Wyniki i statystyki dzień #10: Clippers nadal niepokonani, zwycięski Cousins

Milwaukee Bucks (3-2) – Boston Celtics (3-2) 89:96
PKT: Antetokounmpo 28, Brogdon 15, Middleton 15, Snell 11 oraz Horford 27, Irving 24, Baynes 12, Tatum 12

  • Celtics wzięli rewanż za porażkę z Bucks, z pierwszego tygodnia rozgrywek, na własnym parkiecie
  • Kyrie Irving niejednokrotnie popisywał się efektownymi zmianami tempa przy kozłowaniu, gubiąc kompletnie obronę Bucks; Irving zanotował 24 pkt i 7 as, trafiając 10 z 18 rzutów z gry
  • Fantastyczną skuteczność notował Al Horford, autor 27 pkt i 9 zb (11/14 z gry , w tym 4/5 za trzy)
  • inni z Celtów nie byli tak skuteczni: Marcus Smart i Jaylen Brown mieli po 2/10, 2/9 miał Terry Rozier
  • drugą połowę Celtowie wygrali 8. oczkami
  • ojciec pierwszej wygranej Bucks, Giannis, zanotował tylko 11 pkt w pierwszej połowie kończąc mecz poniżej 50% z gry (10/21)
  • Antek z 28 pkt, 10 zb i 7 as polował na triple-double
  • Grecki Alfabet (2/3 za trzy) razem z Tonym Snellem (3/5 za trzy) oraz Malcolmem Brodgdonem (2/4 za trzy) trzymali wynik, ale podobnie do meczu z Cavs odstawali od wyżej notowanego rywala w drugiej połowie
  • Bucks słabiej atakowali kosze, zbierając tylko 37 piłek i tylko 14-krotnie stawali na linii rzutów wolnych

Chicago Bulls (1-3) – Atlanta Hawks (1-4) 91:86
PKT: Lopez 16, Nwaba 15, Markkanen 14 oraz Belinelli 23, Bazemore 16, Muscala 14

  • no Schroeder – no win , tak w skrócie można podsumować Hawks
  • Wg różnych źródeł agent Nikoli Mirotića sonduje możliwość wymiany swojego klienta (możliwe jest to od 15.stycznia)
  • trzech graczy Bulls zanotowało po dublecie: Markkanen (14/12 zb), Holiday (13/10 zb), Nwaba (15/11 zb)
  • Bulls mimo pierwszego zwycięstwa słabo prezentowali się na dystansie, Markannen (2/8), Valentine (2/9) – 21 % drużyny
  • Obie drużyny zagrały poniżej 40% skuteczności z gry
  • Malcolm Delaney zanotował 3/11 z gry, Taurean Prince 1/7

Memphis Grizzlies (4-1) – Dallas Mavericks (1-5) 96:91
PKT: Gasol 25, Conley 22, Evans 19 oraz Barnes 22, Matthews 18, Nowitzki 14

  • Grizzlies chcieli szybko zatrzeć złe wrażenie z porażki sprzed 24 h i zwyciężyli pierwszą połowę 19 oczkami
  • fatalny występ obwodu Mavs; Dennis Smith Jr miał tylko 4/14 z gry, JJ Barea – 2/10, Yogi Ferrell – 0/6
  • Harrison Barnes był najjaśniejszą postacią Mavs, z 22 pkt i 11 zb
  • Dirk Nowitzki zanotował 1400 występ w karierze, jest 7 graczem w historii przekraczającym tę granicę
  • Tyreke Evans okazał się potrzebną energią z ławki Grizzlies, ex gracz Kings i Pels zanotował najlepszy występ w sezonie z 19 pkt
  • 25 pkt i 13 zb to dublet Marca Gasola
  • Jarrell Martin zanotował rekordowe w karierze 5 bloków i wyrównał profesjonalny rekord 9 zbiórek
  • rezerwowi Grizzlies ograli rezerwowych Mavs 34-23
  • Dirk Nowitzki (14) w całej karierze i w potyczkach z Memphis zaliczył 1445 pkt. Nikt z aktywnych graczy nie nawrzucał więcej Grizz’s :-)

Sacramento Kings (1-4) – New Orleans Pelicans (2-3) 106:114
PKT: Fox 14, Randolph 13, Hield 12, Cauley-Stein 12 oraz Cousins 41, Holiday 20, Nelson 18

  • DMC rozbił swój poprzedni zespół w pył i przy absencji Anthony’ego Davisa dał prawdziwe show w Sacramento (szczegóły powyżej)
  • Cousins popisał się 41 pkt, 23 zb, 6 as i 14/25 z gry
  • 20 pkt dołożył Jrue Holiday, a kluczowe trafienia zza łuku dołożył Jameer Nelson (18, 4×3 pkt)
  • Pels wygrali zbiórkę 47-34
  • De’Aaron Fox miał 4/13 z gry, 14 pkt i 5 as
  • ex gracz Pels, Buddy Hield, skończył mecz z 12 pkt (5/9 z gry)
  • Pierwszą kwartę Kings zdominowali, wygrywając ją 40-27
  • Zach Randolph zaliczył domowy debiut, po trzech wyjazdowych meczach, kończąc go z 13 pkt i 9 zb

Portland Trail Blazers (3-2) – Los Angeles Clippers (4-0) 103:104
PKT: Lillard 25, McCollum 23, Aminu 19 oraz Griffin 25, Gallinari 16, Rivers 16, Beverley 13, Williams 13

  • Clippers  – obok  Spurs – pozostali drugą drużyną bez porażki
  • zapewnił im to Blake Griffin, buzzer beaterem z dystansu
  • Griffin miał 10/16 z gry, 25 pkt, 8 zb i 5 as; 16 oczek miał w samej 4KW
  • DeAndre Jordan zebrał 18 piłek
  • Splash Brothers z Portland mieli problemy ze skutecznością, 7/19 Lillarda i 8/18 McColluma
  • 0/7 zanotował Ed Davis, miał też 10 zbiórek
  • PTB dużo lepiej prezentowali się na dystansie, trafiając 14 z 31 prób (9 trafili Clippers), a mimo wszystko przegrali
  • Austin Rivers był 5/11 z gry i skończył mecz z 16 oczkami
  • CJ McCollum chybił ważny rzut wolny na 5 sek przed końcem, który mógł dać Blazers trzypunktową przewagę przed game-winnerem Griffina
  • Meyers Leonard skręcił kostkę na treningu przed meczem i będzie pauzował również w przyszłym spotkaniu

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

18 komentarzy

  1. pop pisze:

    Ja mam odwieczny problem z DeMarcusem, niby koszykarz bardzo dobry ale tak prawdę mówiąc to gość jeszcze nikomu nie dokopał, nie sprawdził się w żadnej serii… obija tylko słabszych i świeci statsami jakby dokonał czegoś niemożliwego, to się po prostu nie liczy… 40 punktów i 20 zbiórek brawo, właśnie pokonałeś Sacramento Kings w jednym meczu, nigdy nie potrafił być liderem, chciałbym go zobaczyć w starciu choćby z Clippers

  2. Ccc pisze:

    Obejrzyj sobie mecz z Memphis GSW LAL POR I teraz z Sacto i dalej wypisuj ze nie potrafi byc liderem pop…

  3. Iks pisze:

    Cierpliwosci pop playoffs w tym roku Pelicans osiagna i wtedy zobaczymy na co go stac…

    • Woy pisze:

      możemy pójść w zakład , że NIE.
      Nie na Zachodzie i nie z dziurami w składzie.
      Poza tym ten mecz ewidentnie pokazał , że lepiej grają bez Twin Towers.
      Może czas wymienić Davisa za kogoś na obwód lub pakiet picków ?

    • Marek pisze:

      Nie ma opcji na Poffs, przecież tam jest wielki chaos pod dowództwem Alvina. Tak jak Woy, wymienić Davisa, dziwne wiem, ale ma wartość, Pels nie sprawdzają się z nimi dwoma na parkiecie, jest kontuzjogenny. No i jest kotem, za któ©ego można sporo brać. Nie oznacza to, że Kuzyn jest liderem, ale swoje potrafi, jak w tryb dziecka sie nie przełączy.

  4. PacMan pisze:

    Bo tak się składa, że DMC trafia na miękkich trenerów. Trafiłby do Spurs, Heat albo Wizards to nauczyłby się wygrywać w systemie. Wtedy możnaby sprawdzić jego wartość, bo nie oszukujmy się, w Pelicans dużej presji nie ma, oczekiwania co najwyżej 1 runda PO.

  5. sasoo pisze:

    A ja z okazji piątku się przyczepie :D Drogi Woyu skuteczność McColluma (44,4% ) nie jest słaba :D:D

    • Woy pisze:

      myślę, że jak zobaczyłbyś selekcję rzutową i otwarte pozycje to miałbyś podobne zdanie. Ponadto niecelne osobisty załatwiły mu takie zdanie.
      Przy nie najlepszej obronie rywala 44% z gry to nie jest wielki wynik jak na kogoś kto aspiruje do ASG.
      Dla CJa był to najsłabszy występ w tych rozgrywkach.

  6. GPRbyNBA pisze:

    Co to sie dzieje że Dirk ma w tym sezonie skuteczność 34% ??

  7. Iks pisze:

    Davisa wymienic?Poki co ma kontrakt wazny do 20-21wiec jaki jest sens go wymieniac?Zwolnia sie kontrakty Asika Ajincy i wtedy podpisac kogos na 2-3

    • Woy pisze:

      wymienić by przestać grać na dwóch gości, z którymi nie da się grać ani wysokiego tempa w lidze (wszyscy zmieniają trend, szybciej i więcej rzutów)ani bronić niskich ustawień rywali. Pozbyć się zawodnika, który za 2-3 lata może grać dużo słabiej, gdy skończą się jego atletyczne możliwości.
      Davis notorycznie co sezon łapie kontuzje.

  8. TheGodnr12 pisze:

    Woy: taki kij w mrowisko, bo wiadomo że łatwiej handlowac AD(przez wielu GM wskazany jako ktos od kogo by zaczeli budowac team) niz DMC, którego pewnie nawet własna babcia nie zaprasza na niedzielny obiad.
    Ale bądźmy szczerzy, to organizacja jest problemem(i Sacto i NOP), a nie naprawdę utalentowani gracze.

    • Woy pisze:

      no tak, dobór graczy i szukanie potrzeb w składzie to zadania managementu i trenerów.
      kompletnie niezrozumiałe okazało się zwolnienie Jordana Crawforda po udanym meczu z Warriors.
      Te ruchy Nelsona i Smitha praktycznie mogą więcej wnieść dobrego niż złego.
      Sam jednak czekam na powrót Rondo, gdyż to on miał kreować nowy styl Pels.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *