Nerlens Noel pracuje nad ofensywą

Tegoroczny debiutant w lidze NBA, Nerlens Noel jest pełen optymizmu przed swoim pierwszym sezonem w barwach Philadelphi 76ers. Jak sam przyznaje podczas rehabilitacji skupia się nie tylko na dojściu do pełni sił, ale również stara się poprawić swoje umiejętności w ofensywie.

– Nigdy nie chciałem skrzywdzić mojego zespołu – uczuciowo wyraził się Noel na temat swoich niecelnych rzutów. – Teraz na pewno jestem w stanie pójść na siłownię i włożyć dużo pracy i wykonać wiele powtórzeń, by moje rzuty wyglądały lepiej – dodał.

Noel, który był typowany na numer jeden tegorocznego draftu ma wiele do udowodnienia. Wybrany z odległym pickiem trafił wreszcie do Philadelphi, gdzie tak naprawdę niewiele osób na niego poważnie liczy.

– Jestem pewien, że będę dużą siłą ofensywną mojego zespołu. Wiem co mam zrobić, by zdobyć Filadelfię – zakończył.

Nie wiadomo jednak w jakiej formie będzie młody środkowy, gdyż jest po ciężkiej kontuzji i powrót do optymalnej formy może mu zająć sporo czasu. Jak widać nie traci optymizmu, albo po prostu robi dobrą minę do złej gry.

Damian Suchan

Od dziecka chciał być jak Allen Iverson, ale zabrakło mu mentora w typie Larry'ego Browna. Od Iversona różni go jednak zamiłowanie do rozdawania asyst. Wychodzi z założenia, że efektowna asysta jest lepsza od każdej ilości punktów. Wielki fan Philadelphi 76ers i koszykówki totalnej w wykonaniu Miami Heat. Czasem coś napisze i ma nadzieję, że ktoś to przeczyta.

4 komentarze

  1. Afek pisze:

    On przede wszystkim musi zrobić to nad czym pracuje cały czas Anthony Davis na siłowni i w restauracjach – zwiększyć masę.

  2. Backrus pisze:

    Zwiększać masę podczas kontuzji/rehabilitacji? Sens ma dołożenie mięśni, nie masy. A do tego trzeba być w pełni sił. Rzutówka jak najbardziej. Na zbudowanie „nba ready body” ma jeszcze czas.

    • GRD pisze:

      Chłopie – mięśnie równa się masa. Nie można dołożyć mięśni nie budując masy ;] Uwierz, sam ćwiczę kilka lat na siłowni i trochę wiedzy o tym mam ;>

  3. bargnani7 pisze:

    zawsze może pójść drogą Big Baby i budować masę w KFC

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *