Tygodnik z Enbiej #15 / 2014-15

TO BE BEAST OR NOT TO BE A BEAST?

WOY: Russell Westbrook został drugim graczem od czasów Oscara Robertsona, który zakończył miesiąc ze statystykami na poziomie 31pkt/10as/9zb. Zaraz pewnie będzie ogłoszony graczem miesiąca lutego na Zachodzie. Ponadto zanotował trzy triple-double z rzędu, co jest najlepszym wynikiem od osiągnięć LeBrona Jamesa sprzed kilku lat. Kandydat do MVP sezonu tuż obok Stepha Curry oraz Jamesa Hardena. Wg mnie inni już się nie liczą.

Lordam: Isaiah Thomas, który po transferze do Celtics po raz kolejny udowadnia, że jest bardzo niedocenianym zawodnikiem. Ofensywnie potrafi naprawdę wiele, z swoich ograniczeń fizycznych robi wielki atut. W zeszłym tygodniu notował średnio prawie 23 punkty. Mam nadzieję, że w końcu zagrzeje miejsce na parkiecie w dłuższym wymiarze czasu.

KOMPLETNE ZASKOCZENIE CZYLI DIABEŁ Z PUDEŁKA

WOY: Kolejny „człowiek znikąd” w barwach Miami Heat. Niewybrany w drafcie Tyler Johnson zanotował rekordowe w karierze 26 punktów, podczas starcia z Suns , wraz z Goranem Dragićem poprowadził zespół do wysokiego zwycięstwa nad rywalem z Arizony. Drugi, mniejszy diabeł to odkrycie w piątce Lionella Hollinsa z Nets i niejaki Markel Brown. Ten obrońca małym przebojem wdarł się do piątki brooklynczyków i ze względu na swoje walory defensywne, zasłużył na kolejne minuty w drużynie walczącej o play off.

Lordam: DeAndre Jordan, nikt nie wątpił w jego talent do zbiórek, ale to co robi w ostatnich meczach przechodzi wszelkie pojęcie. +15 zbiórek w 9 spotkaniach robi wrażenie, a niszczenie m.in. Bulls na tablicach nie jest byle czym, kiedy ma się za rywali Gasola czy Noaha.

MAM TALENT

WOY: Ograniczę tutaj wypowiedź do ‚talentu do zbiórek’ i dwóch podkoszowych bestii – DeAndre Jordana oraz Hassana Whiteside’a. Jordan ma już 9 spotkań z rzędu na poziomie – co najmniej 15 zbiórek i zaraz przegoni Michaela Cage’a (dawnego gracza Clippers) w ilości spotkań jednego sezonu z 20 zbiórkami (8x obaj). DeAndre w starciu z Bulls zanotował rekordowe – dla całej ligi – 17 zbiórek podczas pierwszej połowy meczu. Natomiast „stały bywalec” naszego Tygodnika – Whiteside – stał się pierwszym podkoszowym od czasów Shaqa O’Neala, który podczas pierwszych 50 spotkań sezonu zanotował co najmniej trzy występy na poziomie 20 zbiórek. PER Hassana na 36 minut to 16 średnio zebranych piłek na mecz.

Lordam: Michael Kidd-Gilchrist. MKG w skali ligi jest nietypowym skrzydłowym. Jego gra opiera się na świetnej defensywie i jeszcze lepszej zbiórce. W poprzednim tygodniu zanotował 3 double-double w trzech spotkaniach i w każdym z nich grał na minimum 50% skuteczności z gry! W tym sezonie wyraźnie poprawił rzut z półdystansu 43,6% 15-19ft i 41,7% 20-24 ft, a powiadam Wam, że dopiero się rozkręca.

WARTO BYŁO WYDAĆ SZMALEC NA

WOY: Nikola Mirotić, który w weekend popisał się rekordowym w karierze występem w NBA na poziomie 29 pkt. To pobicie wyniku przeciwko Blazers, z 24 pkt i kolejna informacja dla Toma Thibodeau , iż nie warto się meczyć w ofensywie duetem Gasol – Noah, a częściej zestawiać MVP ligi hiszpańskiej z defensywie nastawionym Francuzem. Niestety i stety Bulls będą zmuszeni stawiać teraz częściej na Mirotića, bowiem ich rotacja uszczupliła się o Derricka Rose’a oraz Jimmy’ego Butlera.

Lordam: Zach Randolph, który w poprzednim off-season przedłużył kontrakt z Miśkami na kolejne 3 sezony. Mam wrażenie, że Z-bo jest w dalszym ciągu bardzo niedocenianym zawodnikiem w lidze. Wielu widzi tylko jego grę w ataku nie zwracając uwagę na jego kapitalną postawę w obronie. Zach nie jest tytanem mobilności, ale inteligencją boiskową może obdarzyć kilku innych podkoszowych ligi. W zeszłym tygodniu notował średnio 16 pkt i 8 zbiórek. Co prawda liczby nie robią wrażenia, ale momentami był jednym z niewielu jasno świecących elementów Grizzlies.

PAN CEGLARZ

WOY: Dziś wybieram człowieka, na którego zdążył już pokrzyczeć sam Kevin Garnett – mianowicie – Nikolę Pekovića. Jak wiecie Big Pek zarabia „gruby szmalec” , ale jego forma od powrotu po kontuzji zostawia wiele do życzenia. Nikola w ostatnich 4 spotkaniach zanotował wynik 36% z gry, co dla środkowego wysokiej klasy jest wynikiem słabiutkim. Przeciętni wysocy średnio notują statystyki z 50% poziomem skuteczności, ci z najwyższej półki są bliżej 60%, natomiast center Wolves w starciu z Rockets (bez Dwighta Howarda) zaliczył 6 na 18, przeciwko Wizards było nieco lepiej – 6/14 – ale w starciu przeciwko Grizzlies to zagrał najgorszy mecz w sezonie, z 0/5 z gry. Efekt, w konfrontacji z Clippers trener Flip Saunders nie dał mu nawet minuty. Wydaje się, że przy powrocie do watahy Kevina Garnetta, Wilki będą szukały możliwości wymiany Pekovića w najbliższym off-season a rola startera przy Garnecie może przypaść Gorgui Diengowi.

Lordam: 2/10 i 7/26 w dwóch bardzo ważnych spotkaniach przeciwko Wolves i Sixers Johna Walla robi imponujące wrażenie. Od all stara wymagamy więcej, niż skuteczność na poziomie 30%. W przypadku, gdy Wizards wygraliby obydwa spotkania prawdopodobnie nikt by nie zwrócił uwagę na jego skuteczność, lecz gdy stała się ona jednym z czynników przegranych ciężko jej nie uwzględnić.

A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE

WOY: Chicago Bulls z wracającym do gry Derrickiem Rosem i notującym największy postęp w sezonie – świeżo upieczonym All Starem – Jimmym Butlerem. Dziś obaj stoją przed dłuższą przerwą i rehabiltacją kolana oraz łokcia. Coś mi się wydaje, że Tom Thibodeau może zacząć się pakować…Bulls natomiast kolejny sezon spiszą na straty i mogą powoli myśleć o letnich porządkach, zwłaszcza, że przespali trade deadline.

Lordam: Washington Wizards. Pamiętacie jak jeszcze w grudniu Czarodzieje zajmowali 2 miejsce w konferencji, a ich pojedynek z Hawks określiłem mianem walki o szczyt Wschodu? Niestety od tamtego momentu Wizards są na równi pochyłej, a ostatnie ich pojedynki wyglądają tragicznie. Na szczęście dla nich obudził się Gortat, lecz on sam nie pociągnie zespołu. Wydaje się, że w decydujących momentach może im brakować Dre Millera

PÓŁ ŻARTEM PÓŁ SERIO

WOY: Thunder nie potrzebują ani Kevina Duranta i Russella Westbrooka by wygrywać kolejne mecze. Od transferów tercetu Augustin-Singler-Kanter ich gra wygląda tylko lepiej, a w ostatnim czasie – bez dwóch gwiazd – pokonali oni Lakers. Co ciekawe, trenerem miesiąca został wybrany Scott Brooks…No comments ;-) Thunder z pewnością wejdą do play off i coraz bardziej dystansują Suns oraz Pelicans. Czy uda im się dogonić Spurs? Myślę, że Oklahoma będzie najbardziej niewygodnym rywalem dla potencjalnego numeru 1 bądź 2 na Zachodzie.

Lordam: Jest pięknie, Brian Shaw czyli człowiek, który z Farrieda wysysał krew i nie potrafił wyciągnąć niczego konkretnego z takich gości jak Lawson, Afflalo, Gallinari czy Chandler w końcu opuści trenerski stołek. Po co było zwalniać George’a Karla?

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

12 komentarzy

  1. Mariusz napisał(a):

    Jak ja się cieszę, że Brian Shaw odchodzi z Denver. Wcale nie skreślam go jako trenera. Po prostu do radosnej koszykówki Nuggets kompletnie się nie nadawał.
    Czarodzieje grają fatalnie, ale ostatnio kilka innych drużyn ma dołek, np. Toronto. Boję się też, że transferem Brandona Knighta Bucks naruszyli dobrze funkcjonujący układ. Może MCW w przyszłych sezonach spłaci się z nawiązką, ale w tym Bucks mogą jedynie powalczyć z Wizards o 5 miejsce.
    Jakoś w komentarzach ciągle mało o Pacers, którzy w ostatnich 10 spotkaniach mają najlepszy wynik na Wschodzie – 8-2. Co to będzie jak Paul George wróci za 2-3 tygodnie i zdąży się rozkręcić przed play-offami? Hawks im może nie leżą, ale gdyby udało im się wejść do play-off z 7 miejsca to moim zdaniem mogą wygrać z każdym.

  2. CCPrice napisał(a):

    Do „warto było wydać szmalec”
    Alexis Ajinca! Zarabia trochę ponad 800 tysięcy,brawo Demps za zatrudnienie tej wieży rok temu!
    Ostatnie statystyki (bez Davisa)
    16/9,10/4,24/8,10/6,13/12.
    Whiteside to może nie jest,ale wciąż dobre wyniki. Byle tylko go Demps przedłużył,zasługuje chłopak!
    Gdzie Pat znajduje tych ludzi? Wchodzą z hukiem,to trzeba przyznać. Jak jeszcze Beasley wypali,czapki z głów będą przed Patem.
    Dobrze że Markel Brown dostał szansę,przebłyski na Oklahoma State ze Smartem pokazywał. Będzie z niego dobry 3&D.
    Wie ktoś może kto jest łączony z Denver? W miejsce Shawa

    • Woy napisał(a):

      A wiesz, że miałem o nim napisać, ale potem się kapnąłem , że już o nim pisałem w jednym z poprzednich. Jestem fanem tego gracza od wygranego przez Francję Eurobasketu.

  3. NiKlaus napisał(a):

    ponoć Mike D’Antoni

  4. PP napisał(a):

    Shaw mając praktycznie identyczny skład jak Karl + Farieda w wyższej formie nic nie osiągnął z Denver. A pomyśleć, że 2 lata temu było 3.miejsce i 57 zwycięstw… Jedne słabe PO i pozbywają się świetnego fachowca.
    Oby tylko nie poszli z deszczu pod rynnę zatrudniając D’Antoniego.
    Wychodzi na to, że Shaw poczuł się chyba jak GM i sam postanowił że Nuggets zatankują. Bo wątpię, żeby aż tak uszło z nich powietrze z bilansu 18-20. Ale co by nie było to dobrym trenerem nie był.

    • Marek napisał(a):

      No nie wiem, każdy tak jedzie po D’Antonim ale on się właśnie nadaje do szybkiej i ofensywnej koszykówki. Co prawda nie zrobi tego co Karl, ale ja bym go tak nie jechał.

  5. BigAl napisał(a):

    Pół żartem…
    Pierwsza czwórka na zachodzie odpada w pierwszej rundzie play-off.

    • 3D napisał(a):

      Pół serio czemu nie? Gdyby utrzymała się kolejność to:

      GSW – OKC
      Westbrook gra kosmos, fizycznie nie jest w stanie mu ustać żaden PG, a już na pewno nie Curry, natomiast w drugą stronę Curry może znikać przy dobrej obronie Russela. Byle KD był w stanie zamykać mecze a może być bardzo ciekawie, OKC imo świetnie wykorzystała trade deadline

      MEM – SAS
      Spurs na razie nie wyglądają na faworytów, ale mają już mistrzowskie doświadczenie, niezmieniony skład i być może potrzebują tylko wrzucić play-off mode. Jeżeli któryś zespół może się dobrze match-upować z twardą, fizyczną grą Grizzlies to są to właśnie Spurs, jeżeli odnajdą swój ruch piłki i skuteczność zza łuku.

      HOU – DAL
      Czy Harden znowu zawiedzie w PO? Po takim sezonie nieco w to wątpię, ale mimo wszystko potencjał ofensywny Mavs jest ogromny, tylko czy poradzą sobie z tak dobrymi zawodnikami w obronie jak Beverley, Ariza i Howard? W obecnej formie imho nie, ale czas działa na ich korzyść, po wymianie Rondo z każdym spotkaniem powinni być nieco lepsi. O ile wszyscy będą tego chcieli.

      PTB – LAC
      CP3+Blake vs Dame+LMA, ktoś potrafi bez cienia wątpliwości powiedzieć, który z tych duetów lepiej poradzi sobie w PO? Choć nie należy tylko do tego sprowadzać tej ewentualnej serii, niemniej oba duety mają ogromny wpływ na postawę swoich zespołów.

    • Łukasz1984 napisał(a):

      Big Al a co z Żółtym dziobem? dziś wtorek :-)

  6. BigAl napisał(a):

    Mieliśmy trochę problemów i każdy zajął się swoimi sprawami. Qumawan pomaga przy typerze, ja pisałem z Woy’em „cenzurki”, jemu się nie odmawia! Trochę mnie to wyeksploatowało, a nie chcę pisać dla samego pisania. Mr Cental ma tekst już przygotowany i niedługo się ukaże. Bardzo mi miło, że pytasz, dzięki w imieniu całej 4. Na przyszły tydzień napewno przygotujemy jakiś niezły wywód!
    Pozdrawiam!

  7. CCPrice napisał(a):

    Dobrze pamiętam Woy! Że wwspominałeś o nim kiedyś gdy zastępował Brow,jednak ostatnio gra tak dobrze że warto wspomnieć o nim ponownie.
    Liczę iż Demps go podpisze w offseason raz jeszcze,bo na kontrakt np.Koufousa zasługuje (3 mln za rok)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *