Sylwetka gwiazdy Wschodu: Tyson Chandler

Tyson ChandlerJeśli szukasz kogoś w tej lidze, kto robi różnicę w obronie zostawiając całe serce, energię i angażuje się w grę przez każdą sekundę spędzaną na parkiecie to dobrze trafiłeś. Bo właśnie taki jest Tyson Chandler, center New York Knicks, dla którego występ w niedzielnym Meczu Gwiazd w Houston będzie debiutem w spotkaniu tej rangi. 

Takich zawodników jak Tyson Chandler zazwyczaj nie wybiera się do All Star Game. Nie są efektowni, nie pełnią pierwszoplanowych ról w drużynie. Są jednak niezwykle istotną ich częścią. To taki typ gracza pomiędzy gwiazdą, a role playerem. X-factor. Nie jest zdolny, by udźwignąć na swoich barkach drużyny, ale swoją postawą potrafi dość istotnie wpłynąć na jej grę. 

Chcesz przykładu? Ok. Dlaczego Dallas Mavericks zdobyli mistrzostwo NBA w 2011 roku? Nie dlatego, że mieli w składzie Dirka Nowitzkiego, Jasona Kidda, Shawna Mariona, czy Jasona Terry’ego. To znaczy ich też. Szczególnie jeśli chodzi o Niemca. Ale to Chandler i jego postawa w obronie były tym decydującym czynnikiem. Tym ostatnim elementem układanki potrzebnym, by zespół sięgnął po najwyższe laury.  Czyli tzw. X-factorem.

Sposób w jaki bronił pomalowanego nie pozwalając na penetracje zawodnikom przeciwnych zespołów, jak naprawiał błędy w obronie kolegów z drużyny i jak dyrygował całą obroną Mavs jest czymś, czego nie sposób nie docenić. Powiedzenie, że to atak wygrywa pojedyncze mecze, ale obrona mistrzostwa po raz kolejny znalazł potwierdzenie w tym przypadku.

Chandlerowi po tamtym, mistrzowskim sezonie kończył się jednak 6-letni kontrakt, który podpisał w jeszcze jako zawodnik Chicago Bulls w 2005 roku. Center nie ukrywał wtedy, że liczy na podwyżkę, ale Mark Cuban nie był do końca w tym temacie przekonany, tym bardziej, że następnego lata na rynku mieli być dostępni Dwight Howard i Deron Williams. Właściciel Mavs liczył, że uda mu się skusić któregoś z nich do przeprowadzki do Dallas, a wydawanie pieniędzy na kontrakt Chanldera czy też J.J. Barei, który również liczył na nowy kontrakt, związałoby mu ręce na kilka lat i wykluczyło w przyszłości z walki o najlepszych wolnych agentów.

Uważałem wtedy, i dalej tak uważam, że Cuban popełnia błąd, ponieważ jak to mówią zwycięskiego składu się nie zmienia, a kluczem do obrony mistrzostwa w kolejnym sezonie jest zatrzymanie tych zawodników, którzy pomogli ci odnieść sukces. Takim był bez wątpienia Chandler, a to właśnie dodanie jego do składu było tym, co w największym stopniu zaważyło na zdobyciu pierścieni przez Mavs.

Ale jak to mówią Dallas to nie moja piaskownica i nie moje zabawki, a Cuban mógł zrobić co chce. Wybrał taką, a nie inną drogę i z perspektywy czasu wiemy już, że nie była to właściwa droga, a Chandler trafił do New York Knicks w ramach umowy sign-and-trade podpisując 4-letni kontrakt na kwotę 55 mln dolarów. Dużo? Za obecnie jednego z najlepszych, jeśli nie najlepszego, obrońców na pozycji centra w NBA, z którym chyba tylko Joakim Noah może się mierzyć teraz pod tym względem. Powiedziałbym, że zasłużył sobie na tą kasę tym, co pokazał do tej pory na boisku.

Dodanie Chandlera do składu oznaczało poświęcenie Chauncey’a Billupsa, którego kontrakt amnestiowano, z czego Mr Big Shot mówiąc delikatnie nie był zadowolony. Center jednak momentalnie wpłynął na grę Knicks, szczególnie w obronie.

Przed jego przyjściem zespół z Nowego Jorku tracił średnio 105,7 punktów na spotkanie, co pozwalało im na zajmowanie 3 miejsca… od końca w lidze po tym względem. Już z Chandlerem w składzie, w kolejnych rozgrywkach Knicks tracili już tylko 94,7 punktów na mecz (11 miejsce). Przyjście centra poprawiło obronę aż o 11 punktów. W tym roku jest jeszcze lepiej. Zespół Nowego Jorku co prawda traci punkt więcej – 95,7, ale to i tak pozwala im na zajmowanie 8 miejsca w lidze pod względem traconych punktów. Cuban, are you mad?

Statystyki zaawansowane wyglądają pewnie jeszcze lepiej, ale nie chcę was zanudzać liczbami. Dodam jeszcze, że w pierwszym roku po przejściu do Knicks postawa Chandlera został doceniona i otrzymał nagrodę dla najlepszego obrońcy roku. Co ciekawe nie został jednak wybrany do pierwszej piątki obrońców, a jego miejsce zajął  w niej Dwight Howard.

W tym roku po raz pierwszy został wybrany do All Star Game. Mam nadzieję, że nie po raz ostatni, ponieważ cenię sobie bardzo grę takich zawodników i uwielbiam oglądać ich na boisku, czasem nawet bardziej niż te prawdziwe gwiazdy ligi.

Na koniec kilka faktów i ciekawostek z jego kariery, ponieważ wcześniej skupiłem się tylko na jej niewielkiej części, tej z ostatnich sezonów.

  • Chandler urodził się 2 października 1982 w Hanford w Kalifornii.
  • Ma 216 cm wzrostu i waży 109 kg.
  • Po tym jak przeniósł się do Compton w Kalifornii grał w liceum razem z Tayshaunem Princem.
  • Trafił do NBA prostu ze szkoły średniej i został wybrany przez Los Angeles Clippers z nr 2 w Drafcie 2001. Dokładnie w tym samym, w którym z jedynką Michael Jordan postawił na Kwame Browna.
  • W dniu draftu oddano go do Chicago Bulls za Eltona Branda, gdzie miał stworzyć duet pod koszem wspólnie z czwórką tego samego draftu – Eddym Currym.
  • W 2005 roku podpisał z Bulls 6-letni kontrakt na kwotę 63 mln dolarów, jednak rok później po tym jak Chicago podpisało umowę z Benem Wallacem oddano go do New Orleans Hornets w zamian za P.J. Browna i J.R. Smitha.
  • W lutym 2009 roku miał trafić do Oklahomy City Thunder za Chrisa Wilcoxa, Joe Smitha i prawa do wybranego w drafcie DeVona Hardina. Wymiana na drugi dzień został jednak unieważniona przez Thunder, ponieważ Chandler nie przeszedł testów medycznych z powodu kontuzji palca. Wyobrażacie to sobie. Kevin Durant, Russell Westbrook i Chandler w jednym zespole?
  • W lipcu tego samego roku trafił do Charlotte Bobcats w zamian za Emeke Okafora.
  • W 2010 roku pozyskali go Mavs oddając do Bobcats Matta Carrolla, Ericka Dampiera i Eduardo Najere.
  • W 2011 roku zdobył mistrzostwo z Mavericks, którzy pokonali w finale Miami Heat 4-2.
  • W grudniu 2011 trafił w ramach umowy sign-and-trade do New York Knicks.
  • W 2012 otrzymał nagrodę obrońcy roku za sezon 2011/12.
  • Dwukrotnie wybrany do drugiej piątki obrońców w sezonach 2010/11 i 2011/12.
  • Wybrany także do trzeciej piątki NBA w sezonie 2011/12.
  • Chandler sezon regularny 2011/12 zakończył ze skutecznością 67,9 proc. z gry i jest to trzeci najwyższy wynik w historii NBA. Lepszy był tylko Wilt Chamberlain w 1967 roku – 68,3 proc. i w 1973 – 72,7 proc.
  • Zdobył złoto z reprezentacją Stanów Zjednoczonych na ubiegłorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Londynie.
  • Jego średnie z kariery to 8,7 punktów, 9,1 zbiórek, 1,3 bloków, 58,5 proc. skuteczności.
  • W bieżących rozgrywkach w trzech meczach z rzędu zebrał 20 piłek i jest pierwszym graczem Knicks, który tego dokonał od czasów Willisa Reeda.
  • Do 10 roku życia dorastał na farmie w środkowej Kalifornii.
  • Razem ze swoją żoną Kimberley zorganizował zbiórkę charytatywną „małych rzeczy”, jak sam je nazwał, czyli telewizory, kuchenki, lodówki, garnki itp., na rzecz ofiar huraganu Katrina.
  • Jego babcia jest pochodzenia niemieckiego.
  • Ma czworo rodzeństwa, trójkę braci: Terrella, Tervona i Ryana oraz siostrę Ericę, która również gra w koszykówkę. Występuje na pozycji centra na Uniwersytecie Pepperdine.
[youtube=http://youtu.be/WMKh9KlHlcI&w=585]

 

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *