Enbiej Insider: Rozmowy Celtics i Pacers nabierają tempa, Cavs chcą Danny’ego Greena?

Rozmowy Celtics i Pacers coraz bardziej poważne

Po drafcie oraz wymianie Jimmy’ego Butlera, nabrały tempa rozmowy pomiędzy Boston Celtics z Indianą Pacers w sprawie transferu Paula George’a. Z 3. wyborem Celtowie wybrali w drafcie Jaysona Tatuma, którego prawdopodobnie musieliby poświęcić w ewentualnej wymianie. Sam George najchętniej chciałby być wymieniony do Los Angeles Lakers lub dograć ten sezon do końca w Indianie – nie ma ochoty na roczne przenosiny do innego klubu.

[źródło: Adrian Wojnarowski/The Vertical]

Cavs i Spurs dyskutują o wymianie Danny’ego Greena

Cleveland Cavaliers i San Antonio Spurs prowadzili niedawno wstępne rozmowy w sprawie wymiany Danny’ego Greena. Spurs chcieliby oddać swojego rzucającego obrońcę, ale podobno żądają w zamian całkiem sporo. Green rozpoczął swoją karierę zawodniczą właśnie w barwach Cavs.

[źródło: Brian Windhorst/ESPN]

Blazers postarają się o powrót Aldridge’a?

Portland Trail Blazers nie wykluczają możliwości starań o LaMarcusa Aldridge’a. Warunkiem, jaki musieliby chcieć spełnić włodarze San Antonio Spurs, jest przyjęcie na siebie jednego lub kilku kontraktów, przez które Blazers mają ograniczone pole manewru w kilku najbliższych offseason. Aldridge odszedł z Portland latem 2015 roku, by dołączyć właśnie do Spurs.

[źródło: Jabari Young/San Antonio Express-News]

Spurs zainteresowani Paulem i… Rosem

San Antonio Spurs będą tego lata zainteresowani sprowadzeniem Chrisa Paula lub Derricka Rose’a. Rzecz jasna CP3 jest dla nich opcją numer jeden, jednak zatrudnienie Rose’a dużo mniej obciążyłoby listę płac drużyny. Spurs próbują zmniejszyć swoje zobowiązania na następny sezon, szukając propozycji wymiany za Danny’ego Greena oraz LaMarcusa Aldridge’a.

[źródło: Ramona Shelburne/ESPN]

Paxson: Naszym celem jest podpisanie nowej umowy z Miroticiem

Wiceprezydent Chicago Bulls John Paxson potwierdził wczoraj, że ich zamiarem jest podpisanie latem nowej umowy z Nikolą Miroticiem. Naturalizowany Hiszpan będzie zastrzeżonym wolnym agentem. W ubiegłym sezonie nie grał regularnie w pierwszej piątce drużyny i zaliczał gorsze statystyki niż w swoim najlepszym sezonie 2015/16.

[źródło: K.C. Johnson/Chicago Tribune]

Wade nie zmieni swojej decyzji

Dwyane Wade nie zmieni swojej decyzji o przyjęciu opcji zawodnika w swoim kontrakcie po oddaniu przez Chicago Bulls Jimmy’ego Butlera. Wade nie dostałby na wolnym rynku takich pieniędzy (23.8 miliona dolarów), nawet przy podpisaniu dłuższej umowy. Trzykrotny mistrz NBA powiedział wcześniej władzom klubu, że nie interesuje go gra dla przebudowującej się drużyny.

[źródło: Vincent Goodwill/CSN Chicago]

Favors wzbudza zainteresowanie na rynku wymian

Utah Jazz dostają sporo ofert wymian za Derricka Favorsa. Utah chciałoby zostawić go w składzie, ale nie jest on uznawany za gracza nie do ruszenia. Favors ma jeszcze jeden rok kontraktu i prawdopodobnie nie będzie graczem pierwszej piątki Jazz w nadchodzącym sezonie.

[źródło: Jody Genessy/Deseret News]

Reakcja trenera osobistego Jimmy’ego Butlera po oddaniu go przez Chicago Bulls (kilka mocnych słów w stronę zarządu Byków):

 

Paweł Mocek

Redaktor naczelny Enbiej.pl. Kiedy miał 12 lat obejrzał swój pierwszy mecz NBA, po czym wpadł w nałóg, z którego do dziś nie może się wyleczyć. Sympatyzuje z Miami Heat. Twórca Enbiej Insidera. Prywatnie wielki fan piłki nożnej.

22 komentarze

  1. pop pisze:

    Czy w obliczu kombinacji z Aldridgem i Greenem Spurs zostawią przynajmniej Millsa w spokoju?!

    Jestem bardzo smutny/podkur..ony że SAS biorą w ogóle pod uwagę oddanie Greena, mam rozumieć że Murray wskakuje na SG bo Simmons raczej nie zostanie

    • Autor pisze:

      Kombinacje z Aldridge’em wynikają jedynie z tego, że nie dość, że gość jest patałachem koszykarskim to na dodatek jest nielojalnym pajacem.

    • pop pisze:

      Autor, jeżeli z twojej strony to sarkazm to bardzo zgrabnie podany… i za to brawo dla ciebie

      jednakże jeżeli próbujesz tutaj dawać znak równości to nie mogę się z tobą zgodzić

    • Marek pisze:

      Czyżby pierwszy sezon od 20 lat z mniej niż 50 wygranymi w sezonie?? Oby nie.

    • pop pisze:

      @Marek, na pewno będzie trudno, ciężka dywizja inni się wzmacniają a Spurs… w sumie to nie wierzę żeby aż tyle przegrali tym bardziej że miejsce w top4 to jest zawsze plan Popa na playoffs

    • Autor pisze:

      Dlaczego sarkazm? Przecież agenci Aldridge’a ogłosili nawet, że ów chce transferu = żąda, nawet za czapkę picków. Amerykańskie media sportowe żyły tym tematem cały, wczorajszy dzień.

    • pop pisze:

      Nie śledzę na bieżąco, jeżeli tak jest to niech idzie, po co ma się męczyć, tylko mógł w takim razie siedzieć w Blazers, i całe to dogadanie się z Popem (że ten zostanie na 4 lata)… jedyne co muszę mu przyznać to że fani Spurs go źle oceniają a media tylko podkręciły atmosferę podczas WCF, tak jakby Aldridge miał rozpierdzielić w pojedynkę Warriors

    • Autor pisze:

      Oczywiście, że mógł zostać w Blazers tylko, że ten patałach chciał być liderem zespołu – do czego kompletnie się nie nadaje – a tam na lidera rósł jak na drożdżach Lilliard.
      Zatem patałach poszedł do SAS, którzy obiecali mu wszystko co chciał i dotrzymywali słowa.
      Nie będzie grał na 5? Oczywiście. Pomimo, że cała liga szła w small-bal to SAS nawet dziada Gasola ściągnęli, żeby to spełnić.
      Będzie liderem? Dostawał tyle piłek, że głowa mała i ceglił, ale liderem miał być. Niestety okazało się, że 24-25 letni Khawi robił więcej dla zespołu niż on.
      Teraz się obraził, bo pewnie powiedzieli patałachowi, że żarty się skończyły i ani nie będzie liderem, ani nie będzie żadną 4, więc patałach zaczął płakać, że chce wracać i to zdecydowanie do Blazers. Może myśli, że mu Lilliard po przyjaźni ekipę odda.

  2. Bulls '93 pisze:

    Czyli Wade z jednej strony nie chce zrezygnować z 23,8 mln$, ale z drugiej strony nie chce grać dla drużyny która jest w trakcie przebudowy (a taką jest wg mnie w tym momencie Chicago Bulls oddając Butlera do Wilków). Ciekaw jestem zatem co zrobi DW3 w trakcie sezonu, zażąda wymiany do innego klubu?

    • bladixon pisze:

      Nie trzeba było opuszczać Florydy i tym samym zostać niekwestionowaną legendą Heat. Bliska znajomość z LBJ chyba nie wyszła na dobre jego mentalności.
      A tak apropo to ciekawe co knuje Pat bo cichutko jak na razie o jakichkolwiek ruchach Miami. Zakładam, że zaraz wyciągnie jakiegoś asa z rękawa.

    • 1st Team All-NBA pisze:

      Może zażądać wymiany do innego klubu, ale myślę, że mu już tylko zależy na wypłacie, a większe znaczenie od NBA ma dla niego Paryż czy Mediolan.
      Nie zdziwię się, jak po tym sezonie zdecyduje się zakończyć karierę, bo dużego kontraktu już raczej od nikogo nie dostanie.

    • Alonzo pisze:

      W Heat na stanowisko dyrektora do spraw rozwoju i analityki w lutym został przyjęty Shane Battier, ten ruch razem z grą i stylem, oraz niemal wizytówką, jaką sobie wypracowują – Kultura Organizacji – zapowiada szachowe podejście do tworzenia zespołu, który nie będzie oparty o system zbieraniny gwiazdeczek. To co robią GSW i SAS pokazuje, że to dobry sposób na długie bycie w topie ligi.

    • darek pisze:

      @Alonzo
      Odnośnie gwiazdeczek w GSW i SAS.
      Tak, oni nie zbierają gwiazdeczek, tylko GWIAZDY. Dwa mistrzostwa Warriors zawdzięczają właśnie ściągnięciu Iguadoli (mvp15) i Duranta (mvp17). Poza tym jak myślisz, czy gdyby Curry nie okazał się tak utalentowany, Klay to GSW nie szukali by wymiany na lepszych zawodników. Mieli SZCZĘŚCIE dlatego grają tam wybrani przez nich w drafcie zawodnicy. Pomogło też średnie wejście do NBA Curryego, ktory po kontuzjach podpisał mały kontrakt. Ale ściągnięcie AI i KD świadczy, że sam draft to i tak „dupa” i trzeba szukać wzmocnień.
      Spurs również to wiedzą, stąd ściągnięcie LA, PG. Teraz polowanie na CP3. Tylko, że ani Aldridge ani Gasol nie zrobili różnicy, jaką zrobił Durant.
      Oglądam NBa od czasów Thomasa (Detroit) i przez te wszystkie lata jakichś sukcesów w Warriors nie widziałem. Aż do teraz.
      Co do Wade’a, to facet nie ma już o co grać, ma 3 pierścienie i wygląda, że mu wystarczy. Teraz liczy pieniądze, wcześniej liczył mistrzostwa (mógł zarobić więcej w gorszym składzie).
      Jeśli George tak jasno daje do zrozumienia, że chce do LA, to każdy zespół, który odda coś cennego za niego to będą frajerzy. Na miejscu Indiany wymieniłbym go gdziekolwiek. Może jakiś frajer da się złapać.
      Cavs już nie walczą o nikogo? Czyżby zespół się rozpadał? Wymiana Irvinga? Odejście Jamesa? Dziwne zniechęcanie Butlera? No to już znamy mistrza 2018. Jedyny zespół, który mógł powalczyć rozsypuje się.

  3. Beskid pisze:

    Oddanie Greena do Cavs to byłby duży błąd ze strony SAS. Danny to topowy obrońca na swojej pozycji, a w trafianiu trójek może się znów przełamać. Dodatkowo zna system Spurs i ma całkiem znośny kontrakt na tle innych zawodników podobnego formatu. Swoją drogą, kogo za nie mogliby oddać Cavs? Najlepiej dla nich – paczkę frytek, tak jak w przypadku Korvera. SAS na pewno nie pozwolą na wzmocnienie się potencjalnego rywala ich kosztem. I słusznie.

  4. hetman3 pisze:

    Wade pójdzie do Lebrona za minimum po tym jak Bulls wykupia jego kontrakt.
    Kto się zakłada że tak będzie?

    • bladixon pisze:

      Tylko gdzie? Do LAL? :P

    • Marek pisze:

      To zależy gdzie go Gilbert tego lata odda. Co jest najlepszym ruchem z jego strony w tym off-season

    • Paup pisze:

      Myślisz, że LeBron nie ma klauzuli no-trade w swoim kontrakcie?

    • Marek pisze:

      Ma taką, jako jeden z 6 graczy w historii ligi, ale może nie jest aż takim Ch.. i nie będzie chciał zostawić swojego rodzinnego miasta z niczym, nie Gilberta, a kibiców i do lutego zgodzi się na transfer za jakąś dobrą paczkę. Zgaduje

    • Bladixon pisze:

      Na jakiej podstawie tak sądzisz? Przecież już raz okazał się takim Ch… i zostawił cavs robiąc przy okazji szopkę dekady.

    • darek pisze:

      @Marek, @bladixon
      I ten ch. jak go nazywacie zdobył dla tego Wąchcoka mistrzostwo i 3 razy z rzędu doprowadził ich do finałów.
      Nie zastanawia was fakt, dlaczego po odejściu GM z Cavs ucichły rozmowy ze wszystkimi. Ani Paul ani Wade ani nikt inny nie chce tam przyjść.
      Ale dla was i tak ch. jest winny.
      Śmieszą mnie te wpisy na temat „lojalności” Jamesa, Duranta itp….
      Oni są wolni. Szkoda, że tego nie rozumiecie. Ci zawodnicy wybrani w drafcie nie dostają „dożywocia”.
      Nie życzę wam do końca życia pracy w jednej i tej samej firmie, nawet jak będzie beznadziejna. Ale jak jesteście „lojalni” to pewnie nie pójdziecie do lepiej zorganizowanej firmy, z lepszą płacą i innymi korzyściami.

  5. warmiak pisze:

    zgadzam się z tobą DAREK….

    jedyny normalnie myslacy gość przez ostatnie 200 wpisów…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *