Zdrowie Sullingera tematem nr 1 przed draftem

Jared Sullinger, silny skrzydłowy Ohio State mimo swojego niewątpliwie dużego talentu może wylądować nawet poza pierwszą rundą draftu. Gracz, który jeszcze rok temu był przewidywany w Top 5 lub nawet wyżej, stracił wiele w oczach GM-ów drużyn po tym, jak lekarze ujawnili jego problemy z plecami.

Mierzący 206 cm Sullinger ma długą listę zalet – jest silny fizycznie, ma wysokie koszykarskie IQ, bardzo dobrze zbiera, dobrze gra przodem do kosza i jest walczakiem.

Jednak, według słów Chada Forda lekarze klubów NBA twierdzą, że bóle pleców mogą znacząco skrócić jego karierę. W związku z tym ogólnie panującym w tej chwili przekonaniem jest to, że Jared wypadnie przynajmniej poza Top 10.

Wystarczy powiedzieć, że w siódmej wersji swojego draftu, stacja ESPN (a właściwie wymieniony wyżej Ford) umieściła młodego skrzydłowego na 10tym miejscu. Wybrać mieli go wówczas Hornets, a Sullinger i Davis mieli stworzyć zabójczy duet podkoszowych. Teraz, w wersji 8.0, Sullinger jest już na dopiero 20tym miejscu, a jego nowym klubem mieliby być Denver Nuggets

Oczywiście cytowany poniżej ojciec Jareda – Satch, bagatelizuje całą sytuację, ale wydaje się że znając historię choćby Grega Odena zarządy klubów wolą teraz chuchać na zimne.

He had a bulging area that was due to his hamstring and quads being so tight. It pulled on his hip flexor and he’s been taking care of it to loosen it. You can call it a red flag if you want. But it’s tight hamstring and tight quads. He’s been to doctors, he’s doing yoga and deep tissue massage. The flexibility is helping take the pressure off the area. We’ve got nothing to hide. At this stage it’s all about what they can’t do. Jared is a skilled player. A two-time All-American. He can play.- Satch Sullinger, ojciec Jareda

W sezonie 2011/2012 Sullinger notował przeciętnie 17.6 ppg i 9.3 rpg. W czasie tegorocznych workoutów prezentował się już w Golden State, Portland i Nowym Orleanie. Czekają go jeszcze testy w Toronto, Cleveland i Detroit.

Z docierających do mediów komunikatów wynika, że testy fizyczne Jareda wypadają mocno przeciętnie. Sam gracz tłumaczy to, że dobrze czuje się dopiero na boisku z piłką w dłoniach.

 Jared is fine. He’s moving better than I’ve ever seen him move. – Thad Matta, trener Sullingera na Ohio State

Jak Waszym zdaniem potoczą się jego losy i w jaki klub powinien zaryzykować i postawić na niego?

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

6 komentarzy

  1. PTBlazers pisze:

    No ja mam nadzieję że Portland go nie wybierze bo już stanowczo za dużo u nas było kontuzjogennych talentów. Natomiast jak spadnie daleko to może być steal’em draftu bo potencjał ma, problem w tym że Portland jest ostatnią drużyną która powinna igrać z problemami zdrowotnymi wybieranych zawpodników ;) szkoda bo często był łączony z Blazers i liczyłem na niego ale w tej sytuacji…

  2. Ysight pisze:

    Jeśli Sully wypadnie poza loterię to chciałbym go widzieć w Sixers. Przykład Blaira pokazuje że lekarze też się moga mylić a wydraftowanie takiego talentu jak Sully poza loterią to może być steal draftu.

  3. krzyskm pisze:

    pójdzie na 100 % miedzy 10 a 20

  4. W drafcie pójdzie na 100%, podobnie jak krzyskm stawiam na wybór między 10 a 20 miejscem. Z 11 PTB raczej znowu nie zarykują. Stawiam na to, że ściągnąć go spróbują Bucks (12), Sixers (15), Magic (19) lub Nuggets (20). Wszystko zależy od tego kto jeszcze do tego czasu zostanie. Sixers i Bucks mają potrzebę ściągnięcia podkoszowego. Magic i Nuggets (gdyby Sullinger wciąż był dostępny) wezmą go bo moim zdaniem nie mogą puśić takiego talentu.

  5. Szerszeń pisze:

    Bucks go wezma z ’12’.Ew.Sixers ’15’ albo Orlando ’19’

  6. bargnani7 pisze:

    ja myślę, że generalnie takie teorie są przesadzone chociaż oczywiście nie będę się kłócił z lekarzami. Chodzi tylko o to, że równie dobrze może się to potoczyć tak, że Sully siądzie z 5 lat, a z drugiej za 10…

    Mimo wszystko bym go wziął bez względu na red flag, bo pominięcie zwłaszcza przez kluby z przedziału 10-15 może być bardzo dużym błędem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *