Wiggins chciałby grać dla Raptors

Licencja CC-BY by BasketballElite

Licencja CC-BY by BasketballElite

Kreowany na pierwszy numer przyszłorocznego draftu Andrew Wiggins po wygraniu nagrody Gatorade High School Male Athlete of the Year przyznał w wywiadzie, że jego marzeniem jest gra dla Toronto Raptors i to właśnie tam chciałby trafić w przyszłym roku.

– Chciałbym powiedzieć, że dla Raptors. Tak chciałbym dla nich grać – odpowiedział na pytanie, do którego zespołu najchętniej by dołączył.

Jego wybór nie jest przypadkowy, gdyż jest Kanadyjczykiem i jak sam przyznaje w licznych wywiadach bardzo sobie ceni dumę narodową i lojalność wobec kraju, którego jest obywatelem. Dodatkowo urodził się właśnie w Toronto. Wydaje się więc, że gra dla kanadyjskiego „jedynaka” w NBA byłaby dobrym początkiem jego kariery na zawodowych parkietach.

Damian Suchan

Od dziecka chciał być jak Allen Iverson, ale zabrakło mu mentora w typie Larry'ego Browna. Od Iversona różni go jednak zamiłowanie do rozdawania asyst. Wychodzi z założenia, że efektowna asysta jest lepsza od każdej ilości punktów. Wielki fan Philadelphi 76ers i koszykówki totalnej w wykonaniu Miami Heat. Czasem coś napisze i ma nadzieję, że ktoś to przeczyta.

14 komentarzy

  1. aeaeae pisze:

    Już od jakiegoś czasu podawałem takie info :) Zresztą ruchy kadrowe Raptors również na to wskazują. Cóż, znając już umiejętności Ujiriego Raptors w przyszłym sezonie mogą być naprawdę silni.

  2. Paweł pisze:

    Suns ich załatwią. Zamiast to zimnej Kanady trafi do słonecznej Arizony.

  3. Pantalemon pisze:

    Chcieć może,a szybki z okna nie chce?

  4. Szuwarek pisze:

    Czy cokolwiek od niego zależy? Nic. A do Toronto nie trafi, bo Raptors będą blisko play-off i będą mieć raczej w drafcie miejsca 10-16 niż 5-9, a pierwsza trójka to odpada.

  5. Marecki pisze:

    Pytanie tylko kto będzie wybierał z nr 1 w drafcie za rok ? A raczej nie będą to Raptors…

  6. Paweł pisze:

    Możecie mnie trzymać za słowo. Suns skończy z 3 najsłabszym wynikiem ale i tak trafią 1 w drafcie.

  7. Irek pisze:

    Ja twierdze że zagra w Raptors, Celtics albo Lakers :)

  8. Pingwinos pisze:

    A jak to jest z zawodnikami, którzy są wybierani jakby poza draftem, jest taka możliwość? czy do NBA tylko przez Draf można się dostać? Bo jak można to ominąć to w taki sposób wybrałby sobie klub:D

    • OrgiL pisze:

      Zawodnicy powyżej jakiegoś pułapu wiekowego mogą podpisać kontrakt na zasadzie wolnego agenta ten pułap wiekowy to chyba 23 tak gdzieś czytałem nie jestem

  9. BF pisze:

    Toronto to jeszcze ma zbyt silny skład np do Sixers ;] ale w losowaniu Phila może nie dostać jedynki w drafcie …

  10. Szerszeń pisze:

    no to Toronto go wezmie za 4-5 lat.Wtedy juz bedzie w pelni wyrobionym zawodnikiem ;p

  11. Paweł pisze:

    Skąd ta pewność że Wiggins pójdzie akurat z jedynką? Rok to kupa czasu, wiele może się zdarzyć. Nie każdy zawodnik który dominował w high school zwojował NCAA, o NBA już nie wspominając. Do tego jeszcze dochodzą przypadki losowe, takie jak kontuzje.

  12. bulls94 pisze:

    Zawsze moga szukac wymiany ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *