McCollum z maksem!

Portland Trail Blazers nie ryzykowali i już teraz przedłużyli swoją wschodzącą gwiazdę. McCollum otrzyma maksymalny kontrakt.

Po opuszczeniu Portland przez Nicolasa Batuma i Wesa Matthewsa, przy jednoczesnej kontuzji Geralda Hendersona, McCollum wskoczył do pierwszej piątki Blazers. Trzecioroczniak utrzymywał wysoką formę przez cały sezon, znacznie przyczyniając się do osiągnięcia playoffów przez drużynę z Oregonu. Był także kluczową postacią zespołu w PO. McCollum otrzyma maksymalny kontrakt rok po tym, jak takowego otrzymał Damian Lillard.

W poprzednim sezonie rzucał średnio 20 punktów na spotkanie, dorzucając do tego 4 asysty, trafiając 41.7% rzutów zza łuku. Zdobył nagrodę Most Improved Player za miniony sezon, podnosząc swoją średnie o 14 punktów i 3 asysty.

Dominik Kędzierawski

Człowiek od draftu i ligi akademickiej. Na dobre i na złe z New Orleans Pelicans i New Orleans Saints.

20 komentarzy

  1. Stefan pisze:

    Czy tylko dla mnie McCollum nie jest tyle wart? w każdym bądź razie nie wydaje mi się by to póki co udowodnił, oczywiście nie twierdzę że jest słabym graczem, ale bez przesady! 106 milionów $ za cztery lata? nie! po prostu nie!

    • Juzek pisze:

      Na 5 lat te 106 baniek bym zrozumiał ale na 4 to „troszkę” dużo.

  2. Krzychair pisze:

    jeden dobry sezon i maks… przesada trochę.

  3. warmiak pisze:

    może max mu się nie należał… lecz skoro Beal dostał maxa, Conley -ponad 150 ml $, każdy cienias ok. 15 mlm $/sezon.. to wybaczcie, lecz McC należał się max!!!

    paranoja zapanowała… 2-3 sezony i Gortat będzie zarabiał 25 mln $/sezon !!! paranoja!!!

  4. jacek pisze:

    Inwestycja w przyszłość – na ten moment może nie jest tyle wart, ale w ciągu tych 4 lat może stać się wart, w przeciwieństwie do wielu zawodników, którzy może na ten moment są warci maksymalnych pieniędzy, powiedzmy Horford, a pod koniec trwania swojej umowy będą postrzegani jako horrendalne zapychanie salary. Portland idą va banque – albo zapchają sobie salary i zniszczą fajną perspektywiczną drużynę, albo doprowadzą do sytuacji, że Lillard i McCollum będą na OBECNYCH maxach za 4 lata w swoim prime, które wtedy będą pewnie umowami wartości tych, które dostaną solidni rollsi. I będą mieli dwójkę świetnych grajków i full kasy na kolejnych – daleko jeszcze do tego czasu i jest to palcem po wodzie pisane, ale za 3-4 lata PTB moim zdaniem będą jednym z contenderów

  5. pop pisze:

    Zasłużył, bardziej niż Barnes, Beal czy Conley tutaj przywoływani. Oby Blazers utrzymali poziom.

  6. Marek pisze:

    Stać ich to płacą, o co ta burza w szklance wody ??

  7. mrph pisze:

    Nie popadajmy w skrajności – odnoszę wrażenie, że teraz pod każdą informacją nt. maksa pojawia się komentarz: nie jest tyle wart, nie zasłużył.

    Po pierwsze – jak napisał pop – zasłużył bardziej niż Barnes, Beal czy Tristan Thompson. W kwestii Conleya nie zgodzę się.
    Po drugie – statystyki McColluma i jego gra w ubiegłym sezonie naprawdę robią wrażenie.
    Po trzecie – jak napisał Jacek – to inwestycja w przyszłość. Nie jestem pewien, czy maluje się ona tak różowo w perspektywie 3-4 lat ale z pewnością Blazers są i będą zespołem, z którym trzeba się liczyć.

    • pop pisze:

      Chciałem tylko sprostować że bardzo lubię Conleya i uważam go za jednego z lepszych na swojej pozycji ale 150 baniek to troszkę za dużo, gdyby dostał 115 za te 5 lat to bym się nie zająknął na jego temat.

    • mrph pisze:

      To już chyba bardziej kwestia przyzwyczajania się do nowych płac w NBA. A będzie tylko gorzej :)

  8. M pisze:

    Ja mam wrażenie, że kluby rzuciły się na zwiększony salary cap zapominając, że będą kolejne sezony. I okaże się, że braknie im trochę na ściągnięcie prawdziwej gwiazdy opakowanej w tandem solidnych graczy, bo wszystko przetrawią na jakiś Mozgovów itp. A trzeba było łagodnie, zostawiając sobie miejsce na manewry na kolejne lata. A tak okaże się, że przepłacili gracza, którego nikt nie chce później w potencjalnej wymianie (ani tym bardziej jego kontraktu).

    • Woy pisze:

      A ja pójdę w inną stronę, większość MIP z przeszłości rzadko utrzymywała wysoki poziom z sezonu z nagrodą. Portland z McCollumem i Crabbe poszli po bandzie…jeszcze Leonard.

  9. piniu06 pisze:

    Plus Turner i wychodzi prawie trzysta baniek w podpisanych w tym offseason przez Portland kontraktach z zawodnikami. Kosmos.

    • 394 miliony gwarantowane na trio Dame, CJ, Crabbe, Turner:)

    • Mateusz pisze:

      Albo i kwartet :)

    • Woy pisze:

      dzięki, zapomniałem o tych drobnych…

    • bulls2006 pisze:

      Wariactwo. Zawodnicy ktorzy w najlepszym razie dadzą im średni poziom gry zapchali ich budżet na lata

    • Behemot pisze:

      Zobaczymy. Blazers od kilku sezonów prezentują się co roku lepiej niż przedsezonowe oczekiwania (wystarczy spojrzeć na kursy bukmacherów), więc nie widzę powodu żeby teraz miało być inaczej. Bez wątpienia wzmocnili się i nie będzie już eksperymentów w stylu „Noah Vonleh w pierwszej piątce przez pierwszą połowę sezonu, bo nie wiemy jeszcze, czy tankujemy czy nie”.
      Co do McColluma to są to świetnie wydane pieniądze, w przyszłe lato połowa ligi i tak zaoferowałaby mu maksa, a tak zyskują spokój w szatni.

    • Woy pisze:

      I Harkless za 40 :-)

  10. majk pisze:

    Nie ma co panikowac, przypomnijcie sobie kiedy ostatnio PTB sciagali all star playerow. Jedynie umowe dla Crabba uwazam za zbyt ryzykowna. Ponadto maja konkretnego trenera i pewnie tez mial wplyw na te decyzje widzac potencjal graczy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *