Enbiej Insider: Knicks proponowali Cavaliers wymianę Carmelo Anthony’ego za Kevina Love’a

New York Knicks bezskutecznie próbowali rozpocząć rozmowy z Cleveland Cavaliers na temat wymiany Carmelo Anthony’ego za Kevina Love’a. Cavs odpowiedzieli nowojorczykom, że nie są zainteresowani pozyskaniem Melo. Jeśli mistrzowie NBA podjęliby negocjacje z Knicks, wówczas musieliby przekonać Anthony’ego do rezygnacji z klauzuli no-trade. Gwiazdor Knicks i LeBron James to dość bliscy przyjaciele i kiedyś wspominali, że chcieliby kiedyś razem zagrać, jednak Cavaliers nie chcą poświęcić za niego Love’a.
[źródło: Marc Stein, Chris Haynes/ESPN]

google.com, pub-2915109786295953, DIRECT, f08c47fec0942fa0

LeBron James w rozmowie z małą grupką dziennikarzy podróżującymi z Cleveland Cavaliers wyraził swoje niezadowolenie w sprawie kierunku, w jakim zmierza jego zespół. Cavs przegrali sześć z ostatnich ośmiu spotkań.

Mam tylko nadzieję, że nie jesteśmy usatysfakcjonowani jako organizacja. Nie jesteśmy lepsi niż rok temu, jeśli chodzi o sytuację kadrową. Potrzebujemy pie***lonego playmakera.

Nie wywołuję tu nikogo konkretnie do tablicy. Nie robię tego. Tak, wygraliśmy mistrzostwo, ale k**wa zobaczmy, czy możemy cokolwiek zrobić.

[źródło: Dave McMenamin/ESPN]

Zatrudniony na 10-dniowy kontrakt:

  • Johnny O’Bryant – Denver Nuggets
  • Pierre Jackson – Dallas Mavericks (druga 10-dniowa umowa)

Składy na tegoroczny Rising Stars Challenge:

Paweł Mocek

Redaktor naczelny Enbiej.pl. Kiedy miał 12 lat obejrzał swój pierwszy mecz NBA, po czym wpadł w nałóg, z którego do dziś nie może się wyleczyć. Sympatyzuje z Miami Heat. Twórca Enbiej Insidera. Prywatnie wielki fan piłki nożnej.

22 komentarze

  1. Mateusz pisze:

    Naprawdę doceniam wszystkie osiągnięcia LeBrona, ale nie mogę strawić tych jego ostatnich pojękiwań i komentarzy typu „nie wywołuję nikogo do tablicy, ale…”.

  2. hep pisze:

    Moim zdaniem tak nie powinien sie zachowywac lider druzyny a tymbardziej jesli nazywa sie Lebron James

    • GPRbyNBA pisze:

      frustracja jednak robi swoje a charaktery bywają różne.

  3. hetman3 pisze:

    To może niech Cavs sobie wezmą jeszcze do składu CP3 Wade’a i Kuzyna może wtedy będzie król zadowolony. Marudzi Że trzeba wzmocnień a już teraz są najdroższą drużyną. Sam się przejechał zalatwiajac swoim kumplom wysokie kontrakty

    • pop pisze:

      zabawne że o tym piszesz, pojawiły się już głosy że byłoby to możliwe, tylko jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić że CP3 miałby przejść akurat do Cavs, to chyba nie w jego stylu, on jest liderem

  4. Sebastian pisze:

    Ten moment kiedyreszta świata ma lepsza ekipę niż USA :(

  5. Martino pisze:

    Coś mi się wydaje, że reszta świata pozamiata ekipę USA… choć ciekawy będzie pojedynek KAT vs. Embiid :)

  6. Dawid pisze:

    Król Sról, żałosne.
    Ciekawe składy, z przyjemnością bym obejrzał taki mecz z nutką defensywy …. a tak to w ilości wsadów wygra USA. Chriss, Brogdon, Simmons > Porzingis

  7. jacek pisze:

    USA lepsze na obwodzie, ale pod koszem Reszta Świata ich zje. Bardzo bym chciał, żeby młodzi zagrali przynajmniej na 80% możliwości walcząc o zwycięstwo. Połączenie Porzingisa i Embiida pod koszem rzuca cień na wszystkie rostery nazywane Twin Towers. A Jokić ze swoim talentem też się odnajdzie :)

  8. Woy pisze:

    Knicks rozmawiają z Clippers o wymianie Melo. Jax dzwonił też do Ainge’a. Nowa Melodrama trwa.

  9. Darwicz pisze:

    Melo…Jeden z tych graczy, którego naprawdę nie chciałbym w drużynie.
    Niech go Clippers wezmą…

    • pop pisze:

      Clippers najbardziej by mi pasowali do Melo, myślę że by się skusił, Ballmer ma troszkę zaskórniaków ;-) ale Griffin out w tej sytuacji. Trio CP3, DJ, Melo wierzcie mi byłoby dobre

    • karaluch pisze:

      wymiana melo – griffin i wszyscy są zadowoleni

  10. hetman3 pisze:

    Tyko jakiś zdesperowany GM jest w stanie sięgnąć po Melo. Gość bez obrony i samodyscypliny ktorego ulubioną przekąską są chipsy i burgery. ZA pare lat zamieni się w pulpeta ktorego jedynym watpliwym atutem beda izolacje a to wszystko za 25 mln za sezon.
    Nie wiem kto szalony by na to poszedł ale jak Clippers dają Griffina to brać i uciekać zeby sie nie rozmyslili

  11. Sampras pisze:

    Melo i LeBron to podobni mentalnie zawodnicy. Myślą że są po to aby królować. Niewątpliwie mają talent i charakter bo są na świeczniku nba, głównie LJ ale prawdziwymi liderami to nigdy nie będą bo brak im pokory a LJ tytuły zdobył raz idąc do Miami stworzonego pod to potem powrót i znowu kupujemy itd. To jest właśnie ta ciemna strona Nba. Ten sezon niestety GSW tak też chcą zdobyć, a ich pierwszy tytuł to było coś fajnego. Fajnie jest jak zespół budowany przez kilka lat wchodzi na coraz wyższy poziom i w końcu wygrywa mistrza.

    • kasior pisze:

      Moze 76 albo minesota beda takimi zespolami budowanymi z draftu

    • pop pisze:

      Marketing wygrywa, ale w NBA też lubią bajki o kopciuszkach więc gdyby hipotetycznie tacy Grizz przykładowo rozjechali Rockets, następnie pokonali Spurs, to nie wiem czy sama tendencja/moda na „tych skromnych i dobrych” nie pomogła by niedźwiadkom. Spursom np. bardzo pomogła historia z przegranymi finałami bo potem zbudowano na tym „redemption story” oczywiście wygrali w pełni zasłużenie, zmiażdżyli przeciwnika ale sama historyjka też pomogła. Dlatego też mając na uwadze takie piękne bajeczki nie skreślam w 100% szans Pels, 76s, Mavs na playoffs w tym roku

  12. Adr84 pisze:

    LeBron ogarnij się. Potrzebujesz playmakera to plan jest prosty. zerknij w prognozy na Draft 2017 i masz szeroki wybór PG. Powienieneś zatankować w tym sezonie :P

  13. TomaszRadkowicz pisze:

    Ach ten Melo :)
    Smród roznosi się wokół tego gracza jeszcze od czasów Denver. Ostatnie wypowiedzi Karla i odrzucony transfer przez Cavs na pewno mu atrakcyjności nie dodadzą. Lubię go oglądać, ale niestety nie jest liderem i nigdy nie zdobędzie pierścienia w tej roli.
    Popełnił wielki błąd przedłużając kontrakt z Knicks parę lat temu, powinien był spadać stamtąd. Teraz robi się towarem niechcianym, Love znacznie lepiej pasuje do Cavs. Zresztą w Clipps pączek Melo też wcale mnie nie jara – już mają jednego pseudo-lidera z rozdmuchanym ego i skrzywionym charakterkiem (tak, CP3) któremu piłka się klei do rąk. Melo w Clips to przepis na odpadnięcie w pierwszej rundzie PO. Jak zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *