Nike LeBron X „MVP”

Jak wszyscy doskonale wiemy LeBron James został nagrodzony czwartą w swojej karierze nagrodą dla najbardziej wartościowego zawodnika roku (więcej można o tym poczytać tutaj). Nike postanowiło uczcić to wydarzenie nową kolorystką LeBron X.

Zostały nazwane MVP, lecz internauci ochrzcili but nazwą What the MVP, ze względu na połączenie praktycznie wszystkich edycji tego modelu. Jest to rodzaj buta który albo się kocha albo nienawidzi. Zapraszam do obejrzenia zdjęć

16 komentarzy

  1. Dla kogoś, kto lubi wnieść trochę fantazji na boisku są świetne ;)Szkoda tylko, że cena też przez najbliższe 2 lata będzie zaporowa…

  2. CIabas pisze:

    Mistrzostwo, ilość barw + jakość. Cena będzie na pewno adekwatna

  3. ZuySukinkot pisze:

    Ja pie**** te buty są wspaniałe… KOSMOS dosłownie…. cena pewnie z 1000 $…

  4. Johnny pisze:

    Gdyby nie zludzenie iz kazdy but pochodzi z innej pary to nawet spoko

  5. Guti pisze:

    Buty oddaja to co James robi na boisku, czyli wszystko naraz:D

  6. Adam Wiśniewski pisze:

    Zajebiste jak dla mnie. Cena oczywiście nie pozwoli zwykłym śmiertelnikom na zakup pary, ale popatrzeć można.

  7. 2utakt pisze:

    miał ktoś podobne na nodze? wygodne są?

  8. Furious pisze:

    WOW… robią wrażenie na człowieku. Cena pewnie astronomiczna.

  9. Furious pisze:

    WOW… robią wrażenie na człowieku. Cena pewnie astronomiczna:)

  10. Marcin 23 pisze:

    Murowany kandydat na wiocha pl :)

  11. Boobr pisze:

    Yo jak dla mnie to opór pedalskie.

  12. Mike pisze:

    Wieś śpiewa i tańczy, a ludziska klaszczą i się cieszą, bo to „królewskie”.
    „Król jest nagi”.

  13. osa pisze:

    tragiczne!!

  14. GPRbyNBA pisze:

    Co za obrzydlistwo! Czemu prawie wszystkie buty koszykarskie muszą wyglądać jakby były zrobione dla pajaca z cyrku? Przy ich kolorach tęcza wymięka. Ja rozumiem ze amerykanie są w większości tępi i zidiociali a przez to tandetni, efekciarscy i bez jakiegokolwiek poczucia smaku ale żeby aż tak? Te buty to koszmar. W Japonii z tymi ich lalkami, elfami to po prostu dziwaczna kultura ale to coś w Ameryce to po prostu efekt niskiego IQ.

    • c. pisze:

      @GPRbyNBA – nie kwestionuję Twojej wiedzy w kwestiach gry, lecz co do butów, to może nieco Tobie wyjaśnię. Jeśli chodzi o kolorystyki butów, nie można zapominać o zjawisku mody – kiedyś była inna, teraz jest taka. Ludzie lubią barwne modele, specjalne kolorystyki – tego nie kupują ludzie którzy grają w jednej parze przez cały sezon albo i dłużej (w kwestie kolekcjonerstwa już wprowadzać Cię nie będę), więc oni oczekują czegoś więcej niż całego białego / czarnego buta (z Twojej wypowiedzi mogę rozumieć, że preferujesz tradycyjne zestawienia barw nie rzucające się w oczy). Sam pary do gry zmieniam co miesiąc – i prawdę mówiąc, mam dość kolorystyk bez wyrazu, na parkiecie lubie mieć barwne buty, w klasycznych chodzę do roboty. no i najważniejsze – każdy ma Swój gust – Tobie się te nie podobają, innemu tak, każdy ma do tego prawo.

      autor tekstu nie wspomniał, że ta kolorystyka w limitowanej ilości trafi do sprzedaży (choć nie oczekiwałbym jej u nas w kraju), oraz tego, że to nie pierwszy but z motywem „what the…” (czyli mixem różnych kolorystyk modelu zestawionego w jeden).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *