Heat celują w Napiera (i nie tylko) by przekonać Jamesa do pozostania

Według dobrze poinformowanego Chada Forda z ESPN, Miami Heat celują w Shabazza Napiera w najbliższym drafcie co ma być jednym z zagraniań skłaniających LeBrona Jamesa do pozostania na Florydzie.

LBJ nie ukrywa, że jest fanem talentu 22-latka (świętuje 23 urodziny za niecałe trzy tygodnie). Podczas finału NCAA napisał na swoim Twitterze: „Nie ma szans by ktoś wybrał jakiegoś rozgrywającego w drafcie przed Napierem”.

O ile Shabazz nie jest najbardziej pożądanym debiutantem, o tyle Pat Riley wie, że raczej nie może się spodziewać go dostępnego przy 26 wyborze. To wszystko sprawia, że Heat w ostatnich dniach próbują bardzo mocno poprawić swoją pozycję w drafcie.

Ford sugeruje, że Napier miał trafić w oko takim klubom jak Magic (wybór nr 12), Hawks (15), Bulls (16), Celtics (17) czy Raptors (21).

Riley próbował nawet swoich sztuczek, sugerując Shabazzowi by po treningu dla Heat przestał odwiedzać inne kluby czym by zasugerował, że chce grać tylko dla Miami. Jak wiadomo, coś takiego mogło być bardzo niekorzystne dla finansów Napiera (różnica w trzyletnich zarobkach gracza wybranego z numerem 12 i 26 to blisko 50%, czyli około 3 mln $).

Dla młodego, ale już doświadczonego rozgrywającego (cztery lata w UConn, dwa tytuły mistrzowskie, MOP finałów 2014) perspektywa zostania nawet pierwszym rozgrywającym takiej ekipy jak Heat musi być jednak kusząca. Zakładając odejście Mario Chalmersa, Napier mógłby z miejsca wskoczyć do S5 ponieważ drużyna z Miami by podnieść swoją pozycję może praktycznie zaoferować tylko swój pick (nr 26) i Norrisa Cole’a.

P.S. wg doniesień CBS Sports na celowniku Pata Riley’a znalazło się kilka ciekawych nazwisk jak : Kyle Lowry, Trevor Ariza, Kendrick Perkins, Marvin Williams i Shawn Marion. Spekuluje się, że to ich transfery mają przekonać Jamesa do pozostania na Florydzie. Czekamy na dalsze informacje z obozu wicemistrzów ligi.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

9 komentarzy

  1. zzzz pisze:

    Perkins ma przekonać do pozostania? Żart z jego strony

    • woy pisze:

      Obrona Misiu, obrona. Coś czego nie widzimy na parkiecie a jednak!

    • Majecha pisze:

      Perk to kawał chłopa, który lubi się ponap…lać w pomalowanym. Do tego to naprawde dobry defensor…byle nie kozłował i nie „rozdawał asyst” jak w SQtin a fool :)

  2. zdzichuspodbloku pisze:

    dzisiaj draft, więc zobaczymy co będzie z tego Napiera (nie widziałem go i nie wiem czy jest sens poświęcać Cole’a za niego), M.Williamsa obstawiałem, Lowry i Marion to oczywiste, Ariza wpasowałby się idealnie, ale nie wiem czy zgodzi się na obniżkę jaką ma w Wiz, Perkinsa nie przewidywałem i to dla mnie zaskoczenie…
    jak dla mnie za dużo gości zbliżonych do siebie pod względem wzrostu i pozycji, jeszcze do tego ponoć Ennis jest po słowie i ma podpisać wieloletni kontrakt…

  3. Edy5 pisze:

    Większość ludzi nie widzi nic poza piłka na parkiecie w tym najwspanialszy W. Michalowicz
    Pzdr gracze

  4. Lars pisze:

    Kendzik Perkins? Dobrze przeczytałem?

  5. Mr. Cental pisze:

    Ogolnie Perka nie lubie i wiem ze jest dziura w ataku ale w Miami na 20-25min pasowalby jak ulal! To cos czego Miami nie maja a powinni miec. Problemem jednak jest jego kontrakt. Ariza niestety tez za drogi, za to Lowry, Marion i Napier jak najbardziej. Moze warto by tez zapolowac na Fryea. Ale on pewnoe tez dostanie 6-8 za rok wiec nie dla Miami.

  6. Lars pisze:

    Brawo Woy, to ten pierwszy Lars :P.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *