College notebook: klasa 2016 – Brandon Ingram

Mimo iż nadchodzącą klasę reprezentuje głównie nazwisko Bena Simmonsa, tak w trakcie sezonu status jedynki dla Australijczyka został zachwiany. Po raz kolejny, zawodnik ze stajni Mike’a Krzyzewskiego, startuje w wyścigu o bycie pierwszym wyborem draftu.

Profil:

Brandon Xavier Ingram

SF

Ur. 2.09.1997 w Kinston, NC

Ingram jest synem Donalda i Joann, posiada dwoje rodzeństwa: brata Donovana i siostrę Brittany. Brat Ingrama również ma za sobą grę na uczelni, grając w South Plains College (2008-2010), oraz w UT Arlington (2010-2012). Uczęszczał do liceum Kinston, grając pod skrzydłami trenera Perry Tyndalla, zdobywając cztery tytuły stanowe z rzędu. Notował:
– 12.4 PPG, 3.9 RPG, 1.5 APG, 1.3 SPG w 28 spotkań, jako drugoroczniak,
– 19.5 PPG, 9.1 RPG, 1.5 APG, 1.0 SPG, 2.5 BPG, w swoim trzecim sezonie,
– 24.3 PPG, 10.4 RPG, 3.6 APG, 1.6 SPG, 3.0 BPG w 30 spotkań, na ostatnim roku.
Na ostatnim roku, został także nazwany MVP spotkania o mistrzostwo stanowe, rzucając 28 punktów, zbierając 10 piłek oraz blokując pięć rzutów. Występ w finale poprzedził takimi oto występami: 14/11 + 7 bloków w ćwierćfinale, oraz 20/7/5 + 6 bloków. Ogólnie w 24 z 30 spotkań rzucał +20 punktów, tylko raz kończąc poniżej double digits. Zanotował 19 double-double, a w trakcie 3 spotkań pod rząd (3.01-9.01)notował linijkę 21.7/10.7/8.0. Kończąc karierę licealną, przeszedł do historii, razem z kolegą z zespołu – Darnellem Duncanem, gdyż jako pierwsi w historii stanu Północnej Karoliny, wygrali 4 tytuły z rzedu. Brał udział w McDonald’s All American Game oraz w Nike Hoop Summit. Był pięciogwiazdkowym rekrutem, a przez ESPN został oceniony jako 3 zawodnik, na liście top 100. 27 kwietnia zadeklarował, iż, najbliższy sezon spędzi w barwach Duke Blue Devils.

Warunki fizyczne:

Wzrost: 6’9″ (206 cm)
Waga: 195 lb (88 kg)
Rozpiętość ramion: 7’3″ (221 cm)
Maksymalny wyskok: brak danych

Plusy:

+ warunki fizyczne

Ponadprzeciętna sylwetka, zwłaszcza pod względem długości. Posiada ogromny zasięg (278 cm stojąc w miejscu), który doskonale wykorzystuje. W dodatku ciągle rośnie. Bardzo dobry na zbiórce, korzysta z naturalnej przewagi. Regularnie gra ponad obręczą, pewny cel lobów.

+ repertuar ofensywny

Podobnie jak Simmons, jest obrońcą w wyjątkowym ciele. Jest wszechstronny. Stanowi zagrożenie na każdym z trzech poziomów ofensywy:

> obręcz
Bardzo dobrze panuje nad piłką, czuje się z nią swobodnie. Dobrze pracuje nogami. Operuje delikatnymi zmianiami tempa, wykrokami, obrotami, a także okazjonalnym crossem. Posiada szybki pierwszy krok, dzięki czemu szybko potrafi uzyskać separację od krycia. Dostrzega wolnych kolegów z zespołu i oddaje im piłkę. Jest w stanie operować w akcjach P/R.

> półdystans i trójka
Pewny rzutowo. Dobra mechanika. Rzut jest szybki, z wysokiem punktem wypuszczenia piłki. Dodatkowo wciąż ma ogromny potencjał, czekający na uwolnienie, m.in. przez zwiększenie zasięgu. Dobrze się czuje rzucając po koźle, wykorzystując przewagę w postaci własnej długości.

+ potencjał defensywny

Zdolny do krycia wszystkich pozycji. Porusza się lekko na nogach, jest w stanie utrzymać najmocniejszych przed sobą. Nie nabiera się na zwody i pompki. Przeszkadza w rzutach, doskakuje do rzucających i wywiera na nich presję. Fenomenalny blokujący.

Minusy:

– siła

Mimo fantastycznych warunków fizycznych, Ingram jest niewątpliwie wątłej postawy, czego nie zmienią nawet szerokie ramiona. Brak siły mocno ogranicza grę Ingrama, po obu stronach parkietu. Ofensywnie, momentami kuleje przez to jego atakowanie obręczy. Przewaga uzyskana pierwszym krokiem jest szybko tracona. Dodatkowo kontakt wybija go z rytmu. W defensywie czasem nawet nie stawia oporu przeciwko silniejszym skrzydłowym. Po przybyciu do Duke nabrał masy mięśniowej, ale wciąż jest daleko od ideału pod tym względem.

– nierówność

Forma Ingrama przypomina sinusoidę. Miał słaby początek sezonu, przed eksplozją formy. Na boisku traci koncentrację, bądź za bardzo skupia się na piłce/przydzielonym kryciu. Chęci przychodzą i odchodzą. Potrafi całkowicie „wyłączyć” się podczas akcji, zbyt często przechodzi obok akcji. Właśnie dlatego o jego defensywie mówimy pod kątem potencjału.

– gotowy na NBA?

Jako jedną z zalet Ingrama przywołuje się jego wiek – jest rok młodszy od np. Simmonsa. Z drugiej strony budzi to wątpliwości jak przebiegnie jego przejście do NBA. Brak siły znacznie może utrudnić mu adaptację, co dobitnie ukazuje przykład Dante Exuma. Brandon to cichy, wycofany chłopak. Nie udziela wielu wywiadów. Czy wystarczy to aby udźwignąć presję wyboru pierwszego/drugiego?

NCAA:

liczba spotkań: 30
MPG: 34.1
PPG: 16.9
RPG: 6.8
APG: 1.9
SPG: 1.2
BPG: 1.4
TOPG: 2.1
FPG: 2.0
FG%: 45.0%
3P%: 40.6% (5.3 prób na spotkanie)
FT%: 68.7%
PER: 22.7
double-double: 8

Sezon akademicki Ingram rozpoczął od dwóch double-digits, ale grą nie zachwycił. Gdy już na początku przyszły spotkania z poważaniejszymi rywalami (Kentucky, Georgetown, VCU), Ingram zdobył zaledwie 17 punktów w 3 spotkaniach; stracił także miejsce w S5. Na falstart odpowiedział serią dwudziestu spotkań, podczas której ani razu nie zszedł niżej niż 13 pkt. Dodatkowo dziewięć razy przekroczył barierę 20 punktów. Serię przerwało dopiero przegrane spotkanie z Louisville, gdzie Ingram stracił aż 10 piłek i rzucił tylko 8 punktów. Ingram w połowie sezonu znalazł się na liście 30 zawodników mających szansę na Naismith Trophy – nagrodę dla najlepszego zawodnika w NCAA. Co prawda nie znalazł się potem na zredukowanej liście 10 kandydatów.

Najlepsze występy:

vs Georgia Southern: 26 pts, 14 reb. (8 oreb., 2 ast., 1 stl., 1 blk, 9-13 FG, 2-4 3PT, 6-9 FT, 31 min.

vs Elon: 26 pts, 11 reb., 1 ast., 3 stl.,
11-16 FG, 3-6 3PT, 31 min.

Porównanie: Tayshaun Prince, Giannis Antetokounmpo

2015-16 Brandon Ingram vs 2001-02 Tayshaun Prince

liczba spotkań:

Brandon Ingram: 30
Tayshaun Prince: 32

MPG:

BI: 34.1
TP: 33.3

PPG:

BI: 16.9
TP: 17.5

RPG:

BI: 6.8
TP: 6.3

APG:

BI: 1.9
TP: 1.6

SPG:

BI: 1.2
TP: 1.1

BPG:

BI: 1.4
TP: 1.3

TOPG:

BI: 2.1
TP: 2.0

FPG:

BI: 2.0
TP: 1.6

FG%:

BI: 45.0%
TP: 46.7%

3P%:

BI: 40.6%
TP: 34.0%

FT%:

BI: 68.7%
TP: 70.3%

Przyglądając się Brandonowi, zwykle na myśl przychodzi osoba Kevina Duranta – wszechstronność, podobny profil fizyczny. Jednak osoby Prince’a oraz Giannisa są tutaj adekwatniejsze. Zaczynając od Greka, z Ingramem łączy go identyczna budowa ciała w momencie draftu. Grek również miał 6’9″ wzrostu, oraz również ważył 195 funtów. Ingram w tym momencie jest jednak zawodnikiem kompletniejszym, niż grek wchodząc do ligi. Biorąc pod uwagę wachlarz umiejętności Prince’a, wydaje się być odpowiedniejszym porównaniem. Podobny profil fizyczny, ofensywna wszechstronność (trójka, rzut po koźle, panowanie nad piłką), defensywna wszechstronność (zdolność do obrony kilku pozycji, bloki, przechwytywanie podań).

drobnym drukiem, czyli okiem autora:

Osobiście uważam Ingrama za zawodnika wartego jedynki. Na jego nieszczęście jest jednak Simmons, którego raczej nie wyprzedzi w notowaniach. Należy również pamiętać, iż, Ingram jest o rok młodszy. Daje mu to możliwość nadgonienia pod względem fizycznym (obecnie daje się przephnąć PG) i psychicznym. Choć przedstawiany jest jako SF, w NBA może spokojnie sprawdzić się jako SG, czy PF/C (wciąż rośnie, może podskoczyć do wzrostu Giannisa – 6’11”) w systemie podobnym do Warriors. Potencjał może nie na top 5 ligi, ale na +20 punktów na spotkanie jak najbardziej. W mojej opinii, wybór pewniejszy od Simmonsa, ale czy lepszy? Czas pokaże.

brandon-ingram2

 

Dominik Kędzierawski

Człowiek od draftu i ligi akademickiej. Na dobre i na złe z New Orleans Pelicans i New Orleans Saints.

7 komentarzy

  1. Shameless pisze:

    Simmons jest hypowany jak kiedyś Davis czy wcześniej Lebron. On nie może nie być pierwszym pickiem :D Ingram to 100 procentowy drugi.

  2. piniu06 pisze:

    Ło matko, toż to większy Szkieletor, niż KG w debiutanckim sezonie. Za to ręce wręcz niebywale długie.

    PS. Bardzo lubię ten cykl, pozdrowienia i podziękowania dla autora.

  3. saturn pisze:

    ja także bardzo lubię ten cykl, więc proszę o więcej.

    Mam tylko jedną uwagę. Chłopak jest wysoki, bardzo szczupły, bardzo mobilny i przez niektórych ekspertów często porównywany do Duranta lub Georgea z Indiany. Fizycznie młodego Duranta przypomina, choć jest nieznacznie niższy. Wysoka „3” z ogromnym zasięgiem ramion.

  4. Juzek pisze:

    Nie widziałem go w akcji ale z opisu wygląda na lepszego od Simmonsa lub inaczej, ma większy potencjał. ;)

  5. saturn pisze:

    patrząc na filmy w necie (bo regularnego meczu Simmonsa nie widziałem) to jest murowana 1-nką w Drafcie. Chłopak ma taki potencjał fizyczny, że może grać na pozycjach 3-5, choć lubi grać jako 3-ka. Jak na swoje 208 cm to jest niesamowicie mobilny i zwrotny, skakać też potrafi. A co najważniejsze to ma bardzo dobry przegląd boiska, czyli będzie grał zespołowo. Po za tym jest graczem kompletnym (ofensywnym i defensywnym). Do pewnego stopnia przypomina Lebrona czy D. Greena z GS, czyli point-power forward :). Tylko Simmons jest od nich wyższy. Już się nie mogę doczekać gdzie trafi (mam tylko nadzieję, że nie do LA czy Philadelphii).

  6. Blasiacco pisze:

    @też mam nadzieję, że nie do Philly ani do Lale-k – więc po cichu liczę, że to będzie jedynka słoneczek ;)

  7. rdou pisze:

    koleś mimo 19 lat cały w tatuażach…co on ma w głowie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *