Trójkowy festiwal Blazers vol. 2 (video)

Dokładnie osiem dni temu rewelacja 68. sezonu – Portland Trailblazers – rozgromiła najsłabszy zespół ligi – Utah Jazz – 130:98. Podczas spotkania w Moda Center zespół Terry’ego Stottsa zanotował 73% skuteczność zza łuku, trafiając 17 z 23 prób rzutów zza łuku. Jest to najlepszy procentowy wynik jakiejkolwiek drużyny w NBA, biorąc pod uwagę 15 (lub więcej) trafionych trójek. 

Minionej nocy Świetliste Smugi z Portland poprawiły osiagnięcie w ilości celnych trójek, nie tylko trafiając 21 prób z 37 wykonywanych ,przy okazji również zdobywając najwięcej punktów w sezonie; 139 (do 105). Ich rywale, Philadelphia 76ers, zostali zmieceni z własnego parkietu – Wells Fargo Center – podczas trzeciej odsłony, wygranej przez gości 40:15.

Klasą dla siebie był czołowy rezerwowy Blazers , Dorrell Wright, autor 100% osiągnięcia – 5/5. Po cztery trójki zaliczyli Damian Lillard i Wesley Matthews.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

14 komentarzy

  1. Niesamowita obrona Philly.

  2. Qcin pisze:

    obrona Turnera na obwodzie to kpina- tankowanie tankowaniem, ale do cholery, trochę przyzwoitości

  3. clydetheglyde pisze:

    PTB to nie „świetliste smugi”, jak się 20 lat temu wydawało red. Szaranowiczowi, ale Pionierzy, Traperzy, ew. Zdobywcy zachodu. Nie mam już siły po raz kolejny, jaki widzę te głupie wpisy typu „smugi”

    • Woy pisze:

      Po pierwsze to nie jest powód by nazywać wpis GŁUPIM, bo nie traktuje o nazwie a o wyczynie Blazers. Po drugie niemal każda strona w Polsce o NBA używa słowa SMUGI (wpisz w google Smugi + Blazers i zobaczysz tego efekt -> od Probasketu po dawne ZP-1 a nawet na blogach o Blazers!!). Po trzecie tak się przyjęło – potocznie – i sam niejednokrotnie używałem tego zwrotu, więc nie widzę powodu by to zmieniać (koledzy z redakcji też przyjęli Smugi a nagła zmiana na Traperzy (??) Pionierzy Zachodu (??) co wniesie? ), mimo nie do końca dobrej interpretacji z naszej strony. Po czwarte – jestem z pokolenia ludzi wychowanych na „Enbiej Szaranowicza” i niektóre rzeczy weszły już po prostu w krew. Ja mogę dodać, kolejny raz widzę komentarz z półki gimnazjalnych…

  4. amon pisze:

    Zgadzam się,smugi są na brudnych oknach,albo coniektórych gaciach…dla mnie ta nazwa jest obrazliwa; w Detroit niezłe emocyjki przed godziną były:)

  5. amon pisze:

    Czy ktoś mówi na Chicago „krowy”,albo na NY „króciaki”??

  6. sasoo pisze:

    Woy spokojnie, po co się tłumaczysz? Są egzemplarze, które zawsze wiedzą zawsze lepiej – wedle klasyka „Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!” Amen

  7. Woy pisze:

    Dzięki, ale chcę być fair i być może ktoś przystanie na moje punkty odniesienia. Wyborażasz sobie @Sasoo tytuł na Enbiej,”Wygrana Traperów…Pionierów Zachodu” ;-)

  8. sasoo pisze:

    Nie, bo jestem z tego samego pokolenia co Ty i dla mnie PTB to świetliste smugi a Ewing to King-Kong.

  9. blazers.pun.pl pisze:

    Faktem jest, że „pionierzy”, „traperzy”, czy „zdobywcy zachodu brzmi u nas dziwnie, choć rzeczywiście o to właśnie w nazwie chodzi. Co by nie mówić o Szaranowiczu to namieszał nam nieodwracalnie w umysłach ;)

  10. amon pisze:

    Mam nadzieję,że Woy,którego artykuły bardzo sobie cenię,nie pomyślał,że ja uważam je za głupie i to nie do mnie z tym gimnazjum. Też wychowałem się na Szaranowiczu i Łabędziu,nazwa „smugi” gości w moim umyśle od lat. Ale nie lubię jej,jest nieadekwatna do zamysłu samej organizacji,tska nijaka. Mamy problem…my fani PTB,bo nie wiemy jak nazywać nasz ukochany team. Może zróbcie jakiś konkurs,albo quiz,jak należy w naszym gronie wypowiadać polską nazwę TRAIL BLAZERS

  11. Woy pisze:

    BĘDZIE!

  12. amon pisze:

    A propos Pionierów,taką nazwę w 91-92 roku wyczytałem w tempie( taka nieistniejąca gazeta sportowa obszernie pisząca niegdyś o NBA). Też się z niej podśmiewałem,ale po czasie ( i przestudiowaniu paru słowników) przyzwyczaiłem się do niej również;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *