Spurs wycofali pozwolenie Ginobiliego na grę w Mistrzostwach Świata

San Antonio Spurs zbyt dobrze znają Manu Ginobiliego by pozwalać mu na grę w Mistrzostwach Świata. Zaledwie dzień po tym jak Argentyńczyk zaczął testować sprawność swojej kontuzjowanej, prawej nogi, wycofali jego pozwolenie na grę w turnieju.

Decyzja klubu jest przemyślana ponieważ z jednej strony chodzi o zdrowie tak istotnego gracza, a z drugiej pozwala też Manu na opuszczenie mistrzostw „z twarzą” (w końcu on chciał grać, ale Spurs nie pozwolili). Gdyby SAS tak nie postąpili to jestem dziwnie spokojny, że Ginobili by w zawodach wystąpił, nawet kulejąc.

Teraz będzie mógł skoncentrować się na spokojnej rehabilitacji i powrócić do gry w przyszłym sezonie na podobnej świeżości jak to miało miejsce rok temu.

36-letni obronca w poprzednim sezonie notował średnio 12.3 ppg, 4.3 apg i 3.0 rpg.

Swoją drogą, kadra Argentyny może być na mistrzostwa jeszcze bardziej osłabiona ponieważ w kadrze trwa konflikt związany z korupcją „działaczy”.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

4 komentarze

  1. @DBarzay pisze:

    i dobrze

  2. Beskid pisze:

    Od wczoraj już 37-letni obrońca.

  3. Beskid pisze:

    Nawet od przedwczoraj! :)

  4. Kacper23 pisze:

    Oby tylko do Berlina przyjechał. Mój ulubiony gracz. Muszę go zobaczyć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *