Wybieramy pierwszą piątkę do All Star Game – Wschód

Już dziś zostaną podane wyniki głosowania na pierwsze piątki do All Star Game, który odbędzie się 16 lutego w Nowym Orleanie. Nim zostaną jednak ogłoszone oficjalne wyniki w redakcyjnym gronie postanowiliśmy wybrać zawodników, których widzielibyśmy w pierwszym składzie podczas tego spotkania.

Kto powinien wystąpić w backcourcie Wschodu?

Paweł Kołakowski

John Wall – chyba wreszcie dorósł do roli lidera w stołecznym zespole, bo ma realny wpływ na to co się dzieje na boisku. Wysoka pozycja i awans w hiererchii NBA Wizards to ogromna zasługa Walla. Zasłużył na bycie starterem w ASG.

Paul George – skoro to ja wybieram, to teraz łamię trochę schemat i zasady i na pozycji nr 2 wystawie nominalnego skrzydłowego. Jest to najlepszy gracz liderującego całej lidze teamu. Nie ma możliwości, żeby go zabrakło w wyjściowym składzie Wschodu.

Dominik Łuszczek

Kyrie Irving – kontuzje Rose’a i Rondo, spowodowały że czołowym rozgrywającym jest młoda gwiazda z Clevland. Rzuca trójki jak opętany oraz bardzo dobrze dyryguje ofensywą Kawalerzystów. Ma bardzo duży potencjał, ale zanim stanie się superstar’em musi wygrywać 50% swoich meczów. Z przyjemnością oglądam grę tego młodego gracza i jestem bardzo ciekaw jak potoczy się jego kariera.

Dwyane Wade – zaczyna być już stary, ale wciąż jest jary. Kontuzje mu przeszkadzają coraz bardziej i ich brak może okazać się kluczowym warunkiem 3-peat dla Miami. Co prawda nie jest już The Flash, ale wciąż pokazuje, że jest jednym z najlepszych. Życzę mu jak najmniejszej ilości kontuzji, ponieważ od kiedy oglądam NBA, uwielbiam go oglądać i wciąż podziwiam jego styl gry.

Łukasz Siemański

John Wall – do tej pozycji jest tylko dwóch kandydatów – Irving i Wall. To co stawia Walla wyżej to lepszy bilans drużyny i osiągnięcia statystyczne. Kyrie w tym sezonie nieco zawodzi, a Wall gra na miarę oczekiwań.

Dwyane Wade – Heat są 24-6 z Wadem w składzie i 6-6 bez niego. Może to nie jest świetny statystycznie sezon Wade’a, ale jest dobry, a kontrkandydatów raczej nie ma – Johnson był nierówny we wcześniejszej fazie sezonu, Stephenson to jeszcze nie poziom Wade’a, Afflalo również, a przy tym jego drużyna jest jedną z najsłabszych w lidze. Ewentualnie można spróbować z Georgem na „dwójce”, ale skoro gra on nominalnie jako skrzydłowy, to tam też powinien być wystawiony.

Qcin

John Wall – mój ulubiony rozgrywający, który po średnim początku w końcu prezentuje poziom do którego mało kto potrafi się zbliżyć. Efektowny, przebojowy, penetracyjny, dynamiczny, nie najlepszy obrońca- idealny na ASG!

Dwyane Wade – trochę za zasługi, ale na Wschodzie to zbyt dużej konkurencji nie ma na swojej pozycji. Poza tym kto inny tak dobrze obsłuży Jamesa podaniem przez połowę boiska jak nie Wade?

Kto powinien wystąpić w frontcourcie Wschodu?

Paweł Kołakowski

Carmelo Anthony – NYK grają słabo, ale mimo wszystko Melo gra na swoim realnym poziomie, a to oznacza, że jest All Starrem. Niezależnie od tego, na którym miejscu plącze się w tabeli jego zespół.

LeBron James – bez Króla nie ma zabawy…

Roy Hibbert – moim zdaniem najlepiej wyszkolony technicznie środkowy w NBA. Chyba tylko Bynym mógłby z nim pod tym względem konkurować (tyle, że musiałby być w formie). Grę charakterystyczną dla „starej szkoły” wiekoludów ceni się, bo to i odrobina klasyki i mimo wszystko wyższy poziom umiejętności koszykarskich.

Dominik Łuszczek

Paul George – nikt w ciągu ostatnich lat, nie dokonał tak szybkiego skoku od 6th mena, poprzez gwiazdę, aż do superstar’a. Jego umiejętności zarówno ofensywne jak i defensywne są zadziwiające. Niewiele mu brakuje aby stać się zawodnikiem kompletnym i zostać najlepszym graczem ligi. Jeśli będzie rozwijał się w takim tempie, to KD i LeBron mają się czego bać. Fantastyczny gracz – aż przyjemność oglądać. Poza tym widzieliście ten 360 stopniowy wsad w takcie fast-break ?! Prawie jak Vince w 2000.

LeBron James – król James – 4 MVP, 2 pierścienie i 2 Finals MVP. Można go nienawidzić(naprawdę paskudne rozstanie z Clevland), można go kochać ale trzeba przyznać, że jest to najlepszy zawodnik w lidze.

Roy Hibbert – jest duży, jest silny, dominuje w pomalowanym. Gra i zachowuje się jakby urwał się z lat 90. Jest jedynym z pretendentów do DOTY, co tylko podkreśla jak dobry jest defensywnie. Jak Miami nie wymyśli jak go zatrzymać, to będą mieli gigantyczny problem.

Łukasz Siemański

Paul George – George stał się gwiazdą ligi bardzo szybko i kręci w tym sezonie świetne numerki. Dowodzi najsilniejszą drużyną Wschodu i jest lepszym graczem niż główny rywal w walce o ustawienie obok Jamesa na skrzydle – Carmelo Anthony.

LeBron James – bez komentarza.

Roy Hibbert – chętnie wstawiłbym w to miejsce Ala Horforda, ale kontuzja uniemożliwia mu występ w tym meczu. Hibbert jest strasznie nierówny, ale to wciąż obrońca z absolutnego topu ligi. Ostoja najlepszej obrony NBA i kluczowy gracz w najważniejszych spotkaniach. Mimo tego, że czasem jego statystyki nie powalają to w dalszym ciągu drużyna z nim jest na plusie. Rzadko zdarza się, żeby center Pacers był w jakimś meczu na minus.

Qcin

Paul George – Boże daj, żeby popisał się taką paką jak z Clippersami, wygrał konkurs wsadów bez brania w nim udziału, teraz pora powalczyć o MVP ASG.

Lebron James – chyba nie muszę argumentować, TOP2 ligi.

Andre Drummond – surowy w ofensywie, ale efektowny jak mało który gracz Wschodu, do tego najgorszy obrońca wśród centrów, chciałbym zobaczyć go w highlightowych skrótach.

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

7 komentarzy

  1. majecha pisze:

    Ja jestem ciekaw czy możliwa jest taka piątka:

    Wade-George
    James-Anthony-Hibbert

    choć zapewne to Irving wybiegnie od początku…

  2. NBAfan pisze:

    Według mnie Irving nie zasługuje na występ w S5 ASG w tym roku. W ogóle nie wiem czy powinien zagrać w Nowym Orleanie.

  3. oxlade pisze:

    Wall-Wade-George-Melo-James tak bym to widział :) ale na 99% Irving będzie za Walla. Szkoda bo Wall ma bardzo dobry sezon!

    • majecha pisze:

      ta piątka byłaby super ale niestety, ktoś musi wyjść i równoważyć Howarda a ponadto taki ultra small-ball powoduje „tłok” na obwodzie. Choć przecież to ASG i obrony nie będzie….

  4. Guti pisze:

    Hibbert ostatnio gra padake… 4 zbiorki na mecz?! przy jego warunkach? Powinien miec jak szczudło ilosc zbiorek !

    LBJ top 2 ligi? a to jakaś ciekawostka:)

  5. Adrian89 pisze:

    Irving – trzy czy cztery dobre mecze na 40 to trochę mało.

    Dla mnie

    Lance Stephenson
    Wade
    George
    James
    Noah / ew Hibbert

  6. VDL pisze:

    Dla mnie : Wall, Wade, LBJ, Melo i Roy Hibbert:) Irving na dużym farcie w S5…takie moje zdanie. Zdecydowanie wole wyczyny Walla.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *