Analiza: trochę play-offowej koszykówki w Miami i game-winner Conleya

Ostatnia noc znowu przyniosła nam wiele ciekawych rozstrzygnięć i jeszcze ciekawszych spotkań. Hitem miało być spotkanie Spurs – Trail Blazers, ale nie zaoferowało ono niczego wartego zapamiętania. Bardzo ciekawie było za to w Miami i Nowym Orleanie. Obejrzeliśmy dwie zacięte końcówki i kilka akcji wartych zapamiętania. Zapraszam was na analizę najważniejszych akcji spotkania w Miami oraz ostatniej zagrywki Grizzlies, która dała im ważne zwycięstwo przeciwko Pelicans.

O meczu Heat – Nets pisał wcześniej Woy. Paul Pierce zagrał wielkie spotkanie, Heat gubili się w obronie, a Mirza Teletović był x-faktorem tego spotkania – to wiemy i każdy oglądający to spotkanie to widział. A jak wyglądały ostatnie zagrywki obu drużyn?

Dwa ostatnie posiadania Nets były niemal identyczne. Williams kozłuje piłkę, cała lewa strona jest wolna.

obrazek3

Po chwili dostaje zasłonę od Johnsona i pojawiają się ciekawe opcje do gry. Johnson może rolować do kosza, albo ustawić się do pick’n’popa po lewej stronie. Nie robi jednak tego i Nets grają najtrudniejsze rozwiązanie, czyli izolację dla Williamsa w strefie zaznaczonej na niebiesko.

obrazek4

Za pierwszym razem Deron trafia. Za drugim, w bardzo podobnej sytuacji pudłuje. Z tym, że Johnsona kryje Battier zamiast Jamesa. Znowu otwiera się droga do podania, ale Williams i tak gra izolację. Czy słusznie? Moim zdaniem nie, bo można było uzyskać przewagę dzięki jednemu podaniu w środek do Johnsona.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=eejFAKFHzb8&feature=youtu.be]

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=_20jJe8ZSkE&feature=youtu.be]

Piłkę zbiera Wade, ale on również popełnia spory błąd i traci cenne sekundy przez późne wzięcie time-outu. Heat mają na nią 3.5 sekundy.

Z autu zaczyna Bosh. Z czasem poruszania się po zasłonach kolejnych graczy Heat mają pojawić się trzy opcje na podanie, ale dwie się wykluczą przez dobrą obronę Paula Pierce’a i Masona Plumlee. Lecimy.

obrazek5

Chalmers początkowo stoi w miejscu zaznaczonym na czerwono, ale realizator pokazywał akcję z głównej kamery już po ruchu Rio. On jest po za akcją. Ma po prostu wyprowadzić Williamsa z daleka od niej.

obrazek6

Wade próbuje urwać się Pierce’owi i wbiec w środek, ale to się nie udaje i wyklucza się jedna opcja podania. Allen korzysta z zasłony Jamesa, przez co nastąpi zmiana krycia. Zmiana, która miała być bardzo korzystna dla Heat.

obrazek7

Wade daje sobie spokój z próbą ścięcia do kosza i wyłącza się z akcji. Plumlee mądrze odcina od podania Allena. Piłka do rogu odpada. Kluczem do udanej akcji Heat mógł być niski line-up Nets. To było coś na czym przejechał się w poprzednich play-offach Frank Vogel przy game-winnerze LeBrona w Game 1 Finałów Wschodu. Plumlee jest jedynym wysokim, ale jest daleko od pomalowanego. Wśród pozostałej czwórki nie ma gracza, który mógłby ewentualnie zatrzymać LeBrona, gdyby ten się urwał Livingstonowi.

Na szczęście dla Nets – nie urwał się. Livingston poradził sobie i zatrzymał Jamesa. Gdyby to podanie udało się – skończyłoby się prostym lay-upem lub wsadem LeBrona. Zamysł był świetny, wykonanie też ok. Ale Livingston popisał się bardzo dobrą akcją w defensywie i to Nets mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Brooklyn jest już 3-0 przeciwko Heat w tym sezonie i druga runda play-offów na Wschodzie wcale nie musi być nudna :) .

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=52-Gksir74A&feature=youtu.be]

Bonus

Ostatnia akcja Grizzlies w spotkaniu z Pelicans. Dla Grizzlies był to bardzo ważny mecz, bo dzięki zwycięstwu mają już 2 mecze przewagi nad dziewiątymi na Zachodzie Suns.

obrazek1

Gasol (1) stawia zasłonę dla Millera (2). Ten wybiega i stawia zasłonę Conleyowi. W tle jeszcze mamy ruch Courtneya Lee (3), który przebiega z lewego do prawego roga, korzystając z zasłony Zacha Randolpha. Ale to nie będzie miało wielkiego znaczenia.

obrazek2

Conley korzysta z zasłony od Millera, a po chwili dostaje kolejną, tym razem od Gasola. Po przekazaniach ma przeciwko sobie dużo większego, a przede wszystkim – dużo wolniejszego Grega Stiemsmę. Bez problemu się urywa i ma teraz dwie opcje. Może podać do Mike’a Millera na obwód lub samemu kończyć akcję. Pod koszem jest jednak Davis, więc rozsądniejsze może być podanie do Millera (ale to raczej była druga opcja, gdyby Roberts pewniej zszedł do pomocy przy obronie rozgrywającego rywali). Conley zamiast prostego lay upa musi rzucać floater, ale pewnie go wykorzystuje, dając zwycięstwo Grizzlies.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=eGmc1Fzt6V0]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *