LeBron James po raz 4!

abopayx

Od kilku tygodni pewne było już, że LeBron James otrzyma w tym roku nagrodę dla najbardziej wartościowego gracza NBA. To stało się oficjalne wczorajszego wieczora, kiedy to „The King” odebrał statuetkę MVP po raz czwarty w ciągu pięciu lat.

Można LeBrona nie lubić, można go uwielbiać. Nie ważne jaki macie do niego stosunek, musicie przyznać, że jest obecnie najlepszym zawodnikiem na świecie i w pełni zasłużył na tą nagrodę.
Przyznam, że kilka lat temu nie przepadałem za Jamesem. Był zarozumiały i niedojrzały. Z wiekiem jednak jego gra i postawa bardzo się zmieniła, oczywiście na plus. Teraz nie ma się do czego przyczepić. James nie jest samolubny na boisku, szuka wolnych kolegów, szczególnie na linii rzutów za 3 (Ray Allen i Shane Battier), jakiś czas temu zaczął gra częściej pod koszem, co jeszcze polepszyło jego statystyki. Jedynym zagrożeniem w następnych latach jest dla niego Kevin Durant. Można do niego dodać jeszcze rozgrywających Chrisa Paula i Tony’ego Parkera.

LeBron James, Miami 120 1 1,207
Kevin Durant, Oklahoma City 93 21 2 3 765
Carmelo Anthony, New York 1 16 51 27 17 475
Chris Paul, L.A. Clippers 2 27 39 23 289
Kobe Bryant, L.A. Lakers 4 12 23 27 184
Tony Parker, San Antonio 2 7 8 13 86
Tim Duncan, San Antonio 2 1 12 10 65
James Harden, Houston 7 12 33
Russell Westbrook, OKC 1 6 9

 

„Myślę, że jestem aktualnie w stanie bronić każdą pozycję i każdego zawodnika w lidze.” Mówił James o drugim miejscu do nagrody dla najlepszego obrońcy. „Jestem bardzo wdzięczny. Każdej nocy staram się być najlepszym zawodnikiem na parkiecie.” 

Na pytanie, jak skomentuje jeden głos na Anthonego w wyścigu po MVP odpowiedział: „To był pewnie Nowojorski dziennikarz, który nie dał mi głosu. Rozumiem to”.

Jako ciekawostkę dodam, że LeBron James kilka dni temu powiedział, że przeznaczy 1 milion dolarów na renowację szkoły, a głównie hali sportowej St. Vincent-St. Mary. Hala ma nazywać się „The LeBron James Arena”.

Cała konferencja prasowa:

Z kamery Phantom:

Adam Wiśniewski

Fan NBA i Miami Heat od 2006 roku, kiedy to D-Wade (mój ulubiony zawodnik) zdobył pierwszy tytuł. Z niegrających już zawodników jestem wielkim fanem Iversona. Obecnie staram się z dnia na dzień polepszać swoją grę. Wciąż czeka na telefon od menadżera drużyny z NBA.

3 komentarze

  1. Guti pisze:

    Zdecydowanie najlepszy sezon w wykonaniu jednego zawodnika jakiego mialem przyjemnosc ogladac…. cos niesamowitego:) widac jego rowzoj i ewolucje w grze i „pismie”;) W nastepnym roku pewnie planuje dostac caly zestaw: Obronca roku MVP RS oraz MVP finalow.

    Let’s Go Heat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  2. Furious pisze:

    Jestem strasznie zadowolony :) James z każdym meczem jest coraz lepszy. Następny rok również będzie do niego należał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *