Wyniki i statystyki dzień #116: Doncić przejął mecz z Blazers, Sixers rozgromili Lakers

Dallas Mavericks (26-29) – Portland Trail Blazers 102:101 (33-22) (25:24, 22:33, 31:35, 24:9)
Doncic 28, Hardaway Jr. 24, Powell 13 – Lillard 30, Nurkic 18, McCollum 14

  • Luka Doncić z 28 pkt – 9 zb – 6 as przejął mecz w czwartej odsłonie prowadząc Mavs do zwycięstwa w finałowej kwarcie. Aż 24-9 wygrali gospodarze finałowe 12 minut a Słoweniec popisywał się celnymi trójkami czy akcjami 2+1. Gościom nie pomogło 30 oczek Damiana Lillarda

Philadelphia 76ers (36-20) – Los Angeles Lakers (28-28) 143:120 (39:40, 37:27, 33:27, 34:26)
Embiid 37, Harris 22, Redick 21 – Kuzma 39, McGee 21, Ingram 19

  • fantastyczna skuteczność w pierwszej kwarcie Kyle’a Kuzmy (23 pkt, 39 w meczu) nie pomogła Lakersom w Wells Fargo. Gospodarze prowadzeni przez niezwykle skutecznego Joela Embiida (12-16 z gry i 37 pkt oraz 14 zb) oraz kapitalnie wprowadzającego się do składu Szóstek – Tobiasa Harrisa (22 pkt i 6 zb przy 9-14 z gry) rozgromili gosci 23. oczkami. Jeziorowcy kompletnie nie byli w stanie przeciwstawić się drużynowemu atakowi miejscowych. Sixers grali na 57% z gry oraz przy 50% zza łuku (12/24)/.

Sacramento Kings (30-26) – Phoenix Suns (11-47) 117:104 (33:23, 30:21, 24:28, 30:32)
Bagley III 32, Hield 18, Fox 17 – Booker 27, Jackson 18, Ayton 16

  • Marvin Bagley z najlepszym występem w krótkiej, zawodowej karierze i 32 pkt poprowadził Kings do niezwykle cennej – w walce o play offs – wygranej. Bagley trafił 10 z 15 rzutów z gry i zdominował starcie z DeAndre Aytonem (16 pkt i 9 zb). Kings wygrali 30. mecz w sezonie

Atlanta Hawks (18-38) – Orlando Magic (25-32) 108:124 (25:26, 23:37, 26:35, 34:26)
Len 16, Collins 15, Huerter 15, Young 13 – Vucevic 19, Ross 18, Fournier 17, Isaac 17

  • Magicy po niespodziewanej wygranej w Milwaukee przedłużyli swoje pasmo zwycięstw, ogrywając niżej notowanych Hawks. Zbilansowany atak zespołu Steve’a Clifforda przyniósł 25. wygraną w sezonie oraz wygrane kwarty numer 2 i 3. Na ich przestrzeni Magia odskoczyła rywalom na 24 oczka

Golden State Warriors (40-15) – Miami Heat (25-29) 120:118 (24:34, 30:25, 36:23, 30:36)
Durant 39, Thompson 29, Curry 25 – Richardson 37, Waiters 24, Winslow 22

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

4 komentarze

  1. cynik pisze:

    Przyznać się, kto uważał, że Luka będzie tak dobry w swoim pierwszym sezonie. Tak z ręką na sercu.
    I czy w innym zespole tak by „wystrzelił”?

    • Woy pisze:

      To jest siła talentu. Doncica oglądam już trzeci rok. Mecze kluczowe dla Realu w lidze hiszpańskiej i Eurolidze rozgrywał w podobny sposób. Myślę że sporo Was oglądało Eurobasket który nie był przypadkiem w jego wykonaniu. Dlatego bardzo się zdziwiłem że Suns na niego nie postawili. Liczyłem na jego mocne występy i na parę triple double. Jednak to co ostatnio powiedział to prawda ,w NBA że względu na przepisy jest mu łatwiej w ataku

    • Marek pisze:

      Ja wiedziałem, że na pewno jest najlepszy z całego draftu. I trochę byłem zdziwiony, że nie poszedł z 1. Ale to jest piętno zawodnika z Europy. Widać to było po wyborze Porzingisa. Chociaż czasem im się nie dziwię, bo draft 2003 i wtopa w tak silnym drafcie z Miličićem to było za dużo dla amerykanów.

  2. Blasiacco pisze:

    no Phoenix wtopiło z „4” z Benderem – więc pewnie teraz woleli „pewniejszy” wybór

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *