Transferowe ruchy 5/6: Southwest Division

W ostatnich dniach transferowa karuzela dosc mocno zwolnila. To dobry moment by podsumowac i ocenic dotychczasowe ruchy transferowe konkretnych ekip. Po dywizjach Atlantic, Central, Southwest i Pacific przyszła pora na Southwest.

Dallas Mavericks

Odeszli:

  • Jason Kidd (Knicks)
  • Jason Terry (Celtics)
  • Ian Mahinmi (Pacers)
  • Lamar Odom (Clippers)
  • Brendan Haywood (Bobcats)
  • Sean Williams (Rockets)
  • Kelenna Azubuike (Cavaliers)
  • Yi Jianlian (szuka klubu)
  • Brian Cardinal (szuka klubu)

Przyszli:

  • Elton Brand (76ers)
  • Chris Kaman (Hornets)
  • Darren Collison (Pacers)
  • O.J. Mayo (Grizzlies)
  • Dahntay Jones (Pacers)
  • Tadija Dragicevic (Azovmash Mariupol)
  • Jared Cunningham (draft)
  • Bernard James (draft)
  • Jae Crowder (draft)

Ocena: Mark Cuban znów poszalał. Oczywiście największy minus to to, że nie udało się sprowadzić Derona Williamsa, a co za tym idzie zmalały szanse na sprowadzenie Dwighta Howarda. Wczoraj co prawda temat powrócił, ale Mavs nie mają nikogo (poza Nowitzkim, którego oczywiście nie oddadzą) kto mógłby interesować Magic. W związku z tym zarząd klubu postanowił dokonać głębokiej przebudowy. Zrezygnowano z usług kolejnych graczy, którzy wywalczyli mistrzostwo w 2011 roku (Kidd, Terry, Haywood, Mahinmi, Cardinal). W ich miejsce sprowadzono całą grupę graczy na krótkich i stosunkowo niewysokich kontraktach. Ciekawe jest to, że tak zbudowana drużyna wcale nie jest taka słaba jak by się można było spodziewać. Collison i Mayo/Jones powinni stworzyć solidny backcourt. Brand i Kaman będą dobrym wsparciem dla Nowitzkiego. Pozostali gracze mogą także wnieść coś pozytywnego do drużyny. Biorąc pod uwagę, że to ma być chyba kolejny przejściowy rok, który się zakończy ponowną próbą ściągnięcia jednej lub dwóch gwiazd latem to oceniam te zmiany na całkiem rozsądne. Ocena: 6/10.

Houston Rockets

Odeszli:

  • Kyle Lowry (Raptors)
  • Goran Dragic (Suns)
  • Luis Scola (Suns)
  • Courtney Lee (Celtics)
  • Sasha Pavlovic (Trail Blazers)
  • Marcus Camby (Knicks)
  • Jon Leuer (Cavaliers)
  • Samuel Dalembert (Bucks)
  • Chase Budinger (Timberwolves)
  • Jerome Jordan (szuka klubu)

Przyszli:

  • Jeremy Lin (Knicks)
  • Omer Asik (Bulls)
  • Jon Brockman (Bucks)
  • Shaun Livingston (Bucks)
  • Toney Douglas (Knicks)
  • Gary Forbes (Raptors)
  • Courtney Fortson (Clippers)
  • Josh Harrellson (Knicks)
  • JaJuan Johnson (Celtics)
  • Sean Williams (Mavericks)
  • Furkan Aldemir (draft)
  • Terrence Jones (draft)
  • Jeremy Lamb (draft)
  • Donatas Motiejunas (draft)
  • Royce White (draft)
  • Diamon Simpson

Ocena: Jeżeli w przypadku Mavericks była mowa o przebudowie, to w Houston jest prawdziwa rewolucja. Najgłośniejszy ruch to oczywiście ściągnięcie Jeremy’ego Lina. Marketingowa (ale też sportowa) sensacja ubiegłego sezonu otrzymała tak skonstruowany kontrakt, że szczodre zwykle władze Knicks postanowiły odpuścić. Na podobnych zasadach sprowadzono Omera Asika i teraz ta dwójka będzie podstawowymi graczami na newralgicznych pozycjach rozgrywającego i środkowego. Poza nimi pozyskano całą grupę średnich zadaniowców, którzy prawdopodobnie wkrótce staną się częścią kolejnych wymian. Rockets mogą się pochwalić również piątką nabytków z draftu, z których zarówno Lamb, Jones, White jak i znany nam Motiejunas może rozbłysnąć w nadchodzących rozgrywkach. To tyle po stronie zysków. Po stronie strat przede wszystkim Luis Scola, Courtney Lee i dotychczasowa para rozgrywających (Lowry, Dragic). Argentyńczyk stał się ofiarą amnestii ponieważ władze Rakiet wciąż liczą na sprowadzenie (kogóż by innego) Dwighta Howarda. Dragic otrzymał dobrą ofertę z Suns. Zbyt łatwo pozwolono jednak odejść wartościowemu Lowry’emu (miał konflikt z trenerem) i Lee. Ocena: 4/10.

Memphis Grizzlies

Odeszli:

  • O.J. Mayo (Mavericks)
  • Dante Cunningham (Timberwolves)
  • Jeremy Pargo (Cavaliers)
  • Gilbert Arenas (szuka klubu)
  • Brian Skinner (szuka klubu)
  • Lester Hudson (szuka klubu)

Przyszli:

  • Jerryd Bayless (Raptors)
  • Wayne Ellington (Timberwolves)
  • D.J. Kennedy (Cavaliers)
  • Tony Wroten (draft)

Ocena: Po stronie strat przede wszystkim trzeba zauważyć odejście OJ Mayo. Co prawda liczono się z tym od dawna, ale fakt że odszedł jako wolny gracz i organizacja nie otrzymała za niego nic w zamian musi obniżać ocenę. Dobrym nabytkiem może się okazać Bayless, który powinien być wartościowym zmiennikiem Conley’a. Podsumowując – nic specjalnego w Memphis się nie wydarzyło, ale też trudno się było tego spodziewać biorąc pod uwagę, że drużyna nie była skłonna handlować żadną ze swoich gwiazd. Ocena: 4/10.

New Orleans Hornets

Odeszli:

  • Trevor Ariza (Wizards)
  • Emeka Okafor (Wizards)
  • Gustavo Ayon (Magic)
  • Marco Belinelli (Bulls)
  • Chris Kaman (Mavericks)
  • Carl Landry (Warriors)
  • Jarrett Jack (Warriors)
  • Jerome Dyson (Suns)
  • Chris Johnson (szuka klubu)
  • Jeff Foote (szuka klubu)

Przyszli:

  • Ryan Anderson (Magic)
  • Robin Lopez (Suns)
  • Hakim Warrick (Suns)
  • Anthony Davis (draft)
  • Austin Rivers (draft)
  • Darius Miller (Kentucky)

Ocena: Kolejny zespół w tej dywizji, który nie bał się pociągnąć za spust. Wszystkie ruchy były oczywiście podyktowane tworzeniem jak najlepszego miejsca do gry pierwszemu numerowi w drafcie – Anthony’emu Davisowi. Wraz z nim do Nowego Orleanu przeprowadzili się młodzi Rivers i Miller, a także bardziej doświadczeni Anderson, Lopez i Warrick. Kluczowym graczem jest chyba silny skrzydłowy z Orlando, który po świetnym sezonie będzie mógł się odnaleźć w Hornets grając u boku Davisa i Gordona. In minus traktuję przede wszystkim wytransferowanie Arizy, Landry’ego i Jacka. Każdy z nich wiele wnosił do gry i z pewnością by się przydał młodej organizacji, ale jestem świadomy tego, że po prostu musiano z nich zrezygnować. Ocena: 6/10.

San Antonio Spurs

Odeszli:

  • Derrick Byars (szuka klubu)
  • Eric Dawson (szuka klubu)
  • Ike Diogu (szuka klubu)

Przyszli:

  • Nando de Colo (draft)
  • Marcus Denmon (draft)

Ocena: W całej NBA może huczeć od plotek, a w San Antonio będzie i tak spokojnie. Żaden z transferowych ruchów nie jest na tyle istotny by wymagać komentarza. W przyszłym sezonie warto jednak spojrzeć na rozwój młodego Denmona i to jak Popovich wkomponuje w zespół de Colo. Spurs jak nikt inny potrafi oceniać talent i pracować nad rozwojem graczy. Poza tym w SAS przedłużono wygasające umowy Duncana, Diawa i Millsa, a także Greena (ta ostatnia nie jest jeszcze oficjalna). Ocena: brak ze względu na kosmetyczne zmiany w składzie

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

9 komentarzy

  1. Jakub Szefler pisze:

    od misiów odszedł jeszcze
    Dante Cunningham do Minnesoty za Elingtona

  2. sasoo pisze:

    a z houston Dalembert i Budinger…ogarnijcie sie Panie Babiarz :):)

  3. Dopisane, dzięki!

    Ps. Nie uważam się za nieogarniętego, przy tej ilości graczy można niektórych przeoczyć…

  4. poli pisze:

    Bardzo fajny pomysł z tymi ocenami . Jest ogarnięty a nie myli się ten co nic nie robi ;)

  5. Marcinek pisze:

    Panie Babiarz do SAS Nando De Colo :)

    • Nie Panujcie mi tutaj, nie mam nawet 30 lat :P Oczywiście dopisałem Nando choć go jeszcze oficjalnie w roosterach nie ma :)

  6. Jakub Szefler pisze:

    ja dobrze licze do Rakiet dołączyło aż 16graczy? To jaki jest limit graczy w drużynie?

    • Bloniek pisze:

      15 :) ale do sezonu jeszcze daleko więc powymieniają sporo

  7. Szuwarek pisze:

    Dallas mam mieszane uczucia. Pod tablicami powinno być jakościowo lepiej. Niska część składu jest słabsza. Collison i Mayo są jako dwójka słabsi niż Kidd i Terry. Ogólnie dobre roszady na przyszłość – 5/10. Rakiety są znacznie słabsze i są jakby w trakcie zmian. Wszystko zmierzało do pozyskania Howarda, a ten cel się nie udał. Póki co 2/10. Memphis w sumie stracili Mayo, a nikogo nie zyskali. 3/10 to najwyższa ocena za ich aktywność. Drużyna z Nowego Orleanu praktycznie zaczęła budować drużynę od nowa w oparciu o Gordona i Davisa. W najbliższym sezonie nie sądzę, żeby byli lepsi, ale przyszłość przed nimi, bo mają solidne układanki – 5/10. Spurs się nie wzmacniają, a już wiemy, że to, co mają nie wystarcza do mistrzostwa – 3/10.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *