Jak Patrick Beverly zniszczył Jrue Holiday’a (video)

W off-season zastanawialiśmy się jak będzie wyglądała rotacja na pozycji rozgrywającego w Rockets. Kiedy Jeremy Lin mówił o współpracy i grze dwójkowej w Dwightem Howardem, przy wsparciu słownym Hakeema Olajuwona, to gdzieś w odosobnieniu ćwiczył i podnosił swoje umiejętności Patrick Beverly (któremu notabene bardzo kibicuję). Beverly już w poprzednim sezonie, po przybyciu z Europy, przebojem wdarł się do składu Rockets, a minionej nocy udowodnił, iż zamierza mocno powalczyć o miejsce w pierwszej piątce swojego klubu. Zobaczcie jak się broni w pre-season.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

9 komentarzy

  1. Barzay pisze:

    juz kolejnemu pomógł w kontuzji

  2. woy pisze:

    Ale to Tyreke Evans skręcił kostkę i bez pomocy.

  3. Macias pisze:

    świetny gracz! moim zdaniem stać go na wygryzienie Lina z pierwszej piątki. Szkoda Evansa :/

  4. GPRbyNBA pisze:

    hahaha
    ojej
    W 2 minuty!

  5. Krzychair pisze:

    Beverly juz przygotowany do sezonu a Jrue wyglada jak by nie dotykal piłki przez pare miesięcy… przyda mu się taka lekcja, bo pewnie w szatni się z niego nabijali ;-)

  6. Mariusz pisze:

    Ja partole. Na miejscu Jrue spaliłbym się ze wstydu. Monty Williams powinien na treningu nieco go „przeczołgać”.

  7. Triple eX pisze:

    A nawiązując jeszcze do meczu to warto zwrócić uwagę na styl gry Howarda. Widać, że ma w Houston dobry przykład bo próbuje robić piwoty zupełnie jak nie on…

  8. majecha pisze:

    Tak się walczy o miejsce w pierwszej piątce z Linem. Ta rywalizacja będzie miała tylko dobre strony. Analogicznie przypomina mi się walka Lowrego z Brooksem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *