Rozkład jazdy z C+

canal+Weekend

Mecz wieczoru: Miami Heat (28-12) – Boston Celtics (20-23) – transmisja w Canal + Weekend HD o godz. 19.00. Powtórka jutro o godz. 12.30 w Canal + Sport HD.   

Obie drużyny spotkały się już ze sobą w tym sezonie i w pierwszym meczu w Miami lepsi okazali się zawodnicy Heat wygrywając 120-107.

To będzie powrót Ray’a Allena do Bostonu. Najlepszy strzelec za trzy w historii ligi grał już jako przeciwnik Celtics 15 razy. Ten mecz będzie 16, ale będzie zupełnie inny od poprzednich.

Wszyscy wiemy co wydarzyło się latem i w jakich okolicznościach Allen przenosił swoje talenty na Florydę. Pomimo tego, że Celtics oferowali mu więcej pieniędzy postanowił dołączyć do Wielkiej Trojki z Miami, rozbijając tą, która tworzył wspólnie od 2008 roku z Kevinem Garnettem i Paule Percem. Brak chemii pomiędzy nim a Rajonem Rondo, chęć wytransferowania go kilkukrotnie przed trade deadline złożyły się na to, że Allen postanowił kontynuować swoją karierę w zespole Heat.

Pomimo tej całej otoczki nie widzę powodu, dla którego kibice Celtics mieliby nie przyjąć przychylnie Allena. Zrobił tyle dla tego zespołu, że buczenie na niego zwyczajnie uważałbym za niestosowne, nawet gdyby trafił game winnera przeciwko zespołowi, z którym zdobył swoje jedyne dotąd mistrzostwo.

Liderzy zespołów (średnie na mecz): Heat – Celtics

Punkty: LeBron James (26,4) – Paul Pierce (18,8)

Zbiórki: LeBron James (8,1) – Kevin Garnett (7,2)

Asysty: LeBron James (7,1) – Rajon Rondo (11,1)

Przechwyty: LeBron James, Mario Chalmers (1,6) – Rajon Rondo (1,8)

Bloki: Chris bosh (1,4) – Kevin Garnett (0,9)

Ostatnie 5 spotkań:

Heat: Jazz (P), Warriors (Z), Lakers (Z), Raptors (Z), Pistons (Z)

Celtics: Bulls (P), Pistons (P), Cavlaiers (P), Knicks (P), Hawks (P)

Z – zwycięstwo, P – porażka

Pozostałe spotkania:

Oklahoma City Thunder (34-10) – Los Angeles Lakers (18-25) – godz. 21.00

To już 6, ostatnie spotkanie Thunder w czasie ich serii wyjazdowej. Do tej pory wygrali 3 z 5 meczów i to oni będą faworytami tego spotkania, nawet pomimo tego, że będzie one rozgrywane w Staples Center. Lakers są po bardzo dobrym meczu z Jazz i jeśli szukają odpowiedniego momentu na marsz w gorę tabeli to nastąpił on właśnie teraz. Wygrana z liderem ligi znacząco poprawiłaby morale w zespole i przyczyniła się, być może do marszu w górę tabeli. Ale ile już takich momentów mieli Jeziorowcy w tym sezonie.

Detroit Pistons (16-27) – Orlando Magic (14-28) – godz. 0.00

To już czwarty, ostatni pojedynek obu zespołów w tym sezonie. Do tej pory lepsi to Magic są lepsi w tej serii wygrywając dwa z trzech spotkań, ale przegrali 9 z ostatnich 10 meczów i to Pistons wydają się mieć lekką przewagę przed dzisiejszym pojedynkiem.

New Orleans Hornets (14-29) – Memphis Grizzlies (28-14) – godz. 0.00

W czterech ostatnich meczach przeciwnicy Hornets przekraczali granicę 100 punktów w meczu, a zespół z Nowego Orleanu wygrał tylko jedno z nich. To dobry znak dla Grizzlies, którzy mają w tym sezonie bilans 13-0, kiedy rzucają co najmniej 100 punktów.

Atlanta Hawks (25-18) – New York Knicks (26-15) – godz. 0.30

Knicks oddają średnio na mecz 28,6 rzutów zza łuku, co plasuje ich na drugim miejscu pod tym względem w lidze. Kiedy trafiają 11 z nich ich bilans wynosi 20-5, natomiast jeśli drogę do kosza znajduje mniej rzutów 6-10.

Phoenix Suns (15-29) – Dallas Mavericks (18-25) – godz. 1.30

Mavs wygrali do tej pory 9 meczów z rzędu z Suns, jeśli ich spotkanie rozgrywane było w niedzielę. Do 8 miejsca na wschodzie tracą 4,5 meczu, dlatego też za wszelką cenę będą się dzisiaj starali przedłużyć tą serię do 10.

Portland Trail Blazers (22-21) – Los Angeles Clippers (32-13) – godz. 3.30

Clippers przegrali już 4 mecze z rzędu, czym wyrównali swoją najgorszą serię z tego sezonu. Potem wygrali jednak 17 kolejnych spotkań, ustanawiając po drodze kilka rekordów klubu. Wtedy mieli jednak ze sobą Chrisa Paula, który jest już poza grą od trzech meczów, a data jego powrotu dalej nie jest znana.

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *