Mecz wieczoru: Lakers vs. Wolves (2007).

Pamiętacie jeszcze jak w składzie Wilków występował Kevin Garnett? Swego czasu był nawet blisko finału NBA mając obok siebie Latrella Sprewella i Sama Cassella. Ambicje młodego jak na NBA zespołu były naprawdę wielkie, a osoba czołowego silnego skrzydłowego ligi pozwalała wierzyć w sukces. Do tego okresu dziś nawiążemy. Zaprosimy Was na ostatnie dni grania Big Ticketa w stanie wielkich amerykańskich jezior. T-Wolves stają naprzeciwko Jeziorowców, w których składzie brakuje już Shaqa, ale jeszcze nie ma Gasola. Ktoś zatem będzie miał ciężką przeprawę z wielkim skrzydłowym;-)..Zapraszamy na mecz.

 

 

 

 

 

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *