Telegram z Enbiej – 22/01/15 – przebudzenie Bulls, mocny finisz Haywarda

BULLS (28-16) – SPURS (27-17) 104:81 (21:22, 25:18, 31:20, 27:21)

Podopieczni Toma Thibodeau zatarli złe wrażenie z ostatnich 8 spotkań. Po przegraniu 6 meczów i odwołaniu treningu w środę, gracze Thibsa na większej świeżości rozgrywali mecz przeciwko Mistrzom NBA. Ze ściągniętym limitem minut z Derricka Rose’a (22 pkt i 9/16 z gry) gospodarze wygrali aż 23-punktami, osiągając również przewagę w strefie podkoszowej (42-36 w punktach, 46-39 w zbiórkach). Pau Gasol (12pkt i 17zb) oraz Taj Gibson (15pkt-9zb-4blk) udanie zastępowali Joakima Noaha i przy wsparciu Jimmy’ego Butlera (17 pkt przy 9 rzutach z gry) oraz Aarona Brooksa (15 pkt) przerwali pasmo trzech porażek na własnym parkiecie. Bulls znacznie lepiej prezentowali się w obronie, dopuszczając Tima Duncana (2/7) i spółkę do skuteczności na poziomie 37%. Boris Diaw zanotował 1/9 z gry, Manu Ginobili miał 1/6 a Patty Mills 3/11. Rose 15 ze swoich 22 oczek (5 as) zanotował w pierwszej połowie i wygrał rywalizację z Tony Parkerem (9pkt i 3as).

Ciekawostki: Bulls ograli Spurs 26 punktami z Derrickiem Rosem na placu boju. 14 z punktów Rose’a było po penetracjach. 23-punktowa wygrana jest najwyższą zespołu od ery Michaela Jordana (1997). Aż 76% rzutów Spurs było kontestowanych czyli przy obecności obrońców, z czego 7 było celnych.

PKT: Rose 22, Butler 17, Brooks 15, Gibson 15, Gasol 12+17zb oraz Leonard 16, Mills 12, Joseph 11

BUCKS (21-21) – JAZZ (15-28) 99:101 (16:26, 31:27, 32:23, 20:25)

Gordon Hayward zanotował mocny finisz, uzyskując 13 z 24 punktów w ostatniej kwarcie. Z drugiej strony gospodarze chybili 5 ostatnich prób rzutów z gry i zaprzepaścili szansę na najlepszy bilans w sezonie (+2). Brandon Knight (16pkt) nie trafił rzutu na remis, a Zaza Pachulia (10pkt/10zb) przestrzelił dobitkę i dzięki czemu Jazz-meni przerwali serię dwóch wyjazdowych porażek. Również rywale ze stanu Utah podnieśli się po porażce z Mistrzami NBA, i wpadce z 68 punktami w meczu…Dante Exum w swoim drugim starcie, zanotował rekord sezonu z 15 pkt i 5 celnymi rzutami zza łuku i był drugim strzelcem obwodowym drużyny (która koncentrowała atak poza polem trzech sekund i przy absencji Derricka Favorsa). Jazz-menom nie zaszkodziło aż 10 strat więcej od rywala. Bucks z kolei bazowali na dogrywaniu pod kosz, zdobywając 54 oczka z pomalowanego.

Ciekawostka: Do tego spotkania bilans Jazz bez Derricka Favorsa wynosił 0-3. 0-12 w trzech jego sezonach gry w Utah! Od 9 spotkań Kozły nie przekroczyły granicy 100 punktów.

PKT: Dudley 16, Knight 16, Antetokounmpo 13, Mayo 12, Pachulia 10+10zb oraz Hayward 24, Kanter 23+16zb, Exum 15, Gobert 14+10zb

BLAZERS (31-13) – CELTICS (14-26) 89:90 (19:23, 23:21, 30:23, 17:23)

Jared Sullinger nie dał sobie odebrać piłki, leżąc na parkiecie i unikając rąk obrońców Blazers znalazł nieobstawionego Evana Turnera. E.T. z precyzją Ray’a Allena wykonał swój najważniejszy rzut w karierze i uciszył Moda Center. Celtowie , którzy przegrali większość ze swoich wyjazdowych spotkań (tylko 5 wygranych poza swoją halą) wykorzystali przedłużającą się absencję LaMarcusa Aldridge’a (6-8 tygodni przerwy) . Nawet słaby dzień Marcusa Smarta i jego pięć pudeł z zerowym dorobkiem punktowym, nie zaszkodziło Celtom. Swoje pod koszami zrobili Jared Sullinger (17pkt i 9zb) oraz Brandon Bass (13pkt i 10zb) zostawiając na przegranej pozycji równie solidnie prezentujący się duet Chris Kaman (13/9) – Thomas Robinson (9/12). Blazers we własnej hali zanotowali tylko 37% skuteczności z gry oraz znów nie mogli liczyć na zawodzącego na całej linii Nicolasa Batuma (0/6 z gry). Słabiej prezentowali się Wes Matthews (6/15 z gry) oraz Damian Lillard (8/23) to też wygrana Blazers wydawała się mocno zagrożona…

Ciekawostka: na 8 rzutów w karierze (w ostatniej kwarcie lub dogrywce) i finałowych 5 sekundach meczu, Evan Turner trafił 4.

PKT: Lillard 21, Matthews 18, Kaman 13 oraz Bradley 18, Sullinger 17, Bass 13+10zb

CLIPPERS (29-14) – NETS (18-25) 123:84 (34:23, 36:14, 27:19, 26:28)

Chris Paul poprowadził Walec do 29 wygranej w sezonie. Walec z logo Clippers przejechał po Nets w pierwszej połowie, wygranej 70-37. CP-3 zanotował rekordowe w sezonie 17 as, prowadząc do najwyższej wygranej Clippers nad Brooklyn Nets (ever). LAC zagrali na 59% z pola gry, Nets na 37…

PKT: Griffin 24, Crawford 17, Redick 17, Jordan 14+12zb oraz Plumlee 16, Jordan 11, Morris 11

MIŁEGO WEEKENDU!

Komentarze do wpisu: “Telegram z Enbiej – 22/01/15 – przebudzenie Bulls, mocny finisz Haywarda

  1. Moze Bulls nie powalaja forma w ostatnich meczach ale Rose w ostatnich 5 meczach bodaj 4 razy zdobywal powyzej 20 punktow…nikt mi nie wmowi ze nie jest w coraz lepszej dyspozycji, ogladam ich ostatnie mecze i widze coraz pewniejszego Derricka, pewniejsze rzuty,penetracje pod kosz i poprawil rzut za 3 punkty. Wiadomo ze do dawnego MVP jeszcze daleka droga ale gosc wyglada coraz lepiej a do PO jeszcze troche czasu i mysle ze tam bedzie juz prawdziwym liderem druzyny

  2. Po porannym szoku z Aldridgem przyszła refleksja, że może być to zbawienne dla PTB. Chłopaki i tak złapali zadyszkę, widać podmęczenie, podobnie jak rok temu. L-Train przynajmniej odpocznie i w moim przekonaniu na PO będzie w gazie. Kciuk to nie ACL, czy kolano, więc nie martwię się o odnowienie kontuzji, czy blokadę psychiczną LaMarcusa.

    Ktoś powie „no dobra,ale obsuną się w tabeli”, ale wg mnie na Zachodzie nie ma za wielkiej różnicy, czy będzie to 3, czy 6.miejsce, oczywiście poza przewagą parkietu,, taka jest moc tej konferencji. Zresztą moim zdaniem i tak by troszkę spadli w tabeli. Zakładam, że do play-off awansują;-)

    Tak więc Lopez odpocznie, Aldridge również, przydałyby się 2 tygodnie wolnego Lillardowi, chociaż on wydaje się nie do zajechania:P
    Na miejscu Stottsa skorygowałbym plan treningów Blazers, aby reszta zespołu trafiła z formą na kwiecień/maj, a nawet ,mam nadzieję czerwiec:-)

    Tako rzekłem HOWGH :D

    1. No właśnie na zachodzie rozstawienie będzie odgrywało znaczącą rolę w PO. Jest o co grać.

    2. No to coraz większa szansa na PTB – HOU w 1 rundzie. Jeszcze rano myslałem że to możliwe bo Hou wygladaja mi na miejsce 7 a PTB 2 ale wierze ze zajmą miejsca 4-5 obojętnie w jakiej konfiguracji. Na dzisiaj GSW MEM i chyba jednak DAL wyglądają w obliczu kontuzji ALdridge’a na TOP 3. LAC HOU PTB ii SAS powalcza o przewagę parkietu a OKC z PHO boj o osemkę do koncowego tygodnia.

  3. Dwa mecze bez LA i dwie porażki Blazers. Przypadek? Już na poczatku sezonu mówiłem, że jak LA, albo Lillard będa mieli kontuzje, to nie mają na co liczyć w PO.

Comments are closed.