Podsumowanie 20. tygodnia rozgrywek.

1. MVP tygodnia

Jarek Adamczyk: Lebron James – Nie sposób nie zauważyć jego zasług w tym, że Miami kontynuują swoją niesamowitą passę. Lebron jest niezawodny i należy mu się to. Szczerze powiedziawszy nie sądziłem, że Miami dadzą radę, ale oni z meczu na mecz wyglądają bardzo dobrze i boję się pomyśleć jak to się skończy.

Mateusz Babiarz: Jak zwykle możnaby wyróżnić LeBrona Jamesa, ale chciałbym zwrócić uwagę na dwóch mniej medialnych i rzadziej oglądanych graczy. Pierwszym jest John Wall, który poprowadził Wizards do 3 wygranych w ostatnich 4 spotkaniach notując średnio 24.0 ppg, 11.0 apg i 5.5 rpg. Drugim – LaMarcus Aldridge, którego PTB mieli bilans 2-1, a on osiągał 27.0 ppg, 10.6 rpg i 3.0 bpg. Imponujące w obu przypadkach dlatego ten duet otrzymuje moje tygodniowe wyróżnienie.

Wojtek Gackowski: John Wall. W trzech meczach tego tygodnia zanotował średnio 23 punkty, 10 asyst, 5 zbiórek i 3 przechwyty na spotkanie, prowadząc Wizards do trzech zwycięstw z rzędu. Jest też jednym z niewielu zawodników, którzy byliby w stanie stanowić most pomiędzy doświadczonym frontcourtem i młodziutkim backcourtem w Waszyngtonie. Wizards zaczynają powoli grać jak drużyna, której oczekiwano od początku tego sezonu i wielka w tym zasługa przede wszystkim Johna Walla.

Łukasz Lech: choć KD35 gra na swoim normalnym poziomie to wybrałem go na MVP tygodnia głównie za postawę Thunder, którzy wykorzystując nieobecność Tony’ego Parkera nieustannie gonią ekipę z San Antonio tracąc do nich aktualnie jedno spotkanie. Durant w minionym sezonie zaliczał średnio po 26.5 punktu i 8.5 zbiórki.

Nick: Tim Duncan – po kontuzji Parkera na jego plecy spadła o wiele większa odpowiedzialność i wywiązuje się z niej nie gorzej niż choćby 10 lat temu, a Spurs nadal bez większych problemów wygrywają kolejne mecze (za wyjątkiem starcia z T-Wolves). W zeszłym tygodniu 28/19 z Dallas i 30/12/4/5 z Cleveland. Według mnie gra na takim poziomie to w tej chwili All-NBA 1st Team na pozycji centra.

Woy: Niech będzie na wyrost, ale ciężko nie zauważyć jego lepszej dyspozycji i szansy Lakers – również dzięki niemu – na uratowanie honoru. Dwight Howard za 16pkt/21zb/4blk przeciwko Bulls, 39pkt/16zb/3blk przeciwko Magic i 20pkt/12zb/4blk przeciwko Pacers. Podkreślę fakt, że Howard coraz bardziej pragnie grać, woła o piłkę, a przede wszystkim budzi się do lepszej gry w defensywie. Kings-Pacers-Magic-Bulls mogą coś nam na ten temat powiedzieć.

2. Wydarzenie tygodnia

Jarek Adamczyk: Myślę, że każdy kibic NBA zwrócił w tym tygodniu uwagę na pierwszy powrót Howarda do Orlando. Mecz miał swoje smaczki i Dwight pokazał prawdziwą klasę (25/39 osobistych? sam w to nie wierzyłem), choć ktoś powie, że strasznie gwiazdorzył… ale przecież mu wolno :)

Mateusz Babiarz: 39 rzutów wolnych Dwighta Howarda przeciwko Orlando Magic. Była drużyna D12 była zmotywowana by uprzykrzać życie środkowemu, ale mający przeciw sobie także kibiców Howard dał radę. Trafił 25 razy i skończył z imponującym double-double na poziomie 39 punktów i 16 zbiórek, a co najważniejsze ze zwycięstwem.

Wojtek Gackowski: zwycięstwo Lakers w meczu z Indianą. Mimo ‚braku’ Kobego Lakers pokazali, że potrafią zagrać jak drużyna. Fajnie wypadła też ławka z Blakem i Jamisonem. Jeżeli Lakers bez Bryanta potrafią wygrać z drugą drużyną wschodu, to playoffs zapowiadają się mega ciekawie.

Łukasz Lech: Miami Heat i ich run – Żary walczą o przedłużenie swojej serii dwudziestu dwóch meczy bez porażki i będą się pojawiać w tym zestawieniu do póki ktoś nie postanowi ich w końcu ograć.

Nick: Seria Heat to w tej chwili temat, którym żyją chyba wszyscy. W końcu to dopiero 3 raz w historii gdy drużyna wygrywa co najmniej 22 mecze z rzędu. Wydarzenie jakiego ponownie możemy zbyt szybko się nie doczekać. Ponadto nie można zapomnieć o Nuggets.

Woy: dla mnie – regularnie wstającego rano do pracy – spotkania NBA o godzinę wcześniej:-)

3. Wpadka tygodnia

Jarek Adamczyk: wysoka przegrana Spurs z Timberwolves.

Mateusz Babiarz: Blamaż Celtics w pierwszym spotkaniu w tym tygodniu przeciwko Bobcats. Porażka 26 punktami przeciwko najgorszej ekipie ligi zabolała fanów, a nie można wszystkiego tłumaczyć nieobecnością w składzie Paula Pierce’a.

Wojtek Gackowski: Porażka Celtów z Bobcats i przegrana Bulls z Królami. Ostatecznie za większą wpadkę uznaję to drugie spotkanie, bo drużyna z słynąca z obrony pozwoliła wrzucić sobie 121 punktów i ostatecznie przegrała różnicą 42 oczek. Porażka…

Łukasz Lech: Postawa New York Knicks – Nowojorczycy podczas ostatnich meczy, w których ich lider Carmelo Anthony ze względu na uraz kolana występuje sporadycznie – notorycznie przegrywają – a chęć na ich trzecie miejsce we Wschodniej Konferencji mają Brooklyn Nets.

Nick: Larry Sanders wypadający z gry 2 razy z rzędu. Jeśli utrzyma to tempo jego kciuk będzie niedługo tak popularny jak palec Mutombo.

Woy: ustalanie daty powrotu Derricka Rose’a..czyli męczące never ending story, każdego kibica Chicago Bulls. Ostatnio do moich uszu doszła plotka o powrocie Rose’a w meczu przeciwko Nuggets i jak się okazało sprzedałem ją szerszej widowni czyli Wam. Za słabe źródło i czerpanie z niego przepraszam całą polską rzeszę fanów NBA w polskiej blogosferze.

4. Drużyna tygodnia

Jarek Adamczyk: Oprócz Miami, którzy śrubują swój rekord, wyróżniłbym Denver i pewnie nie będę oryginalny. Nuggets grają niezłą koszykówkę ostatnio i martwi mnie w ich kontekście jedno pytanie. Wobec trudnego przeciwnika zapewne w pierwszej rundzie PO, czy ta forma nie przyszła za wcześnie?

Mateusz Babiarz: Denver Nuggets przed Miami Heat za to, że terminarz ekipy George’a Karla był trudniejszy. Co prawda Heat grali 3 mecze na wyjeździe, a dwie z czterech ekip (Hawks i Bucks) zobaczymy w playoff, ale bardziej doceniam ogranie (u siebie) Knicks i Grizzlies. No i wreszcie chcę by więcej osób doceniło to jak grają Nuggets.

Wojtek Gackowski: Miami Heat. Niecodziennie jesteśmy świadkami tworzenia historii. Heat sprawiają, że mamy szansę to obserwować. Czy uda im się dobić do 30 zwycięstw z rzędu? Moim zdaniem tak.

Łukasz Lech: Denver Nuggets – dobrze spisujący się ostatnio Nuggets wygrywają kolejne mecze a ich Winning Streak wynosi już 11. Jeśli Samorodki wygrają dzisiejsze spotkanie z Bulls wyrównają rekord z 82 roku, kiedy ekipa z Denver wygrała 12 spotkań z rzędu.

Nick: Miami Heat – tu nie chodzi już o całą serię, a przede wszystkim o to, że potrafili wygrać w przeciągu 5 dni 4 mecze, z których aż 3 były wyjazdowe. Jeśli jutro wygrają drugiej nocy back-to-back, na wyjeździe ze sprawiającymi im bądź co bądź pewne problemy Celtics, którzy ostatnio nie przemęczali się aż tak bardzo to myślę, że po kolejnych 4 spotkaniach z outsiderami seria przedłuży się do 27.

Woy: Miami Heat i życzę im 34. wygranych w serii. W końcu nie będzie sprzeciwu, że są najlepsi.

5. Piątka tygodnia

Jarek Adamczyk: Manu Ginoboli – Kobe Bryant – Lebron James – Tim Duncan – Dwight Howard

Mateusz Babiarz: John Wall – Monta Ellis – LeBron James – LaMarcus Aldridge – Tim Duncan

Wojtek Gackowski: John Wall – Monta Ellis – Paul George – LeBron James – Tim Duncan

Łukasz Lech: Chris Paul – James Harden – Kevin Durant – Lebron James – Dwight Howard

Nick: Ricky Rubio – Dwyane Wade – LeBron James – Tim Duncan – Dwight Howard

Woy: Dwight Howard – Tim Duncan – LeBron James – Monta Ellis – Ricky Rubio

6. Rezerwowy tygodnia

Jarek Adamczyk: Manu Ginobili – przy nieobecności Parkera wykonuje naprawdę dobra robotę na rozegraniu Spurs (ostatnie mecze to jego 9 i 10 asyst).

Mateusz Babiarz: Oszukam, ale chcę po prostu wspomnieć o zawodniku, którego nie udało mi się wcisnąć wyżej. Martell Webster gra ostatnie 5 spotkań na niesamowitym poziomie. Zdobywa 21.8 ppg i trafia 4.8 trójki na mecz przy skuteczności 51.1%.

Wojtek Gackowski: J.R.Smith. Wykorzystuje na maksa nieobecność bardziej znanych kolegów i wrzuca z ławki ile tylko się da. O ile znaliśmy wcześniej Smitha jako scorera, o tyle teraz mamy też możliwość obserwować go jako kreatora. Jedyny jasny punkt w kilku ostatnich spotkaniach Knicks.

Łukasz Lech: J.R. Smith – J.R. pod nieobecność Anthony’ego dzielnie go zastępuje spędzając na parkiecie po 34 minuty, podczas których rzuca średnio po 23 punkty i zbiera po 5 piłek.

Nick: JR Smith – pod nieobecność Melo lider przegrywających Knicks. Choć 4-20 z LAC chwały mu nie przyniesie to 33 punkty z Trail Blazers już tak.

Woy: Antawn Jamison za dwa ostatnie mecze Lakers, z jego ogromnym wkładem w zwycięstwa. Łącznie w dwóch spotkniach trafił 9 trójek i zdobywał kolejno 17 i 27 oczek. Bez jego skuteczności Lakers nie wygraliby ani w Indianie, ani przeciwko słabym Kings. Przypomnę, że Antek ma 36 lat i chyba przeżywa właśnie drugą młodość w Kalifornii.

4 komentarze

  1. Marczak napisał(a):

    „Blamaż Celtics w pierwszym spotkaniu w tym tygodniu przeciwko Celtics” mały babol się wkradł :)

    • zdzichuspodbloku napisał(a):

      nie tylko tam: „Ostatnio do moich uszu doszła plotka o powrocie Rose’a w meczu przeciwko Bulls” :D
      „Durant w minionym sezonie zaliczał średnio po 26.5 punktu i 8.5 zbiórki.” sezon czy tydzień? :D

  2. rzepik napisał(a):

    Droga Redakcjo!

    Zróbcie coś z Chatem! niech wróci na strone głowną! tracicie czytelników którzy chcą korespondować miedzy sobą ! chat na osobnej zakładce nie jest fajny i niestety traci na wartosci.. na głownej wszyscy go widzą i kazdy moze skomentować często jakiś anonim nawet który przedstawi trafne spostrzeżenie.

    Nie chcecie widzieć problemu?
    proszę przywróćcie chat na główną!

    Pozdrawiam
    W imieniu nie tylko swoim ale także pozostałych czytelników.

    • Woy9 napisał(a):

      Kolego , nie tracimy czytelników , co widzimy po statystykach odwiedzin, a chat został zniesiony ze względu na duże obciążenie strony. Do dyskusji zapraszamy również na forum enbiej http://www.forum.enbiej.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *