Jimmy Butler trafia do Minnesoty Timberwolves!

Od tygodnia dochodziły do nas dość sprzeczne informacje w sprawie Jimmy’ego Butlera, który według ostatniego raportu sprzed draftu podobno wyraził chęć pozostania w drużynie Chicago Bulls. Nie ma to jednak żadnego znaczenia w obliczu decyzji, jaką podjął wczoraj w nocy jego zespół. Nie miał on bowiem żadnego na wpływu na oferty, jakie wysyłali w stronę Byków Boston Celtics oraz Minnesota Timberwolves. Lepszą propozycję przedstawili Tom Thibodeau i spółka, oddając do Chicago Zacha LaVine’a, Krisa Dunna oraz 7. pick w drafcie, który Bulls użyli na wybór Lauriego Markkanena. Do Minnesoty trafił jeszcze 16. wybór w tegorocznym naborze, który Leśne Wilki wykorzystały na pozyskanie Justina Pattona.

Butler dowiedział się o wymianie w Paryżu o 2. w nocy czasu lokalnego, gdzie razem z Dwyanem Wadem, Carmelo Anthonym, Russellem Westbrookiem oraz Jamesem Hardenem odwiedzili kilka pokazów mody. Nie chciał udzielać komentarza „na gorąco”. Komentarzu udzielił za to John Paxson, który mówił o wymianie jako o „właściwej rzeczy, która wyznacza nowy kierunek dla organizacji”. Butler był blisko transferu do Wolves także w dniu ubiegłorocznego draftu, jednak wówczas Chicago zmieniło swoje plany na przyszłość klubu – jak się okazało – tylko na jeden sezon.

google.com, pub-2915109786295953, DIRECT, f08c47fec0942fa0

Dla Chicago to dość ryzykowna wymiana, bowiem oprócz debiutanta Markkanena pozyskali także rehabilitującego się obecnie po zerwaniu więzadła krzyżowego Zacha LaVine’a (który za rok będzie wolnym agentem) oraz perspektywicznego rozgrywającego w osobie Krisa Dunna, który jednak ma za sobą rozczarowujący pierwszy sezon. Jeśli będą kierować się w stronę przebudowy, to powinniśmy się spodziewać także pożegnania z Rajonem Rondo. Tym bardziej, że po tej wymianie tłok na pozycjach 1-2 w Chicago jest jeszcze większy.

Również zastanawiające jest oddanie własnego wyboru, z którym Timberwolves wygrali Justina Pattona, którego potencjał wydaje się być nawet większy od Markkanena. Czy wypełni ten potencjał – na to musimy już poczekać.

Butler będzie teraz więc znowu pracował z Tomem Thibodeau, który został wyrzucony z Bulls w 2015 roku. Teraz przed Wolves otwiera się spora szansa na powrót po latach do fazy posezonowej, jeśli rzecz jasna wszystko wypali. W idealnym świecie Wilki powinny też poszukiwać też wciąż wymiany Ricky’ego Rubio – do Butlera i Wigginsa (Butler najlepiej gra z piłką w rękach, Wiggins w ubiegłym sezonie zdecydowanie poprawił się jako playmaker) pasowałby rozgrywający z rzutem za trzy punkty.

Butler w ubiegłym sezonie zdobywał średnio 23.9 punktu, 6.2 zbiórki i 5.5 asysty i wolnym agentem zostanie dopiero latem 2019 roku.

Paweł Mocek

Redaktor naczelny Enbiej.pl. Kiedy miał 12 lat obejrzał swój pierwszy mecz NBA, po czym wpadł w nałóg, z którego do dziś nie może się wyleczyć. Sympatyzuje z Miami Heat. Twórca Enbiej Insidera. Prywatnie wielki fan piłki nożnej.

48 komentarzy

  1. Bulls '93 pisze:

    Zmiana klubu, zmiana numeru.

  2. hep pisze:

    Jesli uda sie wymienic Rubio to bedzie naprawde swietne lato. Przy obecnosci Butlera Rubio nie wykorzysta pelni swoich umiejetnosci, a rzutu i tak nie poprawi. Teraz pasuje do zespolu George Hill lub Teaque, ktorzy potrafia grac majac mniej pilki i zagroza rzutem zza luku. Ewentualnie Jrue, ale przy nim braknie kasy na kontrakty w przyszlosci

  3. Pablo pisze:

    Teraz Rubio + przyszły pick + shabazz za Porizingisa :) i będze super

  4. Bart pisze:

    Nie wiem czy to dobra wymiana dla Wilków, Butler jest dobry ale były też problemy w Chicago z jego charakterem, zobaczymy czy nie rozwali drużyny w szatni. Szkoda tez LaVine’a który wciąż się rozwija (wiem że słabo broni ale to też można poprawić), Dunn tez ma za sobą dopiero debiutancki sezon wiec w tym sie okaże na co go stać.
    Ciężko jednoznacznie ocenić wymianę, ale mam nadzieje że T przez swoje przywiązanie do zawodników nie rozbije młodej perspektywicznej drużyny.

    • Woy pisze:

      ano właśnie, o tym pisałem w odpowiedzi do @mrph. O zaburzonej chemii w Bulls.
      Wiggins , Butler, KAT każdy chce mieć piłkę w rękach, Jimmy’emu będzie trudno błyszczeć.

    • GPRbyNBA pisze:

      Wg nie Butler wcale nie ma trudnego charakteru. On po prostu jest bardzo ambitny, ma głowę na karku i wyraża swoje zdanie co w erze poprawności politycznej jest brane za „trudny charakter”. Dobrze że nie posądzają go o coś gorszego.
      Będąc na jego miejscu tez wyrażał bym swoje zaniepokojenie kierunkiem w którym podąża organizacja. Z tym trenerem i oddając picki za kasę daleko nie zajadą. Gdyby chcięli budować nowy skład i przeczekać szaleństwo Warriors to właściwą rzeczą było by zamienić pick tegoroczny na jakiś pick z następnych lat.

    • mrph pisze:

      Problem w tym, że do Butlera przylgnęła łatka awanturnika już podczas sporów z Rosem o piłkę (słusznych, Rose już nigdy nie zagra tak, jak przed kontuzjami, a Butler zdecydowanie lepiej radził sobie w liderowaniu), uwagach na temat Freda (znów słusznych, jeśli zawodnik narzeka na zbyt małą intensywność treningów, to znaczy że coś jest nie tak, poza tym coach Bulls w ogóle wykonuje kiepską pracę), czy też po konflikcie z Rondo.

    • Woy pisze:

      „Butler lepiej sobie radził w liderowaniu” IMO oglądamy chyba inne mecze i inne drużyny. Właśnie Butler chciałby być liderem, ale nie ma predyspozycji do tego. Właśnie tylko Rondo i wcześniej Rose potrafili brać ciężar gry na siebie, ciągnęli i dżwigali to. Butler tego nie ma, bo rzucanie 40 pkt w pojedynczych meczach RS dziś robi niejeden zawodnik. Jimmy zawiódł w serii z Celtics i nie wyciągnąłby Bulls powyżej 45 zwycięstw. Czasami trzeba zrobić krok w tył by później zrobić dwa kroki w przód.
      Butler właśnie swoimi komentarzami czy publikacjami na portalach społecznościowych wykazał dużą niedojrzałość. Jeśli ma się uwagi do trenera, rozmawia się z nim twarzą w twarz, ustala się coś – zmienia – modyfikuje, a nie wylewa żale do mediów. Ale o tym mówił Rondo jeszcze w lutym.

    • mrph pisze:

      Woy, jeśli chcesz obniżać poziom dyskusji poprzez wyciąganie wyrwanego z kontekstu zdania (w dodatku fatalnie zinterpretowanego), by udowodnić swoją rację, to zakończmy tą dyskusję i oszczędźmy sobie nawzajem czasu.

      Tak, wg mnie Butler lepiej sobie radził z liderowaniem niż Rose, który po kontuzjach jest cieniem samego siebie i nawet jak bardzo chce, to nie do końca mu już wychodzi. Jego wybryki w Knicks udowodniły, że do liderowania się nie nadaje.

      „IMO oglądamy chyba inne mecze i inne drużyny” – nawet nie wiem, jak mam się do tego odnieść. To jakiś argument, czy jedynie forma przytyku z powodu tego, że się w czymś nie zgadzamy?

    • Woy pisze:

      coś czego nie widzę, a co Ty mi próbujesz wcisnąć.
      Powtórzę chodzi o to zdanie i nie jest wyrwane z kontekstu: Butler zdecydowanie lepiej radził sobie w liderowaniu. Poza tym post niżej potwierdza to zdanie. Natomiast zaniżanie poziomu dyskusji możesz odnieść do siebie, bo rzucasz hasła bez potwierdzenia co znaczy liderować. Butler ze swoim kumplem Wadem podzielili drużynę, do tego stopnia, że najpierw Gibson i McDermott odeszli (i to był głupi ruch, bo oni powinni byli zostać, a Butler powinien być wymieniony w RS) a teraz już sternicy poszli po rozum do głowy i oddali niesfornego dzieciaka.

    • Bart pisze:

      Każda plotka ma jakieś źródło więc coś na rzeczy z tym trudnym charakterem Butler być musi. Nawet jeśli miał racje nie powinien wylewać swoich żali na zewnątrz, tak jak napisał Woy.
      Wydaje mi się że właśnie przez charakter Butler nie ma predyspozycji na lidera, nie miał takiego szacunku od kolegów z zespołu, inaczej w Chicago nie byłoby takiego burdelu przez pół sezonu (trener to oddzielna kwestia).

    • GPRbyNBA pisze:

      Tylko Woy czemu twierdzisz że Butler nie rozmawiał wpierw z trenerem?
      W moim mniemaniu właśnie rozmawiał i to nie raz. A że kompletnie nic to nie dało to sfrustrowany zaistniałą sytuacją żalił się w mediach.
      Sytuacji z Rondo nie znam dokładnie ale zdaje sie że zaczęła sie od tego że nie mógł polegać na młodych i sam musiał ciągnąć drużynę. Wg nie to tez wina trenera. Gdyby trener ustawił pod młodych odpowiednią taktykę to Butler nie musiał by grać chwilami hero ball.

    • Woy pisze:

      Czytam i słucham innych źródeł. M.in.z Chicago.

  5. Cinekpralinek pisze:

    Ciekawe czy Wade jest dalej taki chetny na wykorzystanie opcji w kontrakcie :-)

    • czarnykapelusz pisze:

      Jest – bo gdzie dostanie więcej kasy ;)

    • Bulls '93 pisze:

      Już ogłosił że chce wykorzystać opcję kontraktu, a jak zobaczy że w Chicago jest lipa to najwyżej poprosi o wymianę i tyle w tym temacie. Wiedział doskonale że w żadnej innej drużynie nie dostanie więcej niż 10 baniek, a w Bykach miał gwarantowane 24 albo coś koło tego, tylko zawodnik zawodnik ambitny i żądny tytułu NBA by z tego zrezygnował, a Wade odcina już kupony ze swojej kariery mistrza NBA i MVP finałów. Takie życie.

  6. Jesse pisze:

    Więcej gwiazd na zachód… Czas się pozbyć tych konferencji, bo zapowiada się żenujący Wschód w następnym sezonie

  7. kidzi pisze:

    Tak pozbyc sie konferencji :) Niech wkoncu to zrobia.
    A co do wymiany to dla Wilkow napewno dobra, bo za duzo nie oddali za gwiazde jaka jest Butler. A teraz musza rubio wymienic za pg z dobra trojka.

  8. saturn pisze:

    szczerze to nie rozumiem. Tibs idzie na skróty?
    Ma taką młodą energiczną ekipę, masę perspektywy, masę talentu, fajny draft a bierze Butlera, który wiele razy pokazywał trudny charakter. Tym bardziej, że nie jest zawodnikiem chętnie grającym z rozgrywającymi jak Rubio.
    Ale myślę, że trade Butlera oznacza, że będą chcieli się pozbyć Muhammada. A draft Pattona to jakaś zapowiedź wyprowadki dla Dienga i może innych wysokich? Bo Minnesota ma nadmiar pod koszem, ale mało defensywnych graczy.

    Zobaczycie zaraz pojawią się plotki o wymianach z udziałem Gibsona oraz Noah i Rose-a. Gibson to akurat byłby dla Minnesoty dobry pomysł, bo marnuje się w Oklahomie.

    • Woy pisze:

      Gibson i Butler razem to nie przejdzie znów. Rose do Spurs, jeśli nie trafi tam CP-3.

      Bulls natomiast dziś wyglądają tak:

      1/ Dunn, Payne, Grant
      2/ Wade, LaVine, Valantine
      3/ Zipser
      4/ Portis, Markkanen
      5/ Lopez

      *Mirotić, Felico, Lauvergne, Rondo do negocjacji.

    • marta pisze:

      czy czasem nie planują jednak zostawić Miroticia?

    • Woy pisze:

      przy Markkanenie myślę, że już po Niko. Poza tym on chce co najmniej 15 mln za sezon. Dajmy spokój :-)

    • marta pisze:

      Jestem zdania, że powinni go pogonić jak najdalej z tej organizacji. To co, teraz tankowanie?:)

  9. and-3 pisze:

    „Odwiedzili kilka pokazów mody” ciekawe, dobrze jakby to była kolekcja zimowa, przyda mu się nowe futerko do spacerów po Socie.

    • Autor pisze:

      Jedni zdobywają tytuły NBA a inni odwiedzają pokazy mody z celebrytkami. :D

  10. bazyl pisze:

    Ja widzę wilczki w PO na poz od 3 do 6 wszystko niżej to będzie rozczarowanie. Właśnie takiego grajka potrzebowali który nie pozwoli przeciwnikom na powrót do gry i przechwycenie prowadzenia w końcówkach. Minesota w minionym sezonie miała mnóstwo meczy gdzie pękali w Q3 lub Q4 i oddawali mecze za frajer. Gdyby tak jeszcze pocketowy Lebron:)

  11. josiu pisze:

    Dziwne ale jednocześnie fajnie uczucie widząc napływ nowych fanów Minnesoty, gdy jest się ich fanem od 20 lat i była to droga przez mękę, która zaczyna się w końcu prostować…

    • knyppo pisze:

      Chyba nie wiesz co to znaczy być kibicem Knicks:D Odkąd zacząłem zbierać naklejki za dzieciaka w albumie, może pamiętacie, co sie brało w kioskach kopertę po 6 naklejek za 1,20 zł to zawsze podobał mi się emblemat Timberwolves a już w erze pierwszych gier na PC, mieli zajebisty parkiet i czarne koszulki z zielonymi wstawkami:) stąd moja ogromna sympatia do nich. Mam nadzieję że w końcu po tylu latach miernoty coś tam się ruszy bo w NYK się raczej nie zapowiada.

  12. hep pisze:

    Na obstawianie miejsc jest chyba za wczesnie. Mam wrazenie ze przyjscie Butlera to poczatek zmian. Zeby to wszystko zagralo potrzeba nowego rozgrywajacego bo Bitler z Rubio to wyjdzie to samo co z Rondo

  13. Chucky pisze:

    Ładny dzwon z rana …… Nie rozumiem tego ….. Dlaczego nie trener np wywalony tylko najlepszy gracz za gości ktorzy mogą nic nie grac….. Lubie Lavine ale to nie półka Butlera noi po kontuzji gdzie może byc juz tylko cieniem. Poprostu Masakra

  14. Jaszka pisze:

    Będę bronił wymiany bulls. Po Butlerze było widać, że barwy byków powoli go męczą i jestem przekonany ,że intensywność jego gry byłaby mniejsza w tym sezonie. W Dunna bardzo mocno wierzę odkąd Sota go wybrała a tam jego problemem byl Thibbs i jego współpraca z młodzieżą bo talent to chłopak ma. Pewne obawy mam do LaVine , gdyby nie kontuzja to byłbym wniebowziety tą wymianą jednak liczę, ze sztab dobrze wykonał swoją pracę przy analizie zdrowia zawodnika bo musieli brac pod uwagę Zacha jako jeden z elementów wymiany. Boston dałby 3 i Crowdera może jeszcze jakis smieciowy pick a tak dostaliśmy 2 prospekty i 7 więc na moje oko jest dobrze.

    • Woy pisze:

      ja przeniosę swój komentarz z wpisu o drafcie:

      Oddanie Butlera wisiało w powietrzu. Dostali trzech perspektywicznych graczy. Do tego pozbyli się 11 mln z salary cap i mogą jeszcze wyciągnąć gracza z free agents.
      Rok temu Wolves dawali mniej za Butlera. Dziś mają dwóch graczy z ostatnich TOP10 draftu, (#5 i #7)dodatkowo LaVine’a, który za rok wejdzie do piątki za Wade’a i będzie rywalizował z Valentinem. Jedni poszli w młodzież i przebudowę, drudzy chcieli weterana i poprawy defensywy. Markkanen to diamencik przy dzisiejszych trendach koszykówki. Niech wypadli przy nim jeden z dwóch – Dunn lub LaVine i wymiana z czasem zwróci się Bulls.

  15. Jaszka pisze:

    Dokładnie Woy. Szczególnie,że taki Phil widział w Markkanenie zastępcę Porzingisa przy ewentualnym transferze więc ten chłopak musi mieć coś w sobie.

    • Autor pisze:

      Markannen ma wszystkie fundamenty koszykarskie na najwyższym poziomie jak na swój wiek, jak wielu najlepszych prospectów w Europie. Jeśli przy pakowaniu i intensywnym treningu z NBA nie posypie mu się zdrowie to mogą być z niego ludzie na poziomie nawet Dirka.

    • PseudoZnawca pisze:

      Ja słyszałem, że musi poprawić jeszcze obronę.

  16. Piotr pisze:

    A ja wierzę, że w Minesocie zgra w przyszłym sezonie Taj Gibson . Oby tylko Rosa nie podpisywali. Bulls 2.0. Rubio bedzie wymieniony w lutym, a może podpiszą juz latem jakiegoś rozgrywajacego z rzutem. Playoffs na bank. Butler to lider pełna gębą. Przy nim tylko inni zyskają. Potrafi brać odpowiedzialność i grać w końcówkach. Seria z bostońska to zbieg wielu czynników. Według mnie to głownie wina trenera. Żegnaj Jimmy., nieślubny synu Jordana. Witaj nowe w Bulls. Now było potrzebne gdyż tylko czas wygra z. Golden. Butller by odszedł. Za frytki za dwa lata. To co. Zyskali za Denga to szczyt głupoty- tylko kasa. Rozumiem, że bedą. Byki tankować i młodzieży jeszcze wiele nałapią, ale przecież mogli wziąć jakiś talenty. W tej drugiej rundzie draftu, a potem może go za rok dwa wytransferoeać, ale nie woleli kasę.

  17. Kubson pisze:

    I mamy petardę transferową, tylko kto na tym skorzysta bardziej?

  18. Adrian89 pisze:

    A ja nie widzę kompletnie sensu w tej wymianie po stronie Wolves. Wyjaśni mi ktoś jakieś znaczące różnice między gra Butlera a Wigginsa ? Obaj przeciętnie rzucają z poldychy , dystansu , do tego pomimo że się obaj w tym aspekcie rozwijają to po kozle ich akcje bywają nieco toporone. A ba parkiecie ich razem to całkiem nie widzę.

    • Woy pisze:

      takie informacje też już się pojawiają, że nie mają strzelców dystansowych.

  19. game time LAKErs pisze:

    mlodzi pograja sobie chociaz w Bulls a Butler sie przyda , ciekaw jestem jak razem będzie im sie grało :) i co teraz z Wadem ? fani Bulls musieli byc zdziwieni:)

    • Marek pisze:

      To samo co w tamtym roku, będzie walił ścieme za 27mln.

    • mrph pisze:

      According to TNT’s David Aldridge, when Wade opted back into his Bulls’ contract, the reporter asked him why he decided to stay.
      „$24 million reasons,” Wade reportedly replied.

  20. pop pisze:

    Niezłe trio w Minnesocie Rubio może się zacząć pakować, trade wygrany ewidentnie przez Wilki jeszcze opchnęli LaVine’a (chyba największy plus całej sytuacji), widzę że w Chicago lubują się w kolesiach z kontuzjami, czyżby następny Rose?

    Dla Cavs kolejna dobra wiadomość jeszcze na koniec okaże się że jedyna poważna organizacja jaka tam (w konferencji) została, to Heat

    Współczuję fanom Bulls, na pewno kiepska dla nich sytuacja

    • mrph pisze:

      Oczywiście że trade wygrany przez Wilki, Bulls spartaczyli całkowicie tą wymianę. A Cavs… chyba najpierw muszą posprzątać u siebie w szatni, bo doniesienia zza oceanu są póki co niepokojące.

  21. Bazyl pisze:

    Oby Bulls wskoczyło w buty Bostonu ich przykład pokazuje że warto stawiać na młodych i piąć się do góry kilka lat i proszę znowu pierwsi w konferencji

  22. Arcktick pisze:

    Kompletnie nie rozumiem jak można było opchnac Butlera za przysłowiową paczkę fajek. Za Wigginsa to bym zrozumiał ale za Lavine po kontuzji, Dunna (powtórka sytuacji z MCW) i 7 w drafcie co zawsze jest loteria. Kompletnie nie kumam . Gibsona i McDermotta tez oddali za friko. Gdzie tu logika ? Nie wiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *