Wrzuta dnia: Buzzer beater Marcusa Morrisa podczas meczu Summer League

[youtube=http://youtu.be/U1g8Kus47OI&w=720]

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers. Wielbiciel role-players, czyli graczy od zadań specjalnych na parkiecie, a niektórych z nich ceni bardziej, niż niejedną gwiazdę ligi.

3 komentarze

  1. Blanco pisze:

    Niezłe kroki zrobił przy przyjęciu piłki! lol
    Słabo z tym w NBA, słabiutko…

    • ?? pisze:

      Przy odbiorze piłki zrobił lewa, prawa jak do rzutu, albo zatrzymania na dwa tempa czyli wszystko ok. Potem jednak oderwał nogę i tutaj wygląda jak kroki. Ale jednocześnie szybko rzucił piłkę w kozioł i od razu przeszedł płynnie do dryblingu. Wydaje mi się, że w tej sytuacji mógł nie zagwizdać kroków :)

    • Blanco pisze:

      Wiadomo, NBA… Jakby potruchtał trochę to też nic by się nie stało. Ogólnie buzzer wszedł i to się tylko liczy. I ja się nawet z tym zgadzam. Nie ma co „zabijać” gry.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *