Cavaliers z ofertą dla Andrew Bynuma

25-letni środkowy, który w ostatnim sezonie w ogóle nie wybiegł na parkiety NBA, trafił w ostatnim czasie na celownik Marka Cubana i jego osobą mocno interesują się Dallas Mavericks. Mavs praktycznie nie mieli większych szans w wyścigu po Dwighta Howarda i zostali w tyle przy potencjalnym boju o Andre Iguodalę, który wybrał Warriors. Teraz może okazać się, że nawet nie uda im się przekonać do gry w Texasie ex zawodnika Sixers, bo do gry o usługi Bynuma wyraźnie włączyli się Cleveland Cavaliers.

Jak wiecie Cavs mocno już wzbogacili skład w przeciągu kilku dni, najpierw wyciągając w loterii draftowej Anthony’ego Bennetta, po chwili dokoptowali do składu Earla Clarka i w weekend zapewnili sobie świetny back up dla Kyriego Irvinga przy osobie Jarretta Jacka. Teraz Dan Gilbert i jego syn Nick mocno liczą na kolejne wzmocnienie, tym razem pod sam kosz.

Cavaliers, którzy w przyszłym roku chcą znów zabiegać o usługi LeBrona Jamesa włączyli się do wyścigu o Bynuma oferując mu jednoroczny kontrakt na wartość 15 mln USD. Sugeruje się, że gdyby Drew pokazał się z dobrej strony oraz w tym samym czasie nie złapał żadnej groźnej kontuzji to mógłby liczyć na dalszą współpracę z Cavaliers. Dla Bynuma 15 mln USD wydaje się bardzo lukratywną propozycją i szansą na pokazanie się z dobrej strony. Z drugiej strony, jeśli Mark Cuban poważnie myśli o zatrudnieniu ex środkowego Lakers musi zaoferować lepsze warunki, i być może dłuższy kontrakt. Która strona podejmie ryzyko oraz czy Cavs nagle mogą przerodzić się w ligowego potentanta, po ostatnich ciekawych wyborach (draftowych i transferowych)?

Przypomnijmy, że przed transferem do Sixers – Bynum – rozgrywał swój najlepszy sezon, trafiając do All Star Game, notując 18.7 pkt-11.8 zb-1.9 blk na mecz. W Ohio takie średnie mogłyby znacząco wpłynąć na poprawę ofensywy i defensywy starego-nowego teamu Mike’a Browna. Tylko czy Bynum nadal zechciałby pracować z trenerem, który potrafił zaleźć mu za skórę w szeregach Jeziorowców..

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

9 komentarzy

  1. Paweł pisze:

    Chyba naprawdę kiepsko z jego kolanami skoro nikt nie proponuję długiej umowy. 15 milionów za jeden rok to dużo ale jak by wypalił i nie miał kontuzji Kawalerzyści mogli by się wreszcie podnieść.

    • ZuySukinkot pisze:

      Jeżeli okaże się, że jest zdrowy i nadal jest dominatorem, to bez mrugnięcia okiem zachce 25-30 milionów za sezon i to nie są cyfry z kosmosu… i wtedy przyjdzie Cuban albo nasz mistrz biznesu MJ i dadzą 120 baniek za 4 lata…

  2. santi pisze:

    to duze ryzyko, ale i duzo do wygrania. jesli Bynum podpisze z Cavs i bedzie gral tak jak przed kontuzja (nawet troche na nizszych statach) i nie bedzie mial kontuzji to moze sie okazac ze Cavs wygrali zycie. Poza tym to jeden sezon wiec mysle ze warto zaryzykowac szczegolnie w sytuacji w jakiej jest zespol z Ohio.

  3. Jak ktoś ma 15 mln do wydania to czemu nie. Osobiście w życiu bym takiej kasy nie wydał, bo jakie jest prawdopodobieństwo powtórki z Philadelphii?

  4. Woy pisze:

    w Ohio mają zamknąć wszystkie kręgielnie na rok!:-)

  5. eastz pisze:

    Jeśli Drew, zgodziłby się na taką opcję i odbudował swoją formę z przed kontuzji, to Cavs automatycznie mogą walczyć o 7-8 miejsce na Wschodzie, do tego jeśli za rok wróciłby do Cavs LBJ, a przecież podkreślał że chciałby tam wrócić ( i do wykorzystania będą mieli wiele mln dolarów, bo puki co za sezon 14/15 w płacach jest tylko 36mln, to mamy lepsze trio niż obecnie w Mia, ale pomarzyć zawsze można.

    A bardziej rzeczywiste rozwiązanie, Drew podpisuje kontrakt z Mavs i to długoletni i nie chce mu się grać.

  6. Pijany_Qcin pisze:

    Fred Flinstone to ma dobrze, nie dość, że znów powącha parkiet rzadziej niż ja kawior, to jeszcze skubany wyciągnie za to 15 baniek- zawiść!
    Inna sprawa, Fred, Uncle Drew, Jack i Wareżao- no no no, Kliwlend będzie na pewno gorętsze od L.A- przynajmniej tych ze strony Kobasa.

    • santi pisze:

      Cavs zapowiadaja sie w tym sezonie swietnie, juz nie moge sie doczekac ich spotkan. jedyny problem, ktory teraz widze to kontuzje zawodnikow. Irving, Bynum i Varejao, czyzby powtorka Bostony z zeszlego roku? jesli jednak beda mieli szczescie to spokojnie moga myslec o PO, a to dobry podklad do tego zeby sciagnac LBJ w nastepnym sezonie. w koncu LBJ moglby przyjsc do Cavs, mieliby lepsza pierwsza piatke niz aktualnie Miami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *