Mavericks wprowadzają w życie „plan B” – wraca Harris, na celowniku Bynum

Andrew Bynum

Andrew Bynum. Źródło: NBAoffseason / Kadr: ESPN

Po tym jak główne cele Dallas Mavericks ostatnich lat (Deron Williams, Dwight Howard i Chris Paul) nie skorzystały z opcji podpisania z nimi umów, Cuban i s-ka postanowili uruchomić plan B. Jego pierwszym elementem może być sprowadzenie do Teksasu Andrew Bynuma.

Najważniejszą informacją dla fanów Mavs powinno być to, że klub jest bardzo ostrożny zwłaszcza jeżeli chodzi o ocenę zdrowia zawodnika.  Jak podały źródła Tima McMahona i Marca Steina – badania będą „wyczerpujące”.

Dodatkowym pozytywem jest to, że sztab medyczny drużyny z Dallas jest uważany za jeden z najlepszych w lidze. Do ich zasług należy m. in. uratowanie kariery Tysona Chandlera.

25-letni Bynum był powszechnie uważany za jednego z najlepszych środkowych w lidze. Potrafi nie tylko skutecznie punktować (ma zagrania klasycznego środkowego), ale także bardzo dobrze bronić.

Problemem jest jednak to, że cały ostatni sezon przesiedział na ławce ze względu na problemy z oboma kolanami. To sprawiło, że sfrustrowani Sixers nawet nie próbują go zatrzymywać. Paradoksalnie jednak sprowadzili do organizacji innego centra w fazie rehabilitacji…

Mavericks chcą tak sformułować kontrakt, by zabezpieczyć się na wypadek nawrotu kontuzji (a jest to uraz chroniczny). Przypuszczalnie umowa będzie stosunkowo krótkoterminowa lub pozwoli na jej rozwiązanie, gdy Drew nie rozegra określonej liczby spotkań.

Zespół Dirka Nowitzkiego ma w tej chwili około 8 mln $ dostępnych w budżecie. Wcześniej kontrakty podpisali Jose Calderon (4 lata, 29 mln $) i Devin Harris (3 lata, 9 mln $). Dodatkowo Mavs przodują ponoć w wyścigu po Jarmaine’a O’Neala (ich rywalem są Warriors).

Warte odnotowania jest także to, że w razie potrzeby Mark Cuban może stosunkowo szybko znaleźć sposoby na zwolnienie w budżecie dodatkowych środków.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

3 komentarze

  1. santi pisze:

    przed zakonczeniem sezonu duzo sie mowilo ze Dallas ma znowu walczyc o mistrzostwo, ale na razie to co robi Cuban to porazka. ani jednego klasowego wzmocnienia. Calderon i Harris to nie sa zawodnicy, ktorzy podniosa nagle poziom gry Dallas. w ogole nie rozumiem ich polityki. Dirk juz pewnie nie powalczy o kolejne mistrzostwo w swojej karierze. jakos nie wierze w to, ze nagle przyjdzie Bynum i nie bedzie wracala do niego kontuzja.zreszta nawet jesli nie bedzie kontuzjiowany to nie ma zadnych gwarancji, ze po roku przerwy bedzie gral tak jak przed kontuzja.

  2. melo15 pisze:

    nie sądze że Bynum się zgodzi na 8 mln mimo jego zdrowia zapewne ktoś da mu więcej a to wydaje się dla niego najważniejsze

  3. Marcin 23 pisze:

    Ale co/kto ma właściwie przyciągnąć klasowych zawodników do Dallas?! Dirk? Z całym szacunkiem do niego, ale nie jest on już chyba żadnym magnesem do przyciągnięcia kogokolwiek. Co jeszcze? Cuban? Niestety najbardziej pożądani zawodnicy wybierają inne kluby i wcale im się nie dziwię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *