Okiem Czytelnika: CCPrice przedstawia March Madness – Final Four + Elite 8

Witajcie ponownie! W grze o tytuł już tylko 4 zespoły, kto zgarnie wszystko? Zapraszam do podsumowania Elite Eight oraz małej zapowiedzi Final Four.

Wyniki Sweet Sixteen:

Kentucky 78 – 39 West Virginia

Notre Dame 81 – 70 Wichita State

Wisconsin 79 – 72 North Carolina

Xavier 60 – 68 Arizona

N.C State 65 – 75 Louisville

Oklahoma 58 – 62 Michigan State

Duke 63 – 57 Utah

UCLA 62 – 74 Gonzaga

Elite Eight

#1 Duke 66 – 52 Gonzaga #2

Po krótkie sprawozdanie z tego spotkania odsyłam do artykułu KDE;)  Duke zagrało bardzo dobre spotkanie,  całkowicie zasługując na awans. Od siebie dodam tylko iż całkowicie nie rozumiem polskiego „hejtu” na Jahlila. Nie sposób nie zauważyć komentarze typu: „to ma być nr 1?”, „Przemek jest lepszy” etc. Nie zapominajmy iż Okafor to wciąż najlepszy akademicki zawodnik w USA i z łatwością może pokonać MSU.

#7 Michigan State 76 – 70 Louisville #4

Ekipa Toma Izzo pokonała faworyzowanego (choć minimalnie) rywala po dogrywce. Gracze Kardynałów grali ekstremalnie duże minuty (Rozier 45, Harrell 42, Snider 42, Blackshear 39), gdy Spartanie sięgnęli po ławkę (3 graczy z ławki +18 min). Pierwsza połowa była wyrównana, punkt za punkt, gdzie na wyróżnienie zasłużył Montrezl Harrell który zdobył 12 pkt w 12 min. Dopiero w końcówce rzuty m.in. Blacksheara oraz Roziera wyprowadziły ekipę Ricka Pitino na ośmiopunktowe prowadzenie. 2 połowę lepiej zaczęli gracze MSU zaczynając runem 7-2. Minimalnie prowadzenie Louisville utrzymywało się przez kilka minut, do czasu gdy trójkami MSU odskoczyli na 6 punktów. Louisville zaczęło odrabiać dopiero na 2 minuty przed końcem gdzie do roboty zabrał się najlepszy tego dnia Blackshear (29 pkt). W ostatnich sekundach przy jednopunktowym prowadzeniu MSU na linii rzutów wolnych stanął Mangok Mathiang, który trafił jednak tylko jeden, zresztą dosyć szczęśliwie.  Spartans w dogrywce szybko osiągnęli 6 punktowe prowadzenie którego nie oddali do końca, a Magic Johnson miał co świętować! Zawiódł niewątpliwie Terry Rozier, obrońca Lousville trafił zaledwie 6 z 23 oddanych rzutów. Cytując baner MSU: January, February, Izzo, April.

#1 Wisconsin 85 – 78 Arizona #2

Frank Kaminsky, Sam Dekker. Tyle nazwisk wystarczyło na Arizonę. I choć Badgers przegrywali trzema punktami po pierwszej połowie, tak w drugiej koncertowa gra Wisconsin. Spotkanie rozpoczęło się od 10-2 na korzyść Wisconsin, jednak po przesunięciu ofensywy pod kosz Wildcats wyrównali stan gry. Drugą połowę przejął któżby inny – Frank Kaminsky. Ciągnął grę Badgers w 1 połowie, ciągnął i w drugiej. Gdy w końcówce Arizona miała jeszcze szansę na remis i wygraną, to Sam Dekker zaczął raz za razem dziurawić kosz Wildcats. Obrona miała być po stronie Wildcats, ale na 10/12 zza łuku w drugiej połowie Wisconsin nie umiała odpowiedzieć, podobnie jak ofensywa. Kaminsky – 29 punktów, Dekker 27 (rekord kariery drugie spotkanie z rzędu), w tym 20 w drugiej połowie oraz 8 w ostatnich dwóch minutach.  Zawiódł Stanley Johnson, 6 pkt, 5 fauli, oraz cios w oko przez który musiał opuścić boisko.

#1 Kentucky 68 – 66 Notre Dame #3

Pościg za perfekcją trwa dalej, 38-0. Fenomenalne spotkanie, prawdopodobnie najlepsze ze wszystkich. Raz za razem zmiany prowadzenia, cała pierwsza połowa na granicy. Szalał Zach Auguste punktując na Willy’m oraz Townsie (20 pkt w 28 min). Przede wszystkim UK zatrzymywali obwodowych graczy ND (m.in. Grant 4-14). Drugą połowę zaczęli lepiej Wildcats, osiągając 5 pkt przewagi, jednak zespołowa gra ND (16 do 8 w asystach na korzyść Fighting Irish) pozwoliła im uzyskać czteropunktowe prowadzenie. Calipari bierze czas. Gra punkt za punkt , lecz to Irlandczycy wciąż prowadzili. 6 minut do końca, Vasturia trafia trójkę 59-53 dla ND, czyżby koniec giganta? I właśnie tu UK pokazało klasę, trafili DZIEWIĘĆ na DZIEWIĘĆ ostatnich rzutów. Na trójkę Harrisona odpowiedział jeszcze Grant, dając prowadzenie 66-64 dla ND, jednak na trochę ponad minutę przed końcem Towns wyrównał. Przy 66-66 kluczowy blok Cauley-Steina, chwilę potem faulowany Andrew Harrison trafia oba rzuty wolne, a ostatni rzut Granta już nie wpadł. Bohater? Karl Towns, 25 pkt, 5 zb, 4 ast, 2 stl (we wszystkich team leader) oraz jeden blok. Dodatkowo zagrał 8-8 z gry w drugiej połowie. Raz jeszcze: 38-0.

FINAL FOUR

Kentucky – Wisconsin

Notre Dame pokazało iż UK są do pokonania. Szansę Wisconsin będą wielkie, jeśli narzucą swój wolny styl gry, gdyż Kentucky ma problem z taką ofensywą. O ile Sam Dekker powinien się urywać obrońcom UK, to nie wiadomo co z Kaminsky’m, Willie,Towns czy chociażby Dakari Johnson są w stanie go zatrzymać indywidualnie, co dopiero w duecie. Kentucky musi na pewno zagrać bardziej zespołowo niż z ND, gdyż nie mogą sobie pozwolić na poniesienie strat do Wisconsin, z drugiej strony nie jest pewne czy trójki będą Badgers tak wpadać jak z Arizoną. Dodatkowo UK może znaleźć receptę na uciekanie na łuk Franka, mianowicie Trey Lyles który może za nim ganiać, choć równie dobrze może tam pójść Willie czy Towns, wiedząc iż i tak mają zapewnioną świetną obronę obręczy. Kluczowym zawodnikiem może się okazać Devin Booker który jest w stanie trafiać trójki na takim samym poziomie jak Dekker. I w tym spotkaniu może zadecydować ławka rezerwowych, gdzie UK dzięki Ulisowi i Bookerowi ma sporą przewagę. Podsumowując: z cyklu must watch, po wyniku z Arizoną, szykuje się powtórka, tylko jeszcze lepsza!

Duke – Michigan State

MSU już nie muszą, na tym polega ich przewaga. Nikt nie spodziewał się ich w Final Four, a oni eliminowali kolejnych faworytów. Duke odwrotnie, muszą wygrać, zwłaszcza z MSU których w RS ograli na początku sezonu 81-71. Mecz w którym Okafor powinien odkupić winy, gdyż po stronie MSU nie ma już takich gigantów jak Przemek czy Poeltl, którzy dali się we znaki Jahlilowi, wystarczy powiedzieć iż najwyższy zawodnik MSU ma 6’9 wzrostu, porównajcie to z Okaforem i jego rozpiętością ramion 7’6. Dodatkowo naprawdę dobry turniej gra Winslow, zarówno defensywnie jak i ofensywnie. Na obwodzie Trice czy Valentine powinii wygrać matchupy z Cookiem i Jonesem, ale wielce możliwe iż Coach K deleguje Justise’a do krycia jednego z nich. Po ciężkiej przeprawie, ale to Duke wygra. Po prostu MSU nie ma jak odpowiedzieć na Okafora.

Giełda draftowa

Wzrost akcji:

Justise Winslow –  chyba największy indywidualny wygrany turnieju pod kątem draftu. Wysoki poziom defensywny, kręci double-double (zdobył dwa + występ 6/11 w 2 rundzie). Wystąpił 21/10 przeciw Delonowi Wrightowi i Utah dzień po swoich urodzinach. Nowa pozycja według DX: 5

Karl Towns – zaczął powoli turniej, ale zaczyna się rozkręcać. Fenomenalny występ przeciw ND. Jednak Irlandczycy nie mieli centra zdolnego walczyć z Townsem, w czasie gdy Okafor bił się z Przemkiem i Poeltlem. Mimo braku wymagających rywali na swojej pozycji, Towns imponuje. Nowa pozycja według DX: 1

Frank Kaminsky – kręci niesamowite statystyki, jest rozchwytywany, lubiany. Wciąż może wygrać turniej, w takim wypadku MVP całego turnieju. Nowa pozycja według DX: 10

Jakob Poeltl  – mimo odpadnięcia Utes, pokazał iż potrafi zatrzymać nawet najlepszych podkoszowych ligi. Wciąż nie jest jednak pewne czy Austriak zgłosi się do Draftu 2015, jeśli tak, uwaga! Kolejny solidny prospekt na pozycji centra. Nowa pozycja według DX: 11

Sam Dekker – bije rekord kariery z każdym meczem. Świetny, ograny strzelec. Na jego akcje wciąż może wpłynąć ewentualny sukces z Badgers. Nowa pozycja według DX: 16

R.J. Hunter – strzelec Georgia State jedną trójką znalazł się na ustach całych Stanów. Przykuł uwagę, trójki rzucać potrafi, mimo odpadnięcia w 3 rundzie, indywidualny wygrany Big Dance. Nowa pozycja według DX: 26

Spadek akcji:

Stanley Johnson – słaby turniej tego zawodnika. Zawodził strzelecko, tak bardzo iż z Wisconsin rzutów prawie że w ogóle nie oddawał.  Możliwy spadek za Oubre w drafcie. Nowa pozycja według DX: 9

Kevon Looney – Looney nie był game changerem ekipy z Kalifornii. Awansowali dzięki grze Tony’ego Parkera i Bryce’a Alforda w poszczególnych spotkaniach, nie Kevona. Nowa pozycja według DX: 20

Kansas Jayhawks – sytuację Cliffa już przybliżyłem. Oubre jeszcze trzyma się dobrze, jednak reszty Kansas na próżno szukać w top 15. Wayne Selden dopiero 46 w klasie 2016, a mówimy o zawodniku który miał się załapać do top 20 w tym roku.

lordam

Człowiek orkiestra, pasjonat sportu (sztuki walki, rugby, koszykówka, kulturystyka), hodowca-akwarysta-rugbysta. Absolwent ekonomi, finansista. W NBA nie ma ulubionego zespołu, najbardziej ceni sobie Bulls, Hornets i Bucks, raczej kibic zawodników, niż konkretnych drużyn. Wielki fan Kenyona Martina, Eltona Branda, Jermaine O'Neala, Z-Bo i wielu innych PF-ów starej daty. Redaktor naczelny i właściciel Enbiej.pl

4 komentarze

  1. 3D pisze:

    Dzięki za ten update mocków. Sam bardzo się zdziwiłem widząc Poeltla tak wysoko, aż taki jest dobry na tle np. Przemka? Ale prospectów na C jest sporo, więc może faktycznie obaj lepiej zrobią zostając jeszcze rok na uczelni.

  2. CCPrice pisze:

    Mały upload: Montrezl Harrell potwierdza udział w drafcie 2015.

  3. Currose pisze:

    Nie wiem czy to hejt na Okafora ale w meczu z Gonzagą rzeczywiście grał słabo i Karnowski dawał mu radę. Widziałem tylko 1 mecz Okafora także taka moja wiedza.

  4. Maciej pisze:

    Wielkie dzieki za cykl o NCAA!!
    a dalo by rade pisac troche bardziej pod „amatorow” tej ligi? Chodzi np o to ze w naglowku meczu podajesz miasto a w opisie uzywasz nazwy druzyny. Dla wielu czytelnikow to spore utrudnienie. dzieki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *