Pierwsza piątka: zerwany Achilles Duranta, nowy trener Grizzlies i koniec kariery Parkera

Kevin Durant zerwał ścięgno Achillesa i przez następne kilka miesięcy będzie przechodził rehabilitację. Durant już wcześniej miał problemy z Achillesem, ale sztab trenerski i medyczny Warriors ukrywał ten fakt, sugerując kontuzję łydki. Dodatkowo Kevin udał się do wysokiej klasy specjalistów z Nowym Jorku by pokierowali kolejnymi jego krokami po zabiegu chirurgicznym. Mówi się, że KD na pewno straci pełny kolejny sezon i rehabilitacja może zająć od 6 od 8 miesięcy. Jak wiadomo ostatni MVP finałów miał w lato negocjować warunki nowego kontraktu (niekoniecznie z Golden State Warriors) a chrapkę na topowego wolnego agenta miały i nadal mają ekipy z Nowego Jorku czy Los Angeles. Teraz wydaje się, że sytuacja na rynku mocno się zagęści i część drużyn jeszcze mocniej powalczy o pozostałe duże nazwiska jak Kyrie Irving, Jimmy Butler oraz Tobias Harris. Większą pozycję na rynku mogą zająć też Anthony Davis (Pelicans szukają poważnego dealu) oraz Klay Thompson. Zobaczcie jak kontuzja jednego gracza może tak bardzo zmienić losy tej ligi

Co ciekawe, Durant ma w swoim kontrakcie tzw. opcję gracza, która przy pozostaniu z Warriors da mu aż 31.5 mln USD za kolejny sezon.


Marvin Williams z Charlotte Hornets przyjał opcję gracza i za kolejny sezon ten weteran zainkasuje 15 mln USD


Taylor Jenkins, dotychczasowy asystent Mike Budenholzera w Milwaukee Bucks zostanie nowym trenerem Memphis Grizzlies. To trzeci asystent spod ręki Buda, który obejmie samodzielnie drużynę. Wcześniej tej sztuki posmakowali Quinn Snyder z Utah Jazz i Kenny Atkinson z Brooklyn Nets.


Ettore Messina, asystent Gregga Popovicha w Spurs porzuca dotychczasowe stanowisko i od nowego sezonu poprowadzi Olimpię Mediolan. Włoch wróci do swojego kraju i będzie pełnił funkcję prezesa klubu i głównego szkoleniowca. Messina swoje najlepsze lata spędził w Virtusie Bologna. Wszystko wskazuje na to, że słynny Pop traci kolejnego współpracownika, bo niedawno szeregi Sixers – jako wsparcie dla Bretta Browna – zasilił Ime Udoka. Wydaje się, że decyzja Messiny podyktowana jest nowym kontraktem dla Popovicha. Włoch łudził się przez długie lata, że zostanie head coachem Spurs.


Wg Davida Griffina z New Orleans Pelicans klub nadal analizuje wszystkie dostępne opcje w sprawie transferu Anthony’ego Davisa, ale nie będzie żadnego szybkiego ruchu przed draftową nocą (20. czerwca). Davis chciałby się przenieść do L.A. lub N.Y.


Po pierwszy nieudanych rozmowach na linii Houston Rockets – Mike D’Antoni wszystko wskazuje, że nowy dialog zaprowadzi trenera-weterana do nowej, 3-letniej umowy z Rakietami. Przypomnijmy sobie, że Daryl Morey pozabierał D’Antoniemu niemal wszystkich dotychczasowych asystentów.


Paul George z powodzeniem przeszedł zabieg na kontuzjowanym barku i wróci do ćwiczeń z początkiem okresu przygotowawczego do nowego sezonu


38-letni ex zawodnik San Antonio Spurs oraz reprezentacji Francji – Tony Parker – poinformował wczoraj o zakończeniu zawodowej kariery. MVP finałów z 2007. roku to czterokrotny Mistrz NBA z Ostrogami, 6-krotny uczestnik All Star Game oraz Mistrz Europy z 2013. roku.

Rozegrał 1254. spotkania w sezonie regularnym oraz 226 w play offs. Średnie kariery Parkera to 17.9 pkt i 5.1 as.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

22 komentarze

  1. and pisze:

    Pewnie nigdy nie dowiemy sie całej prawdy tzn. czy Durant nalegał na powrót, czy sztab medyczny GSW wiedział o tym jak poważna jest kontuzja itd. ale to naprawdę dramatyczna sytuacja. Mając choć minimalną świadomość, że to kontuzja achillesa, powinni kategorycznie zabronić Durantowi gry. Nie jestem jego wielkim fanem, ale to TOP 3 ligi i ta kontuzja jest zła dla całej NBA.
    Dodatkowo z perspektywy Duranta, kończy 31 lat w tym roku, wątpię, że ktoś zaoferuje nawet 2 letni kontrakt zawodnikowi, który przez rok nie będzie grał, więc pozostanie mu pewnie podjąć opcję gracza w GSW. Za rok podpisanie z nim kontraktu, może być trochę ryzykowne, jeśli nie rozegra żadnego meczu w przyszłym sezonie. Gość może stracić grube miliony.
    Strasznie szkoda KD jako gracza i po prostu jako człowieka, który tym jednym meczem może popsuć sobie resztę kariery. No i z perspektywy fana ligi, to naprawdę smutne, że znów traci na dłuższy czas gracza, który jest jej twarzą.

    • jimi pisze:

      szczerze napiszę, że dla mnie wysłanie na parkiet KD’ka w takim stanie to skandal jakich mało – ja tu nie widzę bohaterstwa, tylko głupotę niestety… on nie może stracić grube miliony – tylko już stracił teraz pytanie tylko ile? pytanie kolejne kiedy i czy powróci do swojej topowej formy… Jestem pewien, że gdyby miał kontrakt na następne sezony w GSW, albo chociaż na 100% zostawałby w Oakland to nikt nie pozwoliłby mu zagrać w tym meczu… a tak GSW po raz kolejny wywaliła na plecy całą NBA.

    • jumpman pisze:

      jimi przecież odejście KD to były pogłoski i tyle, nic oficjalnie nie wybrał przed kontuzją. fakt media nadmuchały balon nieufności i złej oceny Kevina i fora internetowe także, ale na samym końcu to była jego decyzja (bankowo stacje tv w usa, całe social media i fora internetowe a po części pewni i to powiesiłyby Duranta za brak gry w przypadku przgranej G5). Podobnie DC czy Klay nie powinni grać ani Looney, w sumie nie wiemy jaką kontuzję ma Iggy…

    • nieznam pisze:

      Podobno zdecydowana większość GM w lidze nadal brałaby KD na długoletnim kontrakcie pomimo absencji w kolejnym sezonie.
      Poza tym jakie pieniądze straci? ma opcję gracza ponad 31milionów!!! Jak ją przyjmie to GSW będzie w trudnej sytuacji bo brakuje pieniędzy dla Klaya lub reszty składu (a mają wtedy 8 zawodników w tym takie tuzy jak Mckinni, Damian Jones, Jacob Evans!!) oczywiście nie muszą podpisywać Livingstona i dostaną jakiś wyjątek za Duranta, ale nadal GM będzie miał mega trudne lato…

    • Woy pisze:

      ta większość to na razie wypowiedź Marksa

    • Nieznam pisze:

      Although a torn Achilles could cost Durant the entire 2019-20 season, Marks said he spoke with three teams, and all of them remain willing to pursue KD in free agency:

      Raczej chodziło mi o Bobby Marks’a:
      „I said … If you had cap space, would you go out and sign Kevin Durant knowing that he will likely be out maybe the whole year? And the resounding answer was ‚yes.’ Each of the teams also said that they wouldn’t even put any injury language in there for maybe years three and four to protect. So, yes, there will be a marketplace for Kevin Durant this summer, either with a team for four years, $141 million dollars or even back in Golden State here.”

    • morys pisze:

      Ok, może być tak, że „straci” grube miliony. Ale… nie dajmy się też zwariować!
      Za przyszły sezon wyciągnie 31,5 mln $. Rocznie z gry w NBA plus kontrakty reklamowe i własne biznesy zarabia 65 mln $ będąc tym samym na 10. miejscu najlepiej zarabiających sportowców.
      Przecież dla jego portfela nie robi żadnej różnicy czy rocznie zarobi 65 mln czy np. 80 mln.
      Jedynie co może wchodzić w grę to osobiste ambicje, czytaj chciwość. Chciwość strasznie ludźmi poniewiera.
      KD jeszcze swoje zarobi, tak czy siak.

    • jumpman pisze:

      @morys, wcale nie musi chodzić o chciwość … popatrz z innej strony. Tak większość zawodników z topu po 1 kontrakcie mogliby żyć jak przeciętni ludzie i nie pracować do końca, nie jak milionerzy i inwestorzy, ale chodzi o coś innego… masz 20 czy 30 lat, całe życie przed sobą i masz leżeć cały dzień bez celu?? KD widać, że kocha rywalizację, nie tylko sam cel (tytuł) ale drogę do celu, sport… ambicje, itd poczytaj albo posłuchaj o celach, motywacji czy psychologii w sporcie czy w ogóle… młody czempion może od razu się wypalić i co dalej robić… tak tu 29 latek w szczycie formy (z 5lat bez konuzji na topie spokojnie miało być) i teraz trzeba adaptować plany, działanie itd. Raz sam wspominał, że może emeryturka od sportu w wieku 32-34 lat max i zajmie się czymś innym… nie chodzi o jego biedę, ale że nagle może się coś skończyć i całe życie się odwraca.
      Kobe swobodnie przeszedł, MJ – korciło go i wrócił ale cały czas inwestował, Ray Allen – bardzo fajny przykład jak z żoną otworzyli rodzinny biznes czy Steph z żoną prowadzą… bo nie każdy zostanie komentatorem w espn czy trenerem

  2. Endergoth pisze:

    Strasznie mi go szkoda. Niebywale poswiecenie dla druzyny…dla NAS – dla faniw

  3. old pisze:

    Jak on ma stracić jakieś grube miliony? Niczego nie traci i nie straci.
    Zarobił dotychczas już tak ogromne pieniądze że do końca życia nie musi dostać ani jednego dolara. A kontuzja jak kontuzja – sport.

    • jumpman pisze:

      tak jest milionerem i inwestorem, chodzi o przykład np. Parsons czy Wall doznali kontuzji na świeżym kontrakcie a Wall na superhipermaxie i ma z 5 lat i opłaconą rehab przez ten czas w porównaniu do zawodnika z 1 rokiem czy innych jak free agency.
      nie ma co gdybać, bo jest możliwe, że po powrocie gdyby nie grał w G5, w pierwszym meczu regular doznałby kontuzji i wtedy też kogo winić…

  4. jumpman pisze:

    czy można prosić skąd info, nigdzie nie natknąłem się na takie informacje w newsach z USA.. że zerwał (nie ma wyników mri) i że wcześniej to było ścięgno (fizjologicznie tak to ścięgno odpowiada za łączenie grupy mięśniowej z urazem). dzięki

    Kevin Durant zerwał ścięgno Achillesa i przez następne kilka miesięcy będzie przechodził rehabilitację. Durant już wcześniej miał problemy z Achillesem, ale sztab trenerski i medyczny Warriors ukrywał ten fakt, sugerując kontuzję łydki.

    Mike na kolejne 3 lata w Rockets… zdziwko nie małe. choć może top 4 zachodu wytarczy właścicielom Houston… ja bym strzelał w zamiany typu Bucks, Rockets, ongiś Warriors. Z tej mąki będzie pieczywo… ale taka kajzerka, może marketowa bagietka.

    PS> czy widzicie możliwość dołączenia Kyrie do Rockets jako drugiego rzucającego, gdy CP3 pójdzie w jakieś wymianie?

    Messina – liczyłem na jakąś karierę dla niego i Becky w NBA…
    Tony dzięki.
    KD trzymaj się.

    • realista pisze:

      Przegląd Sportowy powołuje się na ESPN, a ci na dziennikarzy Ramona Shelburne`a i Adriana Wojnarowskiego:

      „Durant we wtorek przejdzie badanie rezonansem magnetycznym, które poda nam jednoznaczne informacje o jego stanie zdrowia, jednak Amerykanie nie mają wątpliwości. Jak podaje ESPN, MVP Finałów NBA z 2017 i 2018 roku zerwał ścięgno Achillesa. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, a dziennikarze Ramona Shelburne i Adrian Wojnarowski praktycznie się nie mylą, koszykarza czeka wielomiesięczna przerwa.”

    • Woy pisze:

      Wojnarowski podał jako pierwszy, już wczoraj rano naszego czasu. Informację podaliśmy najpierw na profilu facebookowym (na który zachęcam wchodzić)

    • jumpman pisze:

      tylko jak czytasz ESPN i Wojnara to oni podejrzewają zerwanie a na ten moment wyników MRI (przyjajmniej publicznych) nie ma, więc podejrzenie zerwania a nie zerwanie .. stąd pytanie. pozdr
      ps. gdyby sztab lekarski ukrywał czy fałszował wyniki przed KD (a ten akceptował z braku czasu na alternatywę), to będzie bardzo gruba sprawa sądowa, więc sugestia może na wyrost

  5. OPOwieści z NBA pisze:

    Żal mi Duranta, ale nie chcę wyciągać z szafy wideł, zapalać pochodnię i szukać winnego by spalić go na stosie, bo jest to pewnie bardziej złożone niż nam kibicom to się wydaje. Sport to nie tylko statystyki, marketing, decyzje sztabu medycznego, chłodna biznesowa kalkulacja, ale również emocje, zarówno po stronie zawodników, jak i trenerów czy osób zarządzających klubem.
    Na powrocie mogło zależeć Durantowi, bo chciał pokazać, że jego powrót odmieni serię. I odmienił. Na pewno napędził Warriors, jego punkty i pobyt na parkiecie nadały rytm na początku meczu, a może i całego spotkania.
    Zespół potrzebował jego obecności, choćby przez chwilę, żeby znowu być TYM teamem. I udało im się. Wygrali.
    Kerr i GM byli pod ścianą. Ostatnio finał nie układał się po ich myśli. Nie mieli już czasu na błąd i kolejną porażkę. Czy się opłacało? Wygrali.
    Kontuzja Duranta wiele zmieni, dla niego, dla Warriors, jak i całej ligi w obliczu zbliżającego się off season. Durant wciąż ma opcję zawodnika na 31,5 mln za sezon. Chociaż w jego wypadku finanse nie grają głównej roli. Pytanie, czy jeszcze wróci do formy sprzed kontuzji. Oby tak jak Kawhi wrócił i grał na poziomie do jakiego nas przyzwyczaił.
    Wydaje mi się, że nawet w obliczu tak poważnej kontuzji, znajdą się chętni dać mu kilkuletni kontrakt na grube pieniądze. Marketingowo ta inwestycja się zwróci, nawet jeżeli nie będzie happy endu, ale mam nadzieję że KD wróci, jeżeli nie do poziomu Top3 to do poziomu All-Star. Oby.

    • nieznam pisze:

      @jumpman
      O MATKO!!! RW i KAT przed Durantem? Sorry ale totalnie z kapelusza ranking lub tylko na podstawie statystyk. Co ugrał RW od kiedy Durant go opuścił? ile jeszcze no 1 picków potrzeba albo byłych/obecnych all starów trzeba do pomocy KATa żeby spokojnie wejść do PO?
      @Its: w mojej ocenie top3 (czyli przejście automatycznie czyni z Twojej drużyny contendera): KL, Giannis i właśnie Durant. Niedaleko są (w kolejności): Harden, Curry, Thompson, Embiid, Davis, Joker, Lillard, Vucevic. Nie widzę miejsca dla KAT i RW oraz PG z powodów jak wyżej :) LBJ udowodnił, że w LA ma całkiem miłą emeryturkę, Irving zagrał piach w PO, Booker, Beal, Kemba byli za blisko top3 pick draftu w tym sezonie.

  6. lts pisze:

    A tak z ciekawości to kto w tym TOP3 razem z Durantem wg Was?

  7. troy pisze:

    Z takiej perspektywy można inaczej spojrzeć na kontuzję Kawhi Leonarda, jeżeli było podobnie a On wybrał najlepiej dla siebie to teraz gra dalej i jeszcze może zdobyć majstra. Nie wiem czy tak było i nie wiem jak było z Durantem ale to nas uczy, że z naszej perspektywy sprawa może wyglądać zupełnie inaczej niż dla zawodnika, który zbiera potem baty.
    Wiem, że Durant przeszedł do silnych, nie wyznaczał swojej dominacji w innym teamie itd ale jest wyjątkowym graczem i jego kontuzja to straszny cios.

  8. and pisze:

    Aha czyli to że facet zarobił miliony i może stracić miliony, a nie zarabia tylko średniej krajowej i może stracić tylko kilkadziesiąt tysięcy to wyznacznik, że nie może być go żal jako człowieka…
    To tylko liczby i perspektywa. Zasłużył na to swoją pracą i wrodzonym talentem.

    • old pisze:

      Kto zamierza Durantowi zabrać miliony? Ktoś się na niego czai czy co?

      I co to znaczy że zasłużył? Na co? Za co?

      Fantasmagorie wypisujecie.

Pozostaw odpowiedź troy Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *