Metta World Peace porozumiał się z Knicks

Metta World Peace po tym jak Los Angeles Lakers użyli na jego kontrakcie amnestii nie musiał długo czekać na atrakcyjne oferty z innych klubów. Jak podaje niezawodny Adrian Wojnarowski z Yahoo Sports wyścig po byłego skrzydłowego „Jeziorowców” wygrali New York Knicks.

metta-world-peace-shirt

Informacje te potwierdza również dziennikarz ESPN z Nowego Jorku, Ian Begley. Ten dodatkowo wspomina o szczegółach umowy jaką Knicks zaoferowali dla World Peace’a. Według nieoficjalnych doniesień ma to być dwuletni kontrakt warty 1,6 miliona dolarów rocznie.

Podczas tegorocznego offseason Los Angeles Lakers postanowili zaoszczędzić trochę pieniędzy i skorzystać z prawa do amnestii. Wyrok padł na Metta World Peace’a, co sprawi, że w kasie włodarzy z „Miasta Aniołów” pozostanie ok. 16 milionów dolarów.

World Peace spędził w LA cztery długie lata, podczas których miał swoje wzloty i upadki. Największym sukcesem w jego karierze jest oczywiście zdobyte z tą drużyną mistrzostwo ligi NBA z 2010 roku. W ostatnim sezonie średnio notował 12,4 punktów, 5 zbiórek i 1,5 asysty w każdym meczu.

33-letni zawodnik najlepsze lata gry ma już jednak za sobą, choć i tak niewykluczone że w New York Knicks znajdzie sposób, by znów błyszczeć jak w sezonie 2003/04 w barwach Indiany Pacers, kiedy to jego statystyki oscylowały wokół 18,3 punktów, 5,3 zbiórek, 3,7 asyst oraz 2,1 przechwytów na mecz.

Damian Suchan

Od dziecka chciał być jak Allen Iverson, ale zabrakło mu mentora w typie Larry'ego Browna. Od Iversona różni go jednak zamiłowanie do rozdawania asyst. Wychodzi z założenia, że efektowna asysta jest lepsza od każdej ilości punktów. Wielki fan Philadelphi 76ers i koszykówki totalnej w wykonaniu Miami Heat. Czasem coś napisze i ma nadzieję, że ktoś to przeczyta.

10 komentarzy

  1. Fideljo pisze:

    Za takie pieniądze to na pewno wzmocnienie dla Knicksów i dochodzi kolejny specjalista od obrony.Brakuje mu już trochę szybkości, skoczności ale waleczność zaangażowanie jako profesjonalista nadal ma. Obok Schuperta i Chandlera , będzie na pewno liderem w obronie i wpłynie na pozytywne zbilansowanie obrona-atak Knicks, choć nie ma co liczyć, żeby potrafił zatrzymać James’a czy Durant’a. Widać, że zależało mu, żeby tu trafić, więc chcieć będzie mu się chciało tu grać i zostawi sporo zdrowia na parkiecie. Liczę, że Knicks albo Nets zameldują się w finale Conf z Miami.

  2. kisio pisze:

    Heh, a mógł zagrać za miedzą u Clippers. Czas pokaże, czy wybrał właściwy kurs.

  3. Woy pisze:

    idealny gracz do pomocy w obronie i ochrony dla Melo. Wymienność pozycji z Anthonym też się przyda. Melo wyjdzie na dystans to Ron wejdzie po basket, wspierając Chandlera. Shumpert-Artest-Chandler to całkiem solidny trzon defensywy zespołu Woodsona.

  4. Damian Suchan pisze:

    Też uważam to za dobry deal. Nie wydadzą dużo kasy, a będą mieli w składzie gościa, który potrafi pracować łokciami. Wbrew pozorom to też jest ważne, szczególnie w playoffs. No i w końcu ktoś musi bronić za Anthony’ego.

  5. bulls94 pisze:

    Jr. Smith i Metta World Peace + Melo :D ciekawy pakiet.
    Felton – Shumpert – Pokój Światowy – Melo i Tyson (Andrea i Amare na 2 kwarte z J.R Smithem)

  6. darren pisze:

    Deal kozak dla Knicks, za taką kasę to takiego gościa ze świecą szukać – pomogło im to amnestionowane 7 baniek, bo gdyby był zwykłym free to raczej nie zgodziłby się na taką małą kasę – w ogólnym rozrachunku dla MWP wyjdzie ok 5 baniek za sezon i gra w MSG, czyli spoko. Lakers mają fart że nie poszedł za miedzę grać, ogólnie fajnie że wreszcie ruszył wyścig zbrojeń i ktoś powalczy z Miami. Indiana mogłaby załatać dziury, bo oni mają patent na Miami, tylko brakuje im kropki nad i…

  7. bulls94 pisze:

    Jeszcze i moze STEFAN wróci z Chin… haha

  8. ZuySukinkot pisze:

    Artest to drewniany rzut i bardzo dobra obrona.
    Przyda się w PO do pilnowania Georga i James – reszta w rękach Melo.

  9. Radek pisze:

    Ale furtke do powrotu za rok do LAL sobie zostawił :) Drugi rok, to opcja zawodnika :)

  10. Kkkk pisze:

    Thanks you Mike Kuptchack

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *