Clippers rezygnują z Marcina Gortata

Shams Charania poinformował na swoim Twitterze, o tym że ekipa z miasta aniołów podjęła decyzję o rezygnacji z usług polskiego centra. Od razu pojawiają się spekulacje na temat końca kariery Gortata za oceanem.

Obecny sezon nie był dla Gortata najlepszy, miał sporo problemów z graniem w dużym wymiarze minut i zdobyciem zaufania Doca Riversa. Rozegrał 47 spotkań, 43 jako starter, na parkiecie spędzał średnio 16.0 minut co jest najgorszym wynikiem od sezonu 10-11, gdy grał jeszcze w barwach Orlando Magic.

Sam Gortat skomentował tą sytuację na Twitterze w sposób dwuznaczny, pesymiści sugerują że mamy już koniec pewnej ery i nie zobaczymy już Gortata na parkietach NBA.

allan77

Fan Kobego i Jamesa Hardena. NBA zajarany od 2004 roku i T-Mac show z San Antonio. Fan sportów wszelakich, od piłki kopanej, przez futbol amerykański i MMA aż do snookera. Za największą niesprawiedliwość dziejową uważam fakt że sporty amerykańskie muszę oglądać w środku nocy. Black Mamba till I die.

5 komentarzy

  1. Woy pisze:

    Zaraz Golden State Warriors. Sources say

  2. Ds pisze:

    To byłoby piękne zakończenie pięknej kariery :D

  3. Adi pisze:

    Albo Robin Lopez do GSW… ;/

  4. emilioo138 pisze:

    Zakończenie w taki sposob kariery zawodowego koszykarza przez Gortata to bylo by smutne zakonczenie „polskiej” reprezentacji w najplepszej lidze koszykowki.
    Od dluzszego czasu odnosilem wrazenie ze naszemu rodzynkowi przestalo sie chciec.
    Co wy o tym sadzicie?
    Mysle, ze jesli Gorti wykrztusi z siebie jeszcze troche pary to moze zdobedzie miska z GS?

  5. Red pisze:

    emilioo138@
    Jakby Gortiemu przestało się „chcieć” to by nie powąchał ani jednej minuty na parkiecie nba.
    Chwała mu za to co zrobił dla wszystkich fanow koszykówki w Polsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *