Blamaż Magic w Filadelfii, Hawes przyćmił Vucevicia

Orlando Magicsixers-300x300Nikola Vucevic nie będzie dobrze wspominał swojego pierwszego powrotu do Filadelfii. Jego Orlando Magic zostali zatrzymani na zaledwie 61 punktach, a on sam nie był w stanie ograniczyć Spencera Hawesa (21 punktów, 14 zbiórek, 3 asysty).

Mecz byłby dla Sixers jeszcze bardziej udany gdyby nie uraz Thaddeusa Younga. Skrzydłowy naciągnął ścięgno w udzie próbując sięgnąć po piłkę wychodzącą za boisko i jego status przed kolejnym meczem jest niepewny. Pierwsze prognozy mówią nawet o dwóch tygodnia przerwy.

Drużyna Bilans I kw. II kw. III kw. IV kw. Wynik
Orlando Magic 14-34 16 19 11 15 61
Philadelphia 76ers 21-26 28 14 18 18 78

Przebieg spotkania

Mające duże problemy z własnymi kontuzjami Magic nie byli wczoraj zbyt wymagającym przeciwnikiem. Bez swoich czterech czołowych graczy (Afflalo, Nelsona, Davisa i Redicka) podopieczni Jacquesa Voughna mieli wielkie problemy ze zdobywaniem punktów. Wystarczy powiedzieć, że w żadnej z kwart nie przekroczyli 20 oczek.

Sixers tymczasem dobrze prezentowali się w pierwszej odsłonie, ale po kontuzji Younga dostosowali się poziomem do przyjezdnych przez co mecz nie był atrakcyjny dla kibiców.

Jedynym jasnym punktem był Spencer Hawes, który nie tylko (jak ma w swoim zwyczaju) rzucał z półdystansu i dystansu, ale także kilka razy zdecydowanie wchodził pod kosz.

Z pewnością brak silniejszego fizycznie centra pomagał, ale jeśli Sixers będą chcieli podtrzymać swoją zwycięską serię – wczoraj wygrali trzeci raz z rzędu – to będą musieli liczyć na dużą produktywność Hawesa. Jutro przeciwko Pacers nie będzie miał już tak lekko.

Słaba gra rywali pozwoliła Jrue Holiday’owi na skoncentrowaniu się na kreowaniu pozycji partnerom przez co poprawił swoją średnią asyst rozdając aż 14 ostatnich podań. Na papierze nieźle wyglądała również gra Nicka Younga (15 punktów, 6 zbiórek, 4 przechwyty) jednak jego ocenę obniża sporo złych rzutów i nadużywanie gry na obwodzie (1/7 z dystansu).

Wśród graczy Magic na pochwałę zasłużyli przede wszystkim E’Twaun Moore (18 punktów) i rezerwowy Andrew Nicholson (11 punktów, 6 zbiórek). Pozyskany przez klub z Florydy w ramach wymiany z Sixers, Lakers i Nuggets Nikola Vucevic uzbierał w sumie 9 punktów i 14 zbiórek.

Kto najbardziej skorzysta na kontuzji T. Younga? W podstawowym składzie na kolejny mecz z pewnością zamelduje się Lavoy Allen. Więcej minut powinien otrzymać również marginalizowany ostatnio Dorrell Wright i młody Arnett Moultrie.

Pozostałe notatki:

  • 61 punktów jest drugim najlepszym wynikiem defensywy Sixers w historii.
  • Nick Young zaliczył wsad z pełnym obrotem w kontrze.
  • W całym meczu obie drużyny trafiły tylko 4 razy z dystansu (1/12 Magic i 3/20 Sixers).
  • Jakby tego było mało, równie rzadko obie strony stawały na linii rzutów wolnych – w sumie 9/13.
  • W czasie spotkania doszło do nietypowej przerwy, gdy zapaliły się światła punktowe oświetlające środek parkietu.
  • Goście z Orlando sfaulowali rywali zaledwie 5 razy.
  • W Wells Fargo Center pojawił sie mniejszowy udziałowiec 76ers, aktor Will Smith.

Filmowe podsumowanie spotkania

[youtube=http://youtu.be/HS23s7kP-U4&w=585]

Boxscore

Magic: McRoberts 5, Harkless 10, Vucevic 9, Smith 4, Moore 18, a także Nicholson 11, O’Quinn 2, Ayon 2, Turkoglu 0

Sixers: T. Young 6, Turner 4, Hawes 21, Holiday 13, N. Young 15, a także Allen 10, Moultrie 4, Wright 0, Mack 0, Ivey 5, Wilkins 0

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *