Przedsezonowe zapowiedzi: UTAH JAZZ, w drodze po tytuł #2

Ta wyprawa od początku wydawała się jedną z najcięższych w historii himalaizmu. Duch Kukuczki śmiał się do rozpuku,wylewając przy tym lampkę koniaku na Edmunda Hillary’ego, słysząc plany nakreślone przez Quina Snydera dotyczące zdobycia K2 zimą. Śmiał się, bo choć widział błysk w oku Snydera, dostrzegał nutkę szaleństwa zmiksowaną z oddaniem sprawie, to nie mógł przeoczyć braków w ekwipunku jak i faktu, że sprzęt młodego himalaisty jest niesprawdzony w tak trudnych warunkach.

We mnie też nikt nie wierzył– skwitował to krótko Hillary, wyraźnie zdenerwowany zmarnowaniem ulubionego trunku.

Poprzedna kampania Jazz, wlała nutkę nadziei w wysuszone i obdarte z entuzjazmu serca fanów Nutek. Kibice zespołu ze Salt Lake City dawno już nie czekali na sezon z tak wielkimi oczekiwaniami, co akurat w tym przypadku oznacza awans do Play-offów. Utah po przerwie na ASG w zeszłym roku osiągnęłą budzącący respekt bilans 19-10, udowadniając niedowiarkom, że w tej marnowanej przez poprzedniego trenera, Tyrone’a Corbina, masie tkwi potencjał dla którego sky is the limit.

Sezon 2014/15 zakończył się dla Jazz bez upragnionego awansu do PO, ale pozwolił wykreować liderów odrodzonych Jazzmanów, którymi stali się Rudy Gobert i Gordon Hayward,a Derrickowi Favorsowi przypomniał, że bycie w TOP5 najlepszych PF’ów w lidze nie jest wcale tak odległą wizją jak mogło się to zdawać gdy za wyniki odpowiadał Corbin.

Od lutego 2015, entuzjazm w drużynie systematycznie wzrastał, optymizm przelał się po całym stanie, a hydrolodzy oszaleli widząc jak Słone Jezioro zaczęło się stawać słodkim, gdy fale pochwał spływały na grę podopiecznych Snydera w kosmicznym tempie. Rudy Gobert usłyszał tyle wyznań miłosnych, że postanowił usunąć konto na Sympatii, a Dante Exum otrzymał tyle zaproszeń na studniówkę, że nie zdziwiłbym się gdyby kontuzję złapał celowo by zjawić się choćby na kilku z nich.

W Jazz bez większych zmian

No. Player Pos Ht Wt Birth Date Exp College
Rudy Gobert C 7-1 245 June 26, 1992 2
Trey Burke G 6-1 191 November 12, 1992 2 University of Michigan
Derrick Favors F-C 6-10 265 July 15, 1991 5 Georgia Institute of Technology
Gordon Hayward F-G 6-8 226 March 23, 1990 5 Butler University
Alec Burks G 6-6 214 July 20, 1991 4 University of Colorado
Trevor Booker F 6-8 228 November 25, 1987 5 Clemson University
Dante Exum G 6-6 190 July 13, 1995 1
Rodney Hood G-F 6-8 206 October 20, 1992 1 Duke University
Elijah Millsap G-F 6-6 225 August 12, 1987 1 University of Alabama at Birmingham
Chris Johnson F-G 6-6 206 April 29, 1990 3 University of Dayton
Trey Lyles F 6-10 234 November 5, 1995 R University of Kentucky
Joe Ingles F-G 6-8 226 October 2, 1987 1
Raul Neto G 6-1 179 May 19, 1992 R
Tibor Pleiss C 7-3 256 November 2, 1989 R
Jeff Withey C 7-0 231 March 7, 1990 2 University of Kansas
Phil Pressey G 5-11 175 February 17, 1991 2 University of Missouri
Eric Atkins December 14, 1991 R
Provided by Basketball-Reference.com: View Original Table
Generated 10/27/2015.

Niewiele zmieniło się w rosterze Jazz od początku poprzedniego sezonu. Oczywiście najgłośniejszym ruchem było pozbycie się krnąbrnego Turka, Enesa Kantera, który zasilił szeregi Oklahomy, poza tym do kadry dołączyło kilku graczy z międzynarodowej łapanki, z których na największą uwagę zasługuje Elijah Millsap, młodszy brat Paula, który długo tułał się po obrzeżach poważnego grania, dopóki Snyder nie uznał, że ten waleczny obrońca może być pożytecznym uzupełnieniem składu jego ekspedycji.

Jazz powoli stają się dla Millsapów kimś takim jak Grizzlies dla Gasolów, a Elijah już podczas pierwszych występów udowodnił, że ambicją, charakterem i pracowitością można nadrobić braki talentu, stając się prawdziwym pitbullem i jednym z fundamentów najlepszej defensywy NBA po ASG ubiegłego sezonu.

Przed tym sezonem do składu Jazz dołączł Tibor Pleiss, który ostatni sezon spędził w hiszpańskiej Barcelonie i choć fani Utah po cichu liczyli, że jednak to Ante Tomic wzmocni ich ulubiony zespół, to ten postanowił kontynuować karierę w Europie, a my będziemy mogli bliżej przyjrzeć się poczynaniom Niemca na parkietach NBA.

Drugim graczem, który w nadchodzącym sezonie przywdzieje koszulkę Jazz, a wcześniej biegał głównie po europejskich halach, jest Raul Neto, w którym niektórzy eksperci widzą małego Stocktona, solidnego obrońcę z kapitalnym podaniem, czyli gracza o zupełnie różnej charakterystyce do- prawdopodobnie- podstawowego rozgrywającego Jazz, Trey’a Burke’a.

Ostatnim wzmocnieniem Jazz jest wybrany z numerem 12 draftu Trey Lyles. Kanadyjczyk, który może grać na pozycjach 3/4 to nie brzmi dobrze, jeśli pamiętamy o Anthonym Bennecie. Potencjał ofensywny tego gracza może być jednak ciekawą odmianą dla raczej topornych w ataku Goberta, Favorsa i Pleissa i dodać trochę energii z ławki do ataku Nutek.

Defensywa, głupcze!

Ofensywa wygrywa mecze, defensywa mistrzostwa– slogan mimo, że wyświechtany, to wciąż aktualny. Największym atutem Jazz jest właśnie gra obronna, która wraz z oddaniem Kantera do Thunder, stała się znakiem rozpoznawczym nowych Jazz. Para Gobert-Favors pod koniec sezonu była najlepszym duetem podkoszowych po bronionej stronie parkietu.

Począwszy od 1 lutego 2015 roku, przebywali wspólnie 600 minut na parkiecie w trakcie których rywale trafiali zaledwie 42% swoich rzutów i nie potrafili przekroczyć liczby 1 punktu na posiadanie. Dodatkowo ten duet zbierał niemal co 4 piłkę na atakowanej tablicy (odpowiednio Favors-9,3% a Gobert 13,6) oraz prawie połowę piłek w obronie (Favors-19,6 a Gobert 28,8%).

Więcej na temat zarówno stylu jak i statystyk możecie poczytać w tekście z marca, który mimo upływu kilku miesięcy wciąż jest aktualny pod tym względem -> super link

Bez Exuma jak bez ręki

Kontuzja Dante Exuma wydaje się być największym osłabieniem Jazz w stosunku do ubiegłorocznej kampanii. Młody Australijczyk po zerwaniu ACL’a będzie pauzował na pewno do końca stycznia, a równie prawdopodobne jest odpuszczenie całego sezonu przez ubiegłoroczny wybór draftowy Utah. Kontuzja Dante przytrafiła się w najgorszym możliwym momencie, tuż po zakończeniu sezonu w którym rozegrał 41 spotkań w wyjściowej piątce Jazz, nie opuszczając przy tym żadnego spotkania sezonu, co jak na 19 lat i dość wątłe wówczas ciało przybysza z Antypodów. Exum w pierwszym sezonie nie imponował statystykami, zwłaszcza strzeleckimi, ale w sporej mierze to jego przesunięciu do wyjściowej 5 poprawiło defensywne statystyki Utah.

Exum w pierwszym sezonie nie był zbytnio eksploatowany, a sztab szkoleniowy Jazz, podobnie jak w przypadku pierwszego roku na parkietach NBA Goberta, wprowadził kilka ograniczeń w jego grze, tak aby jego ciało w naturalny sposób przygotowało się do trudów sezonu. Jednym z najistotniejszych zakazów, które dotyczyły gry Australijczyka było unikanie energicznych wejść pod kosz, oraz dozowanie „pierwszego kroku”, w Salt Lake City wiedzieli, że nadużywanie największych atutów Dante może zakończyć się długoterminową kontuzją i ograniczeniem rozwoju młodego gracza, stąd też można powiedzieć, że Dante w ofensywie pełnił jedynie marginalną rolę, a jego eksplozja była przewidziana na nadchodzący sezon, gdzie miał pełnić istotniejszą funkcję w ataku Jazz. Niestety, pechowa i dość głupia kontuzja w meczu reprezentacji przekreśliła szanse na to byśmy jeszcze w 2015 roku zobaczyli początki wielkiej kariery.

Exuma w pierwszej piątce zastąpi Trey Burke, który przez pierwsze półtora roku w NBA nie radził sobie z tą rolą, o wiele lepiej sprawdzając się w roli szóstego gracza, czy i tym razem Burke zawiedzie? Od odpowiedzi na te pytanie będzie zależała pozycja graczy ze Słonego Miasta w końcowej klasyfikacji i ewentualny awans do PO.

Droga po mistrzostwo jest długa i kręta, wspinaczka niebezpieczna, bo szczyt jest ledwie widzialny z ziemii, ale to dobrze, bo kto pamięta proste ścieżki?

Wyprawa Snydera i 15 wspaniałych dopiero się zaczęła, pierwszy punkt już zdobyli, dynamicznie odbijając się od dna, dotarli do punktu w którym oglądając się w dół widzą kilka/ kilkanaście innych ekip, jednak to dopiero początek. Patrząc w górę przed szczytem widzą równie dużo himalaistów próbujących zdobyć tę górę. Bycie w środku jest bezpieczne, ale czy patrząc w oczy Snydera czy Goberta ktokolwiek by pomyślał, że bycie w środku to ich cel?

Sezon 2014/15 będzie pierwszym od czasu wymiany Derona Williamsa zapamiętanym w Salt Lake City, jako ten, który przywrócił nadzieję, że droga obrana w Utah, może przynieść upragniony tytuł dla Nutek. Utah Jazz, czekamy na więcej.

utah-jazz_cheerleader

Qcin

Fan słodkich buziek, miseczek DD, dobrych słodyczy i darmowych alkoholi. A! No i Utah Jazz skoro już musimy o NBA...

2 komentarze

  1. Krzychair pisze:

    Qcin, +1 jak zwykle.

  2. JanosikNH pisze:

    Nareszcie coś o Jazz :) Dzięki za świetny artykuł ! Mam nadzieje, że Gobert poprawi rzuty z pół dystansu. Ma potencjał do pak w stylu Griffina czy DA Jordana … oby Neto okazał się Paulem. Autor zapomniał dodać o powrocie Aleca Burksa, który też będzie wzmocnieniem. U Jazz ciągle brakuje mi solidnego strzelca za 3 pkt. Do walki z np. Warriors. Ale nie można mieć wszystkiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *