NBA draft 2017: Boom or bust ?

Tegoroczny draft wzbudzał wielkie zainteresowanie wśród społeczności NBA. Na tablicy w trakcie loterii mogliśmy ujrzeć utalentowanych zawodników, za którymi już od college’ów ciągnie się hype przyszłych gwiazd NBA. Uważa się że ten draft będzie bardzo mocny i może zawierać kilku franchise playerów.


Wraz z Woyem i Lordamem postanowiliśmy pobawić się w przewidywanie przyszłości i wytypować swoich kandydatów do tytułów bust, boom oraz Steal. Wszyscy jesteśmy już mądrzejsi, ponieważ mieliśmy okazję większość z nich zobaczyć w trakcie ligi letniej. Przejdźmy zatem do rzeczy i do naszych wyborów oraz ich krótki uzasadnień.

Woy:

Boom : Markelle Fultz, Lonzo Ball
Bust: Jonathan Issac, Frank Ntilikina
Steal: Dennis Smith Jr, Kyle Kuzma

Lordam:

Boom: Josh Jackson
Bust: Zach Collins
Steal: Edrice Adebayo

Allan77:

Boom: Lonzo Ball, Jayson Tatum
Bust: Lauri Markkanen, De’Aaron Fox
Steal: Dennis Smith Jr., Caleb Swanigan

A oto dosłownie parę zdań od nas odnośnie zawodników.

Woy:

Markelle Fultz do Filadelfii za Jaysona Tatuma. Sixers dostają gracza, którego bardzo potrzebują. Playmakera, który wejdzie od zaraz w buty pierwszego rozgrywającego i poprowadzi zespół do czegoś więcej niż 30. zwycięstw w sezonie. JoJo Embiid i Ben Simmons dostają kapitalne wsparcie, a Danny Ainge zostaje oceniony miernie za cały pomysł z oddaniem Markella.

Lonzo Ball to dla Lakers nowa era, gwiazda od zaraz, wychowana na przedmieściach wielkiej koszykówki i gotowa zaistnieć w NBA od zaraz. Zawodnik, z którym będą się utożsamiali fani i dzieciaki ze słonecznej Kalifornii. To również pomysł na budowę zespołu, przy wsparciu innych, zdolnych graczy jak Alex Caruso, Kyle Kuzma i poprzednie wybory draftu czyli Julius Randle oraz Brandon Ingram.

Jonathan Issac w Orlando Magic. Wydaje mi się, że Magic nie potrzebowali kolejnej trójko-czwórki ala Aaron Gordon. Mimo, że Isaac trafił do Orlando, może mieć mniej szans na grę i rozwijanie swojego talentu. Samemu zawodnikowi życzę jak najlepiej, ale wolałbym go w innym otoczeniu.

Frank Ntilikina w New York Knicks. Gracz, który może nie poradzić sobie na dużym rynku i od którego będzie się sporo wymagać. Wg mnie w Knicks i przy dzisiejszej sytuacji lepiej sprawdziłby się Dennis Smith Jr. Francuzowi życzę kariery na miarę Tony’ego Parkera, ale przy Kristapsie Porzingisie oraz Timie Hardaway’u Juniorze może mu być ciężko. Ntilikina potrzebowałby mentora i starszego rozgrywającego, który by go poprowadził.

Dennis Smith Jr w Dallas Mavs. Wchodzi do piątki, ma z miejsca pewne granie i otoczony jest i młodzieżą (Barnes, może Noel, Ferrell) i doświadczeniem (Nowitzki, Barea, Matthews). Idealne miejsce na starcie kariery, a Smith nie powinien mieć problemów z presją i nastawieniem na wynik. Dodatkowo pobudzi go rywalizacja z Ferrellem.

Kyle Kuzma z Nets do Lakers. Jeziorowcy otrzymali Kuzmę w pakiecie z Brookiem Lopezem i w zamian za D’Angelo Russella. Chłopak wszedł z marszu w Ligę Letnią i poprowadził zespół do Mistrzostwa. Świetnie czuje się na dystansie i idealnie pasuje do nowoczesnej koszykówki. Gra efektownie. Będzie świetnym uzupełnieniem dla Randle’a i Ingrama.

Lordam:

Josh Jackson, który notował ponad 17 punktów i 9 zbiórek co mecz dla Suns. Słońca muszą zdecydowanie postawić na tego zawodnika, ich strategia oparta na zawodnikach obwodowych powoli przestaje działać, a duet Booker-Jackson powinien być naprawdę przyjemny dla oka w oglądaniu.

Zach Collins do którego nie mam za wielkiego przekonania. W lidze letniej co prawda doznał kontuzji i za wiele nie pokazał, ale od tak wysokiego numeru draftu wymagania będą duże. Średnio 6.5 pkt i 5.5 reb przy 2 blokach i skuteczności 26% z gry. Sądzę, że Blazers mogą się mocno przejechać na byłym podkoszowym Gonzagi.

Edrice Adebayo, który dla Miami Heat notował w SL 17.5 pkt, 8,3 reb, 2.2 blk średnio w 4 meczach. Podkoszowy Heat bardzo dobrze spisywał się w letnich rozgrywkach. Pod względem fizjonomii przypomina Bismacka Biyombo, lecz jest lepiej wyszkolony technicznie. Powinien z czasem próbować dołożyć rzut z dystansu i będzie idealnym uzupełnieniem Hassana Whiteside’a. Ps. wiem, że 14 to nie taki odległy numer, ale patrząc na ostatnie drafty coraz ciężej przebić się młodzieży do ligi.

Allan77:

Lonzo Ball, jeden z niewielu „prawdziwych” rozgrywających których będziemy mogli oglądać w najbliższym czasie na parkietach NBA. Wychowany na koszykarskim boisku ma court vision na dużo wyższym poziomie niż jego rywale, co potem przekłada się na fantastyczne podania, którymi raczył nas już w lidze letniej. Jedyne obawy odnośnie Lonzo dotyczyły rzutu i obrony. Mechanika jego rzutu jest podejrzana, wydaje się że naraża się na bloki ze strony rywali jednak… jest to póki co rzut skuteczny a to jest w koszykówce najważniejsze, Steph Curry też nie oddaje idealnych rainbow shotów a mimo to wpada. Co do obrony, o tym przekonamy się dopiero w lidze, wierzę jednak że ma wystarczający duży upside w tym elemencie gry żeby nie pozorować obrony w stylu Jamesa Hardena. Wierzę w Lonzo, mam nadzieję że faktycznie zostanie nowym Jasonem Kiddem, do którego jest tak ochoczo porównywany a do tego wszystkiego dołoży skuteczny rzut za 3 i z mid range.

Jayson Tatum. Zdaję sobie sprawę z tego, że wybór ten może być kontrowersyjny i przez wielu negowany. Uważam jednak, że liga idzie w takim kierunku że Tatum jest graczem idealnie dla niej stworzonym. Izolacja, gra 1 na 1 z obrońcą, rzut z ręką na twarzy to rzeczy, których ten gracz się nie boi, wręcz przeciwnie jest to dla niego woda na młyn. W Summer league, pokazał nam kilka świetnych zagrań ze swojego warsztatu oraz zimnokrwistość kiedy grając 1 na 1 wsadził z 76ers game Winnera bez mrugnięcia okiem.

Lauri Markkanen. Wybierając Fina do kategorii bust miałem przed oczami dwa obrazki. Pierwszy to reakcje fanów Bulls na trade, w którym pozyskali tego gracza a drugi to reakcje fanów Knicks na wybór Kristapsa Porzingisa. Oba wybory są trochę podobne, raczej nie tych graczy spodziewano się w zespołach, jednakże Łotysz przerósł oczekiwania i okazał się być materiałem na przyszłą gwiazdę. Czy Markkanen również takim jest, czy może stać się nowym, fińskim Dirkiem Nowitzkim ? Moim zdaniem nie.

De’Aaron Fox. Długi myślałem nad tym wyborem. Gracz bardzo często porównywany do Johna Walla, również bardzo szybki, atletyczny, akcje w których może wziąć piłkę i popędzić na kosz są dla niego wodą na młyn. Jednakże ma duży problem z rzutem, który wydaje się że w samej lidze będzie jeszcze bardziej piętnowany. Gdyby udało mu się poprawić rzut dystansowy i z mid range to mógłby być materiałem na All stara, ale moim zdaniem mu się to nie uda i może podzielić los np. Cartera-Williamsa.

Dennis Smith Jr. Właściwie jedyna rzecz nad którą się zastanawiałem to fakt czy dać tego zawodnika jako Steal czy boom. Nie ukrywam że siedzę w bandwagonie tego gościa, oglądałem mecze Mavs w Summer League tylko dla niego. Ten wysypujący się zewsząd swag jak biegnie z piłką, jak rusza na kosz to mam wrażenie że ciągnie się za nim złota smug. Ten gracz musi być gwiazdą NBA w przyszłości, ma wszystko co trzeba żeby nią zostać. Oby tylko zdrowie było przez całą karierę. GOD SAVE DSJ ! Już raz opatrzność nad nimi czuwała, wysyłając go pod skrzydła Ricka Carlisle’a a nie do Madison Square Garden i piekiełka pt. Knicks.

Caleb Swanigan. Jak przeglądałem osiągnięcia tego chłopaka, który trafił do NBA z uczelni Purdue to lista jego sukcesów na szczeblu młodzieżowym jest imponująca i wydaje się być skazany na sukces. Ponadto fantastycznie zaprezentował się w lidze letniej, został wybrany do najlepszej piątki turnieju. Caleb jest graczem który dominuje pod koszem. Jest świetnym rim  protektorem, zbiera bardzo dużo piłek na tablicach, również atakowany a w post jest bardzo trudny do zatrzymania. W czasach gdy NBA dąży do obniżania składów i wykorzystania gry dystansowej taki zawodnik może robić przewagę w pojedynkach 1 na 1 pod koszami i dominować nad słabszymi fizycznie rywalami.

Nasze typy już znacie, Lordam podał tylko 3 zawodników ponieważ nie chciał dublować typów Woya. A Wy jak uważacie, kto zostanie przyszłą gwiazdą NBA a kto zawiedzie na całej linii ? Dołączam również rozkład szans na zostanie graczem o poszczególnym znaczeniu według ESPN.

Według nich De’Aaron Fox ma największe szanse żeby zostać All starem w przyszłości, cytując piłkarskiego klasyka we will see what time will tell :).

PS. Podziękownia dla Woya i Lordama za to że poświęcili swój czas i dołączyli swoje opinie. Dzięki.

allan77

Fan Kobego i Jamesa Hardena. NBA zajarany od 2004 roku i T-Mac show z San Antonio. Fan sportów wszelakich, od piłki kopanej, przez futbol amerykański i MMA aż do snookera. Za największą niesprawiedliwość dziejową uważam fakt że sporty amerykańskie muszę oglądać w środku nocy. Black Mamba till I die.

45 komentarzy

  1. lalaa pisze:

    mam nadzieje ze sie pomylili przy Franku Ntilikina all star 13% ? :D

    • Shaquilla pisze:

      to samo chciałem napisać…. Francuz z prawie 14% na gwiazde ligi a kolejny Fox ledwie 8,3% ??? gdzie robiono tę ankietę? W Limoges??? ;)

  2. airball pisze:

    Zgadzam się z Woyem. Wymienię tylko Issaca na Markkanena. Mam chyba jakiś uraz do niego, bo gość mnie kompletnie nie przekonuje. Nawet z linkiem do jego zagrań, który udostępniał Woy.

  3. cwikson pisze:

    Francuz z Knicks ma prawie trzy razy większa szanse na bycie allstar niż Fultz? Dalej nie czytam

  4. Ciuus pisze:

    „Danny Ainge zostaje oceniony miernie za cały pomysł z oddaniem Markella.”

    WHAT ?
    Prosiłby aby autor jeszcze dodał gdzie. Jako fan Celtics nie zauważyłem aby w otoczeniu Celtics ktoś miał jeszcze wątpliwości, że Tatum jest lepszym wyborem dla Celtics niz Fultz.
    Co więcej… W lidze gdzie jest combo guardów nastawionych na punkty na pęczki Fultz może być jednym z wielu w lidze. Jednak jak pokazuje nam NBA jak nie masz SF/PF z TOPu to nic nie znaczysz w lidze. 3 najlepszych graczy NBA obecnie to Durant (SF), LeBron (SF) i Leonard (SF). A żaden zespół nie mający siły na tej pozycji nie może się przebić jak Clippsy, które niby co roku mają wszystko ale SFa nie mieli nigdy. Wizards z Wallem i Bealem bez SF nie pociągną. Raptors to samo. A najwięcej problemów Cavs sprawił pojedynek z Indianą, która ze wszystkich wymienionych teamów miała najsilniej obstawioną pozycję SF przez PG13.

    Według mnie Tatum odniesie większy sukces w NBA niż Fultz i to chyba nie podlega wątpliwości.

    • Woy pisze:

      Ostatnie zdanie mnie rozbiło:-) Spoko, przekonałeś mnie;-) Zacznij proszę analizę od ilości SF w Bostonie. Potem dalej ważne są słowa Wade’a, ta klasa ma tyle talentu co klasa 2003.

    • Adrian89 pisze:

      A gdzie się obracasz jako fan Celtics ? Wiele źródeł zza oceanu m.in BS chciało Fultza i z bólem serca pozbycia się Thomasa bo z niego stsrtera na PG nigdzie nie będzie

    • Woy pisze:

      Dodatkowo Ainge strzelił sobie w stopę po oddaniu Bradley’a i przy operacji biodra Thomasa. Oddał tak naprawdę dwóch ze swoich trzech najlepszych niskich.

    • Ciuus pisze:

      A co ma ilość SFów w Bostonie do tego ? Jest ich 4 z czego każdy z nich może grać na 3 różnych pozycjach. Brown grywał już na SG w zeszłym roku, a Crowder na PFie i to w PO. Hayward również rozbija się na pozycje SG/SF. Kto wie na ilu pozycjach nie będzie grywał Tatum mając w izolacjach przewagę warunków nad innymi SG, a i w small ballu na PFie też da radę bo warunki ma lepsze niż Crowder, który sobie nie źle radzi.

      Co do drugiej części Twojej odpowiedzi. Niby strzelił sobie w stopę oddając Bradleya… Ale za niego jest przecież Hayward. Czyli wcale statystycznie nie gorsza obrona ale zauważalnie lepszy atak. Kontuzja Thomasa ? Fultz też już się rozwalił czyli nic z niego ma nie być ? PG wrócił po złamanej nodze… Dziwne rozumowanie.
      Co więcej oddał Bradleya, którego i tak by stracił za rok bo Boston nie stać by było na jego podpisanie. Zrobił dokładnie to samo co Indiana z PG13.

      Adrian89
      To kogo chcieli nie ma nic do tego kogo wybrali i jak został przyjęty Tatum. Sam też widziałem już Fultza w Bostonie ale im dłużej mija od draftu tym jestem coraz bardziej zadowolony z tego, że jednak mamy Tatuma a nie Fultza.
      A bram Fultza w zespole wcale nie przesądza o pozostaniu Thomasa. Skoro Bradleya oddali wiedząc, że będzie to najlepsze dla zespołu nikt nie może być pewny pozostania w Celtics. Tym bardziej, że wartość Thomasa ciągle idzie do góry.

    • Woy pisze:

      który z SF może grać na trzech pozycjach poza Crowderem? Na pewno nie Morris jako dwójka i na pewnie nie Hawyard jako czwórka. Rozier? Ma to, że jeśli Celtics marzą o finale i równorzędnej walce z Cavs w ECF to muszą upilnować Irvinga, Smitha, Korvera, Jamesa i Love’a. Optymalnie Thomas, Hayward, Crowder, Morris i Horford pasują jako defensywna piątka na Cavs. Ale ani Thomas nie jest dobrym obrońcą, ani Hayward nie jest obrońcą klasy Bradley’a (nie biega tak pod zasłoną, nie walczy tak na zasłonie i nie kryje tak dobrze gracza na piłce).
      Swoją drogą, kiedy niektóre gwiazdy zrezygnowały w tym off-season z wysokiego kontraktu, o tyle Gordie zażyczył sobie optymalnego. A można było pogodzić i Bradley’a i Haywarda w Celtics (obu zmieścić w następnym salary cap, ale to już historia). Rozumiem , że Tatum jest lepszy , gdyż kibicujesz Celtom (??), a eksperci wrzucający Fultza jako jako największy prospect od paru miesięcy się tylko mylili?
      Tatum jeszcze musi powalczyć o minuty zanim wskoczy w rotacji przed w/w Roziera, Crowdera czy zyska minuty kosztem Haywarda (dobrego znajomego Brada Stevensa). Rozwaleniem Fultza nazywasz skręcenie kostki i przerwę przez 2 tygodnie?
      Na koniec podsumowując, IMO Danny Ainge się pogubił. Wcześniej przespał możliwość przechwytu Cousinsa z Sacto, teraz oddał draftową jedynkę, kiedy mógł wziąć np. Josha Jacksona. Właśnie Jackson byłby w Celtics lepszym fitem niż wspomniany Tatum.

  5. Marek pisze:

    Ocenianie tych chłopaków, przez pryzmat ligi letniej, to po pierwsze trochę nie na miejscu i duzo za wcześnie.

    • Woy pisze:

      Może warto dodać że ktoś widział więcej spotkań niż tylko liga letnia.

    • allan77 pisze:

      Po 1 nikt nie napisał że jest to ocenianie na bazie ligi letniej a po 2 to nie jest ich ocenianie, tylko prognozowanie tego co się może z nimi stać w perspektywie czasu. Nikt nie napisał że Forbes zostanie gwiazdą NBA bo rzucił w SL 35 pkt.

    • Adrian89 pisze:

      Znaczy szczerze akurat czytając lordama i widząc jego typy to ewidentnie sama sl . Ale to subiektywnie

    • Marek pisze:

      Widziałem dużo meczów Arizony, czy Kentucky i pisanie o Markkanenie czy Fox’ie jak Bust to lekka amatorka. Bo skoro oceniacie na podstawie NCAA również, to wychodzi na to, że przypadkiem poszli z takimi numerami, i skauci g… wiedzą

    • Woy pisze:

      ja pójdę w drugą stronę, żadnego z nich nie określiłem mianem busta. Fina już chwaliłem przy wymianie z Bulls, że to największy prospect z tercetu – Dunn, LaVine, Markkanen.

    • Marek pisze:

      OK, w porządku. Z innej beczki, Irving w SAS, realne ??

    • Woy pisze:

      Za Greena. Cavs interesowali się Greenem na starcie off season.Ewentualnie Aldridge.

    • Marek pisze:

      Chyba że Aldridge, Murray + picki

    • allan77 pisze:

      Powiedz to skautom, którzy wybrali Thabeeta z nr 2. Pewnie też gówno wiedzieli, wybierając go i byli amatorami a na dodatek na pewno nie oglądali NCAA. Na tym właśnie polega ta ZABAWA, typujesz kto okaże się niewypałem.

    • Marek pisze:

      Ale napisanie o MArkkanenie, że to buast, nie mając pokrycia czy o Fox’ie było za wcześnie.

    • 1st Team All-NBA pisze:

      @Marek

      To, że ktoś poszedł z wysokim numerem, nie daje żadnej gwarancji tego, że w NBA będzie chociaż role-playerem.
      To, że ktoś dobrze się prezentował w NCAA, nie daje żadnej gwarancji tego, że w NBA będzie chociaż role-playerem.
      Co więcej, aż sam sprawdziłem z ciekawości, praktycznie co roku któryś z zawodników TOP 5 draftu, okazuje się być bardzo dużym niewypałem.

      Pomijając już to, że tak jak napisał ktoś wyżej – to tylko zabawa.

    • Marek pisze:

      Nie trzeba było tyle pisać, rozumiem.

  6. Behemot pisze:

    Choć nie ma w tym nic złego to na razie tego typu prognozy można rozpatrywać tylko w kategorii zabawy.

  7. Blasiacco pisze:

    Oby poddam miał rację… co do boomu :)

  8. Blasiacco pisze:

    Miało być Lordam .

  9. Endergoth pisze:

    Masakra. Dajcie dobre diclaimery next time. Tytulu wieszcza nie macie. Fajny POMYSŁ ale fatalne wykonanie. I jak zwykle nadredaktory wiedza lepiej ;-)

    • Woy pisze:

      Spoko , zapraszamy do redakcji. Z pomysłami i tekstami. Patrząc na liczbę odwiedzin to wpis jednak się podoba.

  10. bishke pisze:

    „Ten wysypujący się zewsząd swag jak biegnie z piłką, jak rusza na kosz to mam wrażenie że ciągnie się za nim złota smug”…że co??!!

  11. lordam pisze:

    Co do mnie, to ja brałem generalnie grę w SL zachowując przy tym pryzmat tego czym realnie jest liga letnia. Ja od lat jestem sceptyczny co do rookie, już pamiętamy jednego, który w debiucie notował triple-double, a dziś zahaczył się o Charlotte.. Moim zdaniem z perspektywy klubu lepiej wyciągnąć solidnego zadaniowca, co zrobili np Bucks z Brogdonem, a niżeli pchać się w nie wiadomo jaką gwiazdę z 1 sezonem w NCAA. Przeskok w wieku 19 lat pomiędzy ligą akademicką, a NBA dla niektórych okazuje się gigantyczny.

  12. pop pisze:

    najlepsi będą Ball, Fox i ktoś trzeci ;-) może jakaś niespodzianka, i tak się nie znam ale wiem że wielu liczy na właśnie Foxa, w Sacto może dają mu pograć

  13. Lolkoski pisze:

    Jak dla mnie to będzie mega mocna klasa najlepsza od 2003 jeśli tylko chłopakom zdrowie dopisze

    Najlepsi Ball Smith i Fultz się wydają

    Ale dalej mamy naprawdę wysyp potencjalnych steali

    Chyba rozwój tej klasy będzie dla mnie najciekawszy w nowym sezonie no bo kwestia PO i finałów wydaje się pozamiatana

  14. MartaJ pisze:

    D. Green nr 35, K. Leonard nr 15, PG13 nr 10. Właśnie sobie przeczytałam jakich ogórków wzięli wcześniej…

  15. MRKF pisze:

    Dokładnie, to może być bardzo silna klasa. Jest bardzo wielu zdolnych i utalentowanych chłopaków, którym potrzeba zdrowia i dobrego rozwoju… Najbardziej wierze w talent Fultza. Byc może przez to ze kibicuje Sixers, ale wydaje mi się ze jest najlepszym materiałem na gwiazde… Najmniej wierze w Tatuma w Celtics, ale nie można wyciągać pochopnych wniosków po paru spotkaniach sl

  16. Gniewkosynrybaka pisze:

    Irving poprosil o wymiane z Cavs, chce odgrywac wieksza role w zespole. Zrodlo ESPN

    • Martino pisze:

      Popłakałbym się ze szczęścia gdyby wreszcie obudzili się moi kochani Suns … wymiana Irvinga na Bledsoe, Bendera + pick byłaby ideałem, albo mogą oddać Warrena jako zmiennika dla LBJa … Oby coś się zadziało bo tak jak Panowie napisali w jednym z poprzednich artykułów moi kochani Suns są w „wolnym przekazie” największymi lamusami tego off season – totalne nic nie róbstwo ….

    • Woy pisze:

      Spurs numerem 1 dalej Heat , Wolves, Knicks, wcześniej jeszcze Bulls przed wymianą Butlera.

  17. Martino pisze:

    Knicks , Bulls, Spurs , nie mają nic do zaoferowania przy takiej wymianie , Wolves chyba tez nie są zainteresowani ale w Heat bym go widział …

    • Woy pisze:

      Knicks Melo. Spurs Green + Aldridge. Wolves Teague oraz Wiggins.

    • pop pisze:

      czyli jak taka akcja z Irvingiem to coś musi być na poważnie z Jamesem i Lakers

    • 1st Team All-NBA pisze:

      Dla Cavs najkorzystniejsza byłaby wymiana z T-Wolves, bo gdy James już za rok odejdzie, a myślę, że nikt nie ma wątpliwości, że tak się stanie, to podstarzały Carmelo na wiele im się nie przyda.
      T-Wolves mogą pójść na tą wymianę. Z backcourtem Irving-Butler, frontcourtem Towns-Bjelica, a także Crawfordem z ławki, mogliby powalczyć nawet o finał konferencji.

  18. JasonKidd pisze:

    Widzę sporo spinę w kontekście rookie, a to co zrobili chłopaki to po prostu zabawa, wróżenie z fusów. Zapamiętamy a za kilka lat bedziemy sie nawzajem obśmiewać. I fajnie.

  19. JasonKidd pisze:

    Nie pamiętam czy coś takiego było, ale może analizowaliście swoje stare prognozy tego typu? Może podlinkujecie żeby „przeanalizować” trafność :)?

  20. Endergoth pisze:

    WOY jakbym mogl to bym pisal. A tak to koge Wam najwyzej pomagac finansowo lub krytykujac jak Wam palma odbija ;-) jak mi sprzedaz enbiej.pl to mozemy pogadac :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *