Enbiej Insider: Jabari Parker zerwał ACL, rehabilitacja potrwa 12 miesięcy

Jabari Parker opuści resztę sezonu po zerwaniu więzadeł krzyżowych przednich w lewym kolanie. Skrzydłowy Milwaukee Bucks doznał dokładnie tej samej kontuzji w swoim debiutanckim sezonie. Tym razem, po operacji przejdzie dłuższą rehabilitację, która może potrwać nawet całe 12 miesięcy. Oznacza to, że Kozły będą musiały sobie bez niego poradzić także przez większość kolejnych rozgrywek. To duży cios dla rotacji Jasona Kidda, bowiem Parker zaliczył ogromny postęp w porównaniu do poprzednich rozgrywek i obecny sezon był dla niego zdecydowanie najlepszym w karierze. W 51 meczach zaliczał średnio 20.1 punktu, 6.1 zbiórki i 2.8 asysty na skuteczności 49% z gry i 36.5% za trzy punkty. 28-krotnie przekraczał granicę 20 punktów i tylko w 4 meczach nie udało mu się zebrać co najmniej 10 oczek.
[źródło: oficjalna informacja drużyny]

Serge Ibaka znalazł się w kręgu zainteresowań Miami Heat. Po tym sezonie skrzydłowy Orlando Magic będzie wolnym agentem i organizacja ze środkowej Florydy jest skłonna wysłuchać ofert za niego. Heat mogą jednak nie posiadać właściwych części, które byłyby potrzebne do oddania w zamian za Ibakę, nie wiadomo także jak duże jest ich zainteresowanie Kongijczykiem. W tym sezonie 27-latek zalicza średnio 14.9 punktu, 6.9 zbiórki i 1.6 bloku, rzucając ze skutecznością 38.6% za trzy punkty.
[źródło: Barry Jackson/Miami Herald]

Carmelo Anthony poinformował swoich ludzi, że jest w stanie przeczekać kadencję Phila Jacksona jako prezydenta New York Knicks. 71-letni Jackson ma kontrakt ważny do 2019 roku oraz opcję odstąpienia od ostatnich dwóch lat umowy po tym sezonie, z której jednak prawdopodobnie nie skorzysta. Według źródeł bliskich zawodnika, Anthony wciąż twierdzi, że Knicks są jego drużyną i nie zamierza się nigdzie ruszać.
[źródło: Marc Berman/New York Post]

Cleveland Cavaliers zatrudnili Derricka Williamsa na 10-dniowy kontrakt. 2. wybór draftu 2011 ma dodać Cavs nieco większą głębię składu na pozycjach skrzydłowych. W 25 meczach tego sezonu w barwach Miami Heat Williams zaliczał średnio 5.9 punktu i 2.9 zbiórki i niedawno został zwolniony, by zrobić miejsce na kontrakt Okaro White’a.
[źródło: Shams Charania/The Vertical]

Paweł Mocek

Redaktor naczelny Enbiej.pl. Kiedy miał 12 lat obejrzał swój pierwszy mecz NBA, po czym wpadł w nałóg, z którego do dziś nie może się wyleczyć. Sympatyzuje z Miami Heat. Twórca Enbiej Insidera. Prywatnie wielki fan piłki nożnej.

9 komentarzy

  1. Driver pisze:

    Już po Parkerze. Szkoda gościa.

  2. majk finlej pisze:

    Szkoda, wielka szkoda gościa… Akurat temu rocznikowi draftu kibicuję najmocniej od dobrych kilku lat, mam jednak nadzieję że wróci i razem z Wigginsem i Embiidem pozamiatają ligę…

  3. edukator1 pisze:

    Najgorzej że to w tym samym kolanie. Nie chciałbym żeby skończył jak Roy ale wszystko na to wskazuje. Obym się mylił bo Parker to idealna druga opcja w ofensywie dla MIL :(

  4. walt pisze:

    wielka szkoda, tym bardziej że po tym pierwszym zerwaniu atletycznie nie wyglądał wcale gorzej niż przed kontuzją, nawet powiedziałbym że w tym sezonie dynamikę i wyskok miał lepsze niż przed zerwaniem. Miejmy nadzieję, że wróci mocniejszy

  5. wesley pisze:

    Parker waży chyba coś koło 115kg. Wyobraźcie sobie jakie kolano dostaje obciążenia przy takiej wadze.

  6. Dawid pisze:

    Szkoda Parkera, przylgnie do Niego łatka podatnego na kontuzje, a widać, że się odbudował po pierwszej kontuzji. Niech da radę jak Westbrook po swoich urazach. Sorry Knikcs kolejne lata macie z glowy. A Carmelo jest tak samo wielkim egoistą jak Kobas, tyle ze on miał Shaqa to i pierścienie sa na palcu, dlatego sie dziwie że Carmelo tak postępuje. Za 2 lata będzie zdobywał 10 pkt na skuteczności 25% i to będzie JEGO drużyna.

    • Woy pisze:

      Z Kobem przesadziłeś. Shaq przy trzecim miał mniejszy już wpływ. Najlepiej pokazały to finaly z Pistons, potem nawet finał z Mavs dla Heat. Dwa następne to już solowe Kobego, przy asyście Gasola.

    • Dawid pisze:

      Wiem, trochę niepotrzebne przekoloryzowałem, zapewne z powodu antypatii (nie mylić z szacunkiem, bo doceniam jego wole walki). Jednak uważam, ze tylko z Gasolem był liderem z prawdziwego zdarzenia. A juz końcowe lata to chore, szkodliwe odcinanie kuponów. I u Pączka zanosi sie na to samo. Z tą różnicą że u Kobasa to była slepa turboambicja, a u Carmelo to widzimisie.

  7. Kurcze pisze:

    Jeżeli rumor o Carmelo jest prawdziwy to wielki szacunek. Zen nadaje się ewentualnie jako „ekspert” w ESPNie. GM z niego marny ale życzę mu powodzenia i życia w spokoju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *