Jason Terry chce być trenerem

Kolejny weteran parkietów NBA chce w przyszłości zostać trenerem. Tym razem taką wizję roztacza gracz Boston Celtics, Jason Terry. Czy w niedługim czasie zaleje nas fala nowych, młodych, gniewnych szkoleniowców?

boston-celtics-logo

– Powodem dla którego dołączyłem do Boston Celtics była możliwość walki o kolejne mistrzostwo, gra dla Doca Riversa i współdzielenie szatni z takimi zawodnikami jak Kevin Garnett, Paul Pierce i Rajon Rondo. Chciałem być częścią tej ekipy z wielką tradycją – powiedział Terry o swojej decyzji, która miała miejsce rok temu.

Z planów walki o mistrzostwo być może nie wyszło zbyt wiele, ale Terry mógł cieszyć się grą z jednymi z najlepszych graczy ostatnich lat jacy pojawili się w NBA. Bycie częścią szatni, w której są takie legendy jak Kevin Garnett i Paul Pierce to na pewno spora nobilitacja.

– Myślę także o mojej przyszłości i chciałbym kiedyś być szkoleniowcem. Nauczyłem się wiele od Riversa. W następnym roku ciągle będę się uczył, tym razem od Danny’ego Ainge jak prowadzić ten biznes. To nadal jest świetna organizacja do bycia jej częścią – dodał.

Jak na razie w Celtics po odejściu Doca Riversa pozostał tylko jeden szkoleniowiec z prawdziwego zdarzenia i jest nim Jay Larranaga. To właśnie on poprowadzi zespół z Bostonu w lidze letniej. Terry już zapowiedział, że chętnie będzie mu służył swoją pomocą.

Damian Suchan

Od dziecka chciał być jak Allen Iverson, ale zabrakło mu mentora w typie Larry'ego Browna. Od Iversona różni go jednak zamiłowanie do rozdawania asyst. Wychodzi z założenia, że efektowna asysta jest lepsza od każdej ilości punktów. Wielki fan Philadelphi 76ers i koszykówki totalnej w wykonaniu Miami Heat. Czasem coś napisze i ma nadzieję, że ktoś to przeczyta.

1 Odpowiedź

  1. nbasac pisze:

    Ty sie Jet skup na grze w BOS a nie na trenowaniu jak Kidd .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *