Play-offs 2013 – dzień dwudziesty drugi

ciekawostki statystyczne

SAN ANTONIO SPURS 87:97 GOLDEN STATE WARRIORS (2-2) OT

– Warriors w meczu tak naprawdę o wszystko (ciężko byłoby wygrać w San Antonio przy 1-3) odrobili w ciągu pięciu ostatnich minut osiem punktów straty, doprowadzili do dogrywki, i tam pewnie wygrali 13-3. Dzięki temu wracają do San Antonio z remisem 2-2 i zobaczymy, co będzie dalej. Jest seria.

– Patrząc na pięć ostatnich minut czwartej kwarty oraz dogrywkę, Warriors zamknęli to spotkanie runem 25-7. Obie drużyny oddały w tym czasie 19 rzutów z gry, ale Wojownicy trafili 10, a Spurs – tylko trzy. Poza tym, gospodarze trafili wszystkie pięć wolnych, Ostrogi oba spudłowały.

Harrison Barnes pobił rekord kariery z 26 punktami (9-26 FG, 7-7 FT, +13), zbierając także 10 piłek (5 w ataku). W czwartej kwarcie oraz dogrywce rzucił aż 11 punktów. Świetny występ z ławki zaliczył Jarrett Jack (24 pkt, 7 zb, 4 ast, 9-16 FG). Jeden z najlepszych rezerwowych w NBA w trakcie wspomnianego runu zdobył aż 12 punktów i choć spudłował rzut w ostatniej akcji regulaminowego czasu gry, to w dogrywce rzucił pierwsze punkty i zapoczątkował zryw gospodarzy. Stephen Curry nie był w 100% zdrowy, ale i tak zdobył 22 punkty, 6 zbiórek i 4 asysty (5-10 3pt). Andrew Bogut miał 5 punktów i aż 18 zbiórek w 27 minut gry. W ostatnich 27 latach sztuki tej w play-offs dokonał tylko Dennis Rodman (1989). Dzięki Bogutowi Warriors wygrali tablice 65-51. Wojownicy zwyciężali na deskach w każdym z czterech meczów tej serii, średnia Boguta to 14 zbiórek na mecz (+21 zbiórek w G6 z Nuggets). 65 zbiórek z dzisiejszego meczu to najlepszy wynik rywala Spurs w play-offs w historii.

Manu Ginobili zdobył 21 punktów, najwięcej w tych play-offs. 19 punktów i 15 zbiórek miał Tim Duncan, który jednak spudłował aż 15 z 22 rzutów z gry oraz 4 z 9 osobistych. Spurs jako drużyna trafili tylko 14 z 25 prób z linii. 17 punktów miał Tony Parker, który również nie trafiał na swoim poziomie (6-17 FG), tak jak Kawhi Leonard (11 pkt, 4-11 FG) i Danny Green (10 pkt, 4-13 FG). Spośród gości jedynie Manu miał całkiem dobrą skuteczność (8-18 FG, 5-10 3pt), choć spudłował ważny rzut w końcówce 4Q. Wyłączając Argentyńczyka, skuteczność koszykarzy San Antonio wynosiła 33,3% z gry i 2-17 za trzy. Ogólna skuteczność z gry Spurs – 35,5% – to ich najgorszy wynik w play-offs od czterech lat.

– To pierwsze zwycięstwo Warriors w play-offs przy skuteczności poniżej 40% z gry od.. 1975 roku. Gospodarze popełnili aż 18 strat, głównie dzięki wielu faulom ofensywnym, ale w czwartej kwarcie i dogrywce nie mieli ani jednej.

– Choć Spurs przegrali, Tim Duncan zdołał zanotować 142. play-offowe double-double w karierze, dzięki czemu zrównał się na trzecim miejscu wszechczasów z Shaquillem O’Nealem. Drugi jest Wilt Chamberlain (143), pierwszy Magic Johnson (157).

– 10 punktów różnicy dało najwyższe zwycięstwo po dogrywce w historii Warriors oraz największą porażkę w OT w historii Spurs (w PO).

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *