Ciekawostki statystyczne – NBA Finals – Game 3

SAN ANTONIO SPURS 111:92 MIAMI HEAT (2-1)

– Heat ponieśli pierwszą porażkę na własnym parkiecie w tych play-offach. Zakończyła się więc ich rekordowa seria 11 zwycięstw u siebie w PO. Ostatnią drużyną, która w post-seasonie wygrała mecz w Miami, byli.. Spurs (G1 poprzednich Finałów). Ostrogi po raz pierwszy w tej edycji PO wygrały dwa kolejne mecze na wyjeździe. Czy będzie trzeci? Pamiętajcie, że Heat nie przegrywają dwóch meczów z rzędu. Chociaż jeśli jutro znów przyjdą CI Spurs..

– Spurs trafili 19 z 21 pierwszych rzutów, a do przerwy mieli aż 75,8% skuteczności. To nowy rekord NBA w skuteczności w jednej połowie meczu Finałów. Poprzedni należał do Orlando Magic z 2009 roku (75%). Ostatnimi drużynami, które rzuciły ponad 40 punktów w pierwszej kwarcie w Finałach, byli 76ers i Warriors w 1967 roku. Granica 70 punktów w pierwszej połowie została przekroczona po raz pierwszy od 1987 roku (Lakers).

Kawhi Leonard, który w dwóch pierwszych meczach zdobył razem 18 punktów, dziś rozegrał fantastyczne zawody i zdobył aż 29 punktów (10-13 FG, 16 pkt w 1Q). To jego nowy rekord kariery, nie tylko w play-offach. Tylko czterech graczy w historii NBA zdobyło tyle punktów w Finałach w wieku 22 lat lub młodszym: Kobe Bryant, Magic Johnson, Alvan Adams i Tommy Heinsohn. Ostatnim zawodnikiem, który był najlepszym strzelcem meczu Finałów, nie dokonując tej sztuki w żadnym poprzednim meczu i w sezonie regularnym, i w PO, był niejaki Slater Martin w 1952 roku. Leonard to także pierwszy gracz, który w wygranym meczu Finałów pobił swój strzelecki career-high, od 1980 roku (Magic Johnson i Jamaal Wilkes).

– Poza Leonardem świetnie spisał się także Danny Green, który zdobył 15 punktów, trafiając 7 z 8 rzutów. Razem mieli tyle samo punktów, co LeBron James i Dwyane Wade, którzy dostarczyli ich po 22. James dodał 5 zbiórek i 7 asyst (9-14 FG), ale miał także 7 strat (rekord kariery w Finałach). Wade trafił 8 z 12 rzutów, ale też miał aż 5 strat. Chris Bosh był dziś bezbłędny, jednak oddał tylko 4 rzuty i zdobył 9 punktów. Mario Chalmers spudłował wszystkie 5 prób.

– James wyprzedził Dennisa Johnsona i wskoczył do pierwszej dziesiątki najlepszych asystujących w historii play-offów. Poza nim tylko Michael Jordan, Kobe Bryant i Larry Bird znajdują się w Top 10 zarówno w punktach, jak i w asystach. Wade na tej pierwszej liście przesunął się na 17. miejsce, wyprzedzając Dirka Nowitzkiego. Był to dla niego 150. mecz PO w karierze.

– Było to już 38. zwycięstwo drużyny gości w tej edycji play-offs. To nowy rekord NBA dla jednych PO.

Najlepsi

punkty: Leonard (29)

zbiórki: Duncan (6)

asysty: James (7)

przechwyty: James, Green (5)

bloki: Leonard (2)

straty: James (7)

3pt: Lewis (4)

FT: Leonard, Wade, Parker, Duncan (6)

minuty: Leonard (39:49)

 

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

5 komentarzy

  1. zdzichuspodbloku pisze:

    po pierwszym meczu, gdzie Spurs mieli też ponad 56% skuteczność mówiło się, że drugi taki mecz się nie zdarzy przeciwko Heat, zdarzył się i wydaje mi się, że albo Miami rozgryzą ich dzielenie się piłką, albo po ptakach… abstrahując od finałów, pojawiły się głosy ze źródeł, że Melo chce grać z Lebronem (tak mówi Melo) i Lebron chce grać z Melo (tak mówią źródła), a zarząd Miami już planuje jak to zrobić, by w przyszłym sezonie nie było Big Three, tylko Big Four… pogłoski, czy prawda? jakoś nie pasowałby mi tam Melo, chociaż …..

  2. Mateusz pisze:

    No to brakuje jeszcze Darko Milicicia i można grać pierwszą piątką z draftu 2003.

    A realnie patrząc na Big Four nie widzę szans. Obniżenie zarobków o jakich mówią eksperci nie wydaje mi się możliwe. Prędzej w przypadku przegranych finałów potrafię sobie wyobrazić odpuszczenie Bosha a zapolowanie na Melo.

  3. snow pisze:

    Szkoda, że Spo nie korzysta z Haslema i Battiera, bo to kawał dobrych defensorów. Wiadomo, ofensywa by kulała, ale wtedy może Spurs nie zaliczyliby takiej zdobyczy w pierwszej połowie. Nie wiem czy granie Lewisem to dobry ruch, powinni dać szansę Battierowi, może by się obudził tak jak w zeszłym roku kiedy to sieknął 6 trójek

    • Woy pisze:

      ten sam wątek poruszyłem na forum basketa, więc nieco rozwinę dyskusję tutaj:

      na razie jest wiele LeBrona, a mało reszty. nieco więcej Bosha w G2. Praktycznie niczym w Cavs wszystko kręci się wokół Bronka i co ciekawe Heat już sondują stworzenie BIG FOUR z Carmelo Anthonym (!).

      Ławka wykorzystywana w małym stopniu, zadaniowcy którzy w poprzednich latach z powodzeniem walczyli o tytuł dostają po 2 minuty *Battier, Haslem.
      Jeśli spojrzysz na punkty drużyny to nawet w złotych czasach Chicago Bulls i przy gwiazdach pokroju Jordana i Pippena musieli być zadaniowcy , wnoszący dodatkowe opcje w ataku. Dziś wygląda to słabo wśród Heat i to automatycznie staje się przewagą Spurs (mamy wchodzącego do piątki lub wracającego na ławkę Diawa, jest Splitter, dochodzi Ginobili

      STATYSTYKA PKT Z ŁAWKI: G1 30-23 SPURS, G2 37-12 SPURS, G3 34-20 SPURS

      W końcu obrona ,która zostawia wiele do życzenia, z małym użyciem wspomnianych przeze mnie zadaniowców. Pomysł wykorzystania Lewisa był dobry, ale na słabszych i rozbitych Pacers. Przeciwko Spurs mamy skrzydłowego słabego w obronie oraz nie gwarantującego ani dużej liczby zbiórek ani odpowiedniej pomocy przy przekazach. Łatwe pozycje , wysoka skuteczność i tylko 2 straty Spurs w 1. połowie to również niski nacisk na graczy obwodowych, którzy są siłą Ostróg.

      STATYSTYKA ASYST: G1 21-17 SPURS, G2 26-16 SPURS, G3 30-16

      Taktyka Popa przypomina grę Ricka Carlisle (Mavs) i Jasona Kidda (w grze Knicks) czyli szybkie dzielenie się piłką i strzały z czystych pozycji. Spo być może odpuszczał nieco dystans by nie przegrać tak wyraźnie zbiórek i częściej zalepiać korytarz podkoszowy, przed wjazdami Parkera. To jednak pokazuje ,że Heat mają problem w kryciu , wysokich oraz boją się szybkiego grania obwodowych Spurs.

      STATYSTYKA ZBIÓREK: G1 29-26 SPURS, G2 38-37 HEAT, G3 39-29 SPURS

      Cytuj:
      „They are difficult to guard,” Wade said. „They have a great system and they have a very unselfish team. That is why they are one of the better teams in the league. Thy stay true to their system and believe in it.”

      Mały wniosek z G3:

      Cytuj:
      Czwórka graczy Spurs; Leonard-Green-Diaw-Mills zdobyła łącznie 58 pkt, 12 zb, 12 as, 9 przechwytów i 4 bloki. Razem zarabiają oni około 11,6 mln.
      Natomiast czwórka Heat; Bosh-Haslem-Battier-Chalmers zdobyła łącznie 11 pkt, 5 zb, 4 asysyty, 0 przechwytów i 0 bloków. W sumie zarabiają oni 30,7 mln.

      STATYSTYKA % Z GRY: G1 59-51 % SPURS, G2 52-43% HEAT, G3 58-47% SPURS

      LeBron James jest przemęczony i ten mecz pokazał ,że oddycha rękawami i nie dostaje należytego wsparcia (nie regularnego). Mimo, że postanowił odejść od grania w obcisłych spodenkach, które w jakimś stopniu wpływały na przegrzanie jego organizmu, to niestety organizmu nie oszukał. Z tego co można było wyczytać to po G1 dostał trzy kroplówki i ujawniono, że już wcześniej miał problemy z łapiącymi do kurczami.

      STATYSTYKA STRAT: G1 SPURS 12-20, HEAT 11-13, SPURS 22-16

      NA KONIEC RIM PROTECTION ; STATYSTYKA BLOKÓW G1 4-1 SPURS, G2 3-0 SPURS, G 3 4-2 SPURS

      SUMA PUNKTÓW: 317 PKT SPURS, 285 HEAT , Z ZASTRZEŻENIEM HEAT NIE WRZUCILI JESZCZE OBRONIE SPURS 100PKT.

    • Majecha pisze:

      Niezła robota Woy – brawo.
      Jak to czytam to wynik finałów nasuwa się sam. Spoelstra MUSI wspiąć się na wyżyny fachu i realnie zmniejszyć korzyści systemu Spurs. Moim zdaniem nie podoła i Heat jeśli wygrają to tylko dzięki jakiemuś przebudzeniu i magicznej grze wielkiej trójki. Powiedzmy, że rzucającej 80 ptk w meczu i Heat broniących Spurs na max 100 ptk.

      Zastanawiam się jeszcze nad takim aspektem – Matt Boner i Rysiek Lewis to prawie tacy sami goście a nietrudno sprawdzić co daje drużynie obecność jednego i drugiego na parkiecie. Pop jest po prostu geniuszem i wygrywa te finały ścigając się Wartburgiem z Fiatem Mirafiori.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *