Wrzuta dnia: Hollins chciał udusić Dragića ?

Na koniec do akcji włączył się Beasley!

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

9 komentarzy

  1. Marcin 23 pisze:

    Jakie narkotyki wywołują takie reakcje? :)

  2. qe4 pisze:

    Widac, ze Dragic jest ulubionym graczem do duszenia w NBA :) Juz kiedys mial podobna akcje z Kenyonem Martinem i chyba Cambym ale tego drugiego nie jestem do konca pewien…

  3. Lordam pisze:

    Szkoda że Marcina nie było :) By im pokazał pare myczków po ojcu Januszu :)

  4. CambyMan pisze:

    Nie przepadam za Beasley’em, ale w tej sytuacji jako jedyny zareagował, podczas gdy reszta stała i patrzyła.

  5. MGR!!! pisze:

    Hollins niech się leczy…

  6. Mateusz Babiarz pisze:

    Popieram zdanie @CambyMan – Beasley jako jedyny miał jaja by stanąć za swoim graczem. Jak to mówi Chuck „NBA players are lovers, not fighters”.

  7. Paweł pisze:

    Po tym widać, że nie ma chemii w zespole Suns.

  8. Misiek pisze:

    Ja się dziwię, że taki O’neal tam go nie zmasakrował od razu, tylko spokojnie tłumaczył, aby puścił kolegę :D

    Szkoda, że Dragić nie gra w zespole z Artestem :D Hollins nie wyszedł by żywy z hali hehe

  9. NBAfan pisze:

    Hollins to jakiś jeb**** przygłup. Ma szczęście, że nie zrobił czegoś takiego 10 lat temu. Wtedy jak by wyrwał porządny wpierd**** to by wiedział, że czegoś takiego się nie robi.

    Szacun dla Beasleya.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *