej poru ławka pacers praktycznie nie istniała i trzeba powiedzieć że transfer scoli i watsona póki co nie daje efektu Generalnie rywalizacja będzie wyrównana i każdy zakłada z góry G7 więc każdy ma swoje argumenty Rozsądek może podpowiadać wygraną indiany ale dla mnie kluczowe będzie jednak doświadczenie miami bo paul george sam nie jest w stanie wygrać meczu no i potrzebuje wsparcia kogoś kto będzie grał równo Ja niestety nie mam zaufania do lancea a turner nie dostanie takiego zaufania kredytu i tylu minut

  10. Majecha pisze:

    Niesamowity ruch. Turner może grać na 1,2 i 3ce i to jest zawodnik, który jeszcze bedzie się rozwijał (o ile dostanie minuty). Lavoy to troszkę zapchaj dziura i nie przeceniałbym jego roli w Indianie.

  11. Mr. Cental pisze:

    Dla mnie ten deal oznacza ze Lance latem odejdzie a to nie wrozy jego wysokich morali do konca sezonu. Oczywiscie na papierze wszystko fajnie wyglada ale dalej podtrzymuje zdanie ze to Heat sa faworytem.

  12. Szuwarek pisze:

    Z tym rozwojem Turnera to bym nie przesadzał. Rozwija się, ale moim zdaniem w tym sezonie to jest jego maks. Lepiej już nie będzie. To jego 4 sezon i mniej więcej w 3-4 sezonie gracze są już w 80-90% tymi zawodnikami, którymi będą do końca kariery. Oczywiście może troche poprawi rzut i inne elementy, ale generalnie mamy przed sobą praktycznie finalną wersję zawodnika, co nie znaczy, że jest słaby.

    • Woy pisze:

      Bez przesady – zwłaszcza ,że ma okazję zaistnieć w lepszej drużynie, mocniejszej organizacji u lepszego trenera i zacznie sportową rywalizację. Spójrzmy jak się rozwijały kariery graczy, którzy zdobywali MIP po 25roku życia (Granger, Monta Ellis, Zach Randolph wcześniej Gilbert Arenas, Jermaine O’Neal oraz Jalen Rose -> też Pacers). Fajnym przykładem może być Gerald Green. Turner ma sporo grania przed sobą a jego wybór nie był przypadkowy.
      IMO jego kariera właśnie się rozpoczęła na nowo.

    • majecha pisze:

      A ja uważam wręcz przeciwnie – Turner poszedł z dwójką w bardzo mocnym drafcie i był zapowiadany na top-3 w 2010 roku. Właściwie dopiero teraz zaczyna grać jak mu wróżono. To bardzo duży talent, bomba z opóźnionym zapłonem. Granger nie będzie już nigdy rzucał 24 ptk/mecz(mam nadzieję, że się mylę) Turner ma na to szanse za dwa , trzy sezony. Tak myślę i zdania nie zmienię. Jeśli będzie uczył się ataku i obrony z Georgem, Hibbertem, Westem, podłapywał sukinsyńskie zagrywki od Hilla [;)] a mentorem będzie Wielki Larry Ptak to naprawdę chłopak może spełnić oczekiwania.

  13. Mr. Cental pisze:

    Prawda jest taka ze cala seria miedzy Heat a Pacers bedzie zalezala od zdrowia a zwlazcza Wadea. Jezeli bedzie gral jak allstar to Pacers nie dadza rady. Jezeli kontuzje dadza sie we znaki, sam James (i Bosh) nie pociagnie. Tak jak Woy wyzej napisal od zeszlego sezonu sklad Indiany sie troche lepiej uzbroil. W kazdym razie powinno byc ciekawie :)

  14. rewers pisze:

    Ciekaw jestem czy możliwe jest ustawienie George na PF, Turnera na SF. Pacers mają odpowiedź na każdą sztuczkę Heat. Wyraźnie skład na mistrzostwo. Miami mogą nie dac rady w tym roku, bo widać, że są słabsi.

  15. realsita pisze:

    Ja twierdzę, że do Wielkiego Finału trafi zespół, który mecz nr 7 (a chyba mało kto sądzi, że rywalizacja między Heat a Pacers rozstrzygnie się wcześniej) rozegra u siebie. Więc mam nadzieję, że Indiana wyjdzie z lekkiego dołka i przystąpi do PO z przewagą własnego parkietu.

  16. Dawid Ciepliński pisze:

    Po pierwsze to Pacers będą mistrzem w tym sezonie, o czym napisałem już parę razy na enbiej.pl. Taki typ :D
    Po drugie to dobry ruch Pacers. Granger nie grał na takim poziomie, jakiego w Indianie oczekiwali i nie był aż takim wzmocnieniem po powrocie po kontuzji.
    Po trzecie Turner nie jest wcale lepszym zawodnikiem, tak jak się wszystkim wydaje. Grał w słabych Sixers i ponabijał sobie statystyki. Do tego jest słabym obrońcą i słabo rzuca za trzy – 28,8 proc w tym sezonie. W tych dwóch elementach Granger jest lepszy od Turnera – 33 proc. za trzy. Też bez rewelacji, ale miał o średnio 0,8 próby na mecz więcej od Evana. Poza tym Danny lepiej pasował od Evana jako strech four, gdyby Pacers chcieli grać z Roy’em Hibbertem na środku i czterema niższymi zawodnikami. Fakt, mają Copelanda, ale Chris gra bardzo małe minuty w tym sezonie. Turner gra za to lepiej z piłką i będzie mógł prowadzić grę, kiedy na boisku będą rezerwowi – do tej pory robił to głównie Lance Stephenson, więc Evan trochę go z tym odciąży.
    Po czwarte i to jest chyba najważniejszy powód, o czym już napisał wyżej Woy, Pacers sięgnęli po Turnera na wypadek gdyby mieli stracić latem Stephensona. To takie zabezpieczenie. Sir Lancelot gra świetny sezon, dużo lepszy niż wszyscy się spodziewali, kończy mu się teraz kontrakt i bardzo podniósł swoją wartość na rynku wolnych agentów latem. Nawet pomimo tego, że jest zastrzeżonym wolnym agentem ktoś może go wyrwać z Indiany. Dlaczego? Bo Pacers nie chcą płacić podatku. Już teraz mają w kontraktach na przyszły sezon 65 mln. Luxury tax będzie na poziomie pewnie ok 72 mln. Wystarczy, że ktoś da Lance’owi 10 mln za sezon, co może się stać i pewnie ktoś to zrobi, i Indiania wtedy nie wyrówna tego kontraktu i straci Stephensona. Co prawda Turner też będzie zastrzeżonym wolnym agentem, ale go będzie zatrzymać łatwiej, ponieważ nie wydaje mi się, po tym co okazuje Evan na przestrzeni swojej kariery, że ktoś zaryzykuje i da mu duży kontrakt. Ok. 7 mln pewnie dostanie, a to Pacers w przypadku utraty Sir Lancelota na pewno wyrównają.

  17. wicek pisze:

    Dla mnie kluczowym elementem ECF będzie postawa Bynuma. Jeśli pokaże choć 70% tego co było w Lakers to ławka Indiany zgwałci zmienników Heat w każdym meczu, a to oznacza, że BIG3 będzie musiało grać co najmniej po 40 minut w meczu co w przypadku Wade’a nie wydaje mi się możliwe, nawet jeśli teraz go oszczędzają. Inna sprawa, że nie takie „dreamteam’y” przegrywały już w playoffs. Osobiście mam też nadzieję, że Turner pod okiem Vogela mocno się rozwinie, jeśli nie w tym to w przyszłym sezonie. I po Stephensonie nikt nie będzie tęsknił ;)

  18. Krzychair pisze:

    bardzo fajny i ciekawy deal, moim zdaniem dający duże mozliwości Indianie w rotacji zawodników. Brid stara się jak może o zapewnienie jak najlepszej lawki na przejście Miami. Zobaczymy jak bedzie i pomimo że nie jestem kibicem Pacers życzę im finałów w tym roku.

  19. Mariusz pisze:

    W sumie wszystko już zostało napisane. Turner jest dla mnie brakującym ogniwem. Dla mnie czy gość ma 32% czy 29% to żadna różnica – obaj nie trafiają z przyzwoitą skutecznością. Za to Turner przewyższa Grangera kreatywnością, kozłowaniem, elastycznością w zmianie pozycji na boisku na pozycjach 1-3. Owszem nabił nieco statystyki na wyrost, ale talentu to mu akurat nie brakuje, tylko głowa słaba o czym wielokrotnie mówił Doug Collins. Oglądałem wczoraj NBA TV na żywo i jak poszedł news o tradzie David Aldridge pokiwał głową, a Dennis Scott zwracał uwagę na problemy Hilla w zeszłorocznych finałach. Ludzie wiedzą co to oznacza. Pacers, którzy w zeszłym sezonie byli na wyciągnięcie ręki teraz są silniejsi, a w Heat specjalnego upgrade’u nie widać (nie można takim nazwać wymianę Millera na Beasleya, czy zatrudnienie Grega Odena). Przewaga parkietu może być decydująca.

  20. amon pisze:

    Szkoda,że nie wzięli w pakiecie Tony’ego Wrotena. Mecz nr 7 ECF z Miami, 88-90 na sekundę do końca i Wroten ma piłkę. 30 metrów od kosza przeciwnika. Wiecie,o co mi chodzi?

  21. amon pisze:

    No właśnie.BTW,igzyska pod nazwą trade deadline zakończone. Z małej chmury -mały deszcz. Nie jestem zawiedziony,bo boomu się nie spodziewałem

    • Woy pisze:

      Dlaczego? Gasol i Deng mogliby to wzmocnić, ale generalnie było lepiej niż przed rokiem. O kolejnej zmianie, za chwilę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *