Miami szukają wymiany. Anthony na wylocie

Miami Heat szukają wzmocnienia na pozycji obrońcy – tak podają źródła zza oceanu. Drużyna z Florydy przegrała dwa ostatnie spotkania, w obu nie zagrał pierwszy rzucający obrońca drużyny, czyli Dwyane Wade, który ma obecnie problemy z kolanami i trener zdecydował się nie forsować jego zdrowia, szczególnie, gdy można sobie pozwolić na zwolnienie tempa. Licząc ostatnie spotkanie z Bulls, był to piąty mecz opuszczony przez Wade’a w sezonie.

Coach Spoelstra już przed sezonem mówił, że w tym sezonie będzie oszczędzał D-Wade’a, aby był w pełni gotowy i co najważniejsze, zdrowy na playoffs, gdzie nie będzie miejsca na odpoczynek. Podobnie przerwy w grze mają dostawać starsi gracze w innych drużynach tacy jak Garnett czy Duncan, w zależności od stanu zdrowia. Z tego właśnie powodu w Miami zdecydowali się poszukać wsparcia na tej pozycji i zaczynają od teraz. Pierwszą osobą, którą klub chce handlować jest Joel Anthony. W tym sezonie zagrał w sześciu spotkaniach, ale tylko w jednym zanotował jakiekolwiek punkty (2 punkty z meczu z Bucks). Jego statystyki z sezonu? 0.3 punkty na mecz i prawie jedna zbiórka w 29 minut w sumie. Pozytywne statystyki? Ma 100% skuteczność z gry (1/1 FG’s). A zresztą, poniżej zdjęcie.

NBAStats

Anthony zostanie więc albo zwolniony, by zrobić miejsce w składzie na podpisanie nowego zawodnika, lub wymieniony na obrońcę. Raczej pewne jest, że już niebawem nie będzie częścią drużyny. Nie wykluczone jest, że z drużyny w wymianie wyleci jeszcze ktoś np. James Jones czy Rashard Lewis.

Wracając do Wade’a, nie grać on będzie głównie w meczach back-to-back, czyli w takich, gdy drużyna gra z dnia na dzień. W kalendarzu Miami mają zaplanowane jeszcze 6 takich serii na przestrzeni 6 kolejnych tygodni. W zeszłym roku gdy zawodnik grał w spotkaniach b2b, z powodu problemów z kolanami musiał odpoczywać następne 2 mecze. Teraz chcą tego uniknąć.

Drużyna jest na ujemnym bilansie, gdy Dwyane siedzi na ławce (2-3), a gdy gra, jest to 11 zwycięstw i tylko 2 porażki. W zamian za Wade’a, w wyjściowej piątce bywali w tym roku już James Jones, Roger Mason Jr. czy Ray Allen. W zeszłym sezonie często pełnił tą rolę Mike Miller, i to z powodzeniem, bo w czasie 17 spotkań wychodząc w pierwszym składzie notował 10 punktów, 3 asysty i 5 zbiórek, a rzucał na skuteczności blisko 50%. Heat użyli w offseason na nim amnestii i gra teraz dla Memphis Grizzlies, gdzie zdobywa średnio 6.2 punkty i 3.5 asyst.

Adam Wiśniewski

Fan NBA i Miami Heat od 2006 roku, kiedy to D-Wade (mój ulubiony zawodnik) zdobył pierwszy tytuł. Z niegrających już zawodników jestem wielkim fanem Iversona. Obecnie staram się z dnia na dzień polepszać swoją grę. Wciąż czeka na telefon od menadżera drużyny z NBA.

10 komentarzy

  1. zdzichuspodbloku pisze:

    ciekawe czy jest opcja, żeby zamiast Anthonego + ewentualnie J.James/Lewis jest szansa wyciągnąć Asika? trzeba dorzucić jakiś pick, bo Miami ma pick swój i Philadelphi tylko zastrzeżony do 14 miejsca, ale Phila jest na pograniczu wejścia do play-offów na słabym wschodzie…
    Houston dostaje 2 zastępcę Howarda + powiedzmy Lewisa, który mógłby być stretch four, tak jak to robił w Orlando (ale chyba forma nie ta) i dobrze się zna z Dwightem, a Miami tak potrzebnego centra do zbiórek… finansowo się zgadza, jedynie Rakiety mają w tym momencie za dużo ludzi w składzie, i Miami zapycha sobie przyszły sezon 15 mln Asika, lecz są zabezpieczeni dobrym wyrobnikiem pod koszem, ciekawy trade?

  2. Adam Wiśniewski pisze:

    W tej sytuacji bardziej potrzebują obrońcę, ale center też by się przydał. To by była już większa wymiana, a takiej nie potrzeba na razie w drużynie, bo po co zmieniać coś co dobrze funkcjonuje. Pierwszą opcją jest zatrudnienie jakiegoś wolnego agenta tak jak miało to miejsce rok temu z Birdmanem. Jeśli nie będzie nikogo ciekawego za pieniądze, które Heat chcą na zawodnika przeznaczyć, to poszukają wymiany.

  3. Kkkk pisze:

    Rip Hamilton ?

  4. Wolves86 pisze:

    Bardziej Shannon Brown niż Rip. Młodszy i lepszy obrońca.

  5. Weteran pisze:

    Faktycznie Shannon Brown jest wolny i może jego Pat by zatrudnił. Jest niezły, choć nie równy. Zdrowszy i silniejszy. Dużo bardziej atletyczny niż Hamilton-weteran, który dublowałby się z Allenem bo to bardzo podobni gracze.

  6. Wi-Fi pisze:

    Nie mogą amnestionować Joela Anthonyego, zrobili to już z Mikem Millerem. Heat potrzebują zbiórek bo z Bulls przegrali na deskach wręcz haniebnie. Drużyny zapychają sobie salary jakimiś słabymi zawodnikami w stylu właśnie Joela Anthonyego $3,800,000 za sezon (!!),a potem szukają wymiany.Kto go weźmie przy takich zarobkach ?

  7. znafffca pisze:

    miami ma jeszce pick od 76 z tym że jest proteced top 14 więc to chyba ich najlepsza kart przetargowa

    • Adrian89 pisze:

      Serio ktoś wierzy że 76-ers nie tankują w tym sezonie? Playoffy u nich to bajka podobna do tej o raptors. Knicks mogą jeszcze miesiąc grać fatalnie a i tak się znajdą w po ( choć już zaczęli marsz do góry. Pacers, Heat , Knicks, Cavs, Detroit, Wizards, Hawks Bulls – to moim zdaniem na 90% 8 wschodu , kolejność przypadkowa. Bobcats i Nets powalczą ale myślę że mogą mieć ciężko – reszta niedługo pokaże że tankuje

  8. wojtek pisze:

    Wychodzi błąd wielkiego Pata …. zamiast amnestionowac anthonego który jest zupełnym beztalenciem pozbył się Millera który był kluczowym zawodnikiem rotacji w Po i jak się okazuje jego brak jest juz odczuwalny na samym początku sezonu.

  9. Sosna1982 pisze:

    Czy będzie coś z Odena w tym sezonie? Jeśli tak to po co Asik w Miami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *