Rozkład jazdy, dzień czterdziesty trzeci: Przedsmak finału Konferencji na Wschodzie

Mecz wieczoru: Miami Heat (16-5) – Indiana Pacers (18-3) – godz. 1.00

W zasadzie sezon zasadniczy na Wschodzie mógłby się już skończyć, bo to że Heat i Pacers zagrają ze sobą w finale Konferencji Wschodniej jest więcej niż pewne. Dziś mamy przedsmak tego pojedynku i aż dziwne jest to, że żadna z ogólnokrajowych stacji w USA – ESPN czy TNT nie transmituje tego spotkania.

Indiana wraca do domu po 5-meczowej serii pojedynków na wyjeździe w czasie których osiągnęła dobry bilans 3-2, przegrywając co prawda z Blazers i Thunder, ale były to dla nich drugie mecze w ramach back-to-back i co ciekawe, Pacers przegrali w tym sezonie tylko trzy pojedynki, każdy z nich rozgrywali na wyjeździe i każdy z nich był drugim meczem w back-to-back.

Pacers są for real i jak już napisałem o tym w niedzielnym rozkładzie jazdy, że będą w tych rozgrywkach mistrzem NBA. Zdanie podtrzymuje i zobaczymy, czy na koniec sezonu moje przewidywanie się spełni, czy też zwyczajnie pieprzę bez sensu.

Paul George vs LeBron James to coś na co warto zwrócić uwagę. George już w zeszłym sezonie grał dobrze przeciwko Jamesowi, a w tym wygląda jeszcze lepiej na boisku i ciekawi mnie bardzo jak zaprezentuje się na tle LeBrona.

Drugą kwestią jest to, kto wystąpi w Heat na pozycji nr 4. Czy będzie to uciekający na obwód Shane Battier czy też Erik Spolestra desygnuje do gry przeciwko Davidowi Westowi Udonisa Haslema?

Dwyane Wadze zagra dziś na pewno, po tym jak opuścił 3 z 4 ostatnich spotkań. Nikt dziś nie będzie sobie odpuszczał w Bankers Life Fieldhouse, dlatego nie możecie przegapić tego meczu. Stay tuned!

Liderzy zespołu (średnie na mecz): 

Punkty: LeBron James (25,4) – Paul George (25,1)

Zbiórki: LeBron James (6,2) – Roy Hibbert (9,1)

Asysty: LeBron James (6,3) – Lance Stephenson (4,9)

Przechwyty: Dwyane Wade (2,1) – Paul George (2,1)

Bloki: Chris Bosh, Chris Andersen (1,2) – Roy Hibbert (3,1)

Ostatnie 5 spotkań:

Heat: Bobcats (Z), Pistons (P), @Bulls (P), @Timberwolves (Z), @Pistons (Z)

Pacers: @Clippers (Z), @Blazers (P), @Jazz (Z), @Spurs (Z), @Thunder (P)

Z – zwycięstwo, P – porażka, @ – wyjazd

Pozostałe spotkania:

New York Knicks (5-14) – Cleveland Cavaliers (7-13) – godz. 1.00

Tyson Chandler wznowił treningi, tzn. wziął na razie udział w zajęciach bez kontaktu, ale to pierwszy krok do powrotu na boisko. Niech wraca szybko, bo bez niego Knicks są beznadziejni w defensywie. Z nim na parkiecie bronią na poziomie 97,1 traconych punktów na 100 posiadań, bez niego 113,1. To monstrualna różnica.

San Antonio Spurs (15-4) – Toronto Raptors (7-12) – godz. 1.00

Raptors wymienili się zawodnikami z Kings, ale nie ma jeszcze potwierdzenia, czy Greivis Vasquez, Patrick Patterson, John Salmons and Chuck Hayes wybiegną dziś na parkiet. Osobna sprawa to to, że zwolnili D.J. Augustina,a by zrobić miejsce w składzie na dla wyżej wymienionej czwórki graczy.

Oklahoma City Thunder (15-4) – Atlanta Hawks (11-10) – godz. 1.30

Tak się zastanawiam jak długo Kyle Korver jest w stanie utrzymać swoją serię spotkań z co najmniej jedną celną trójką w meczu. 95? 100? 110? Oby jak najdłużej.

Boston Celtics (10-12) – Brooklyn Nets (6-14) – godz. 1.30

Nie wiem jak wy, ale uwielbiam wszelkiego rodzaju memy na temat Jasona Kidda jako trenera Nets. To zdecydowanie mój ulubiony.

jason kidd nets

Paul Pierce chce wrócić na ten mecz, po tym jak ostatnio złamał jedną z kości w prawej dłoni.

Minnesota Timberwolves (9-11) – Detroit Pistons (10-11) – godz. 1.30

W ostatnich 5 meczach Andre Drummond rzuca średnio 18,4 punktów na 63,2 proc. skuteczności, zbiera 16,3 piłek i notuje 2 bloki na mecz. Drummond jest bestią i za parę lat nie będzie lepszego centra w tej lidze.

Milwaukee Bucks (4-16) – Chicago Bulls (8-10) – godz. 2.00

Jeśli Bucks chcą wygrać z Bulls to O.J. Mayo musi grac lepiej niż w ostatnich meczach przeciwko Chicago, podczas których zdobywa tylko 5,4 punktów.

Phoenix Suns (11-9) – Los Angeles Lakers (10-10) – godz. 4.30

Lakers są 0-1 z Kobe Bryantem w składzie.

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

6 komentarzy

  1. Guti pisze:

    Tak jak napisał autor tekstu…PG bedzie tylko tłem dla Lebrona:)
    Mysle ze ten mecz bedzie miał wyraz nie tylko w liczbach ale i w psychice zawodnikow. Szczegolnie jak heat wygra( co jest pewne!) beda mieli zaliczke na finał…pokonalismy ich raz u siebie uda nam sie to kolejny raz w finale konf. LeBron powoli budzi sie…plecy juz go tak nie ograniczaja i wchodzi na droge po kolejny MVP oraz pierscien.

    Let’s go Heat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • sow pisze:

      PG z Miami, jest przez 82 mecze sezonu tłem dla Ba…LeBrona.
      Co do RS, od roku Miami i Ba…LeBron, mają więcej niż spory problem z Indianą.

  2. melo pisze:

    Guti chyba pisze PG jako (Paul Georg) a Sow w sensie rozgrywający (Chalmers?) więc chyba się nie zrozumieliście…. co nie zmienia faktu że na razie to Georg wygląda lepiej od LBJ…

  3. Woy pisze:

    Pacers (D-Wade niepewny) – masakra na deskach.
    Cavs (Bynum i Varejao to clutch players)
    Spurs i Thunder powinni na luzie wygrać (powinni?)
    Nets i Wolves jednak…
    Bulls vs. Bucks to zagadka, bo mecz bez Denga.
    Suns vs. Lakers (mniej Mamby poproszę a L.A. wygrają)

  4. tomtom pisze:

    Oj gluti, gluti ….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *