Głos fanów: Kto wygra siódme mecze?

Dzisiaj i jutro czekają nas dwa mecze nr 7. Najpierw w Los Angeles zmierzą się ekipy Lakers i Nuggets, później w Memphis dojdzie do starcia Grizzlies z Clippers. Kto Waszym zdaniem będzie górą w tych seriach i kto zadecyduje o awansie?

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

7 komentarzy

  1. Postawiłem na Lakers i Grizzlies.
    Lakers bo Black Mamba nie pozwoli na kolejny blamaż LAL w Playoff. Grizzlies, dlatego że mają po prostu więcej lepszych graczy, a wraz z przesunięciem Gasola na Griffina w obronie zbyt dużo w LAC zależy od indywidualnych umiejętności Chrisa Paula.

  2. Szerszeń pisze:

    ja na Denver i LAC.Raczej jest to moje pobozne zyczenie.Denver wedlug mnie gra lepiej w tej serii,ale brakuje tam all-stara ktory w najtrudniejszych momentach zrobilby roznice.Memphis niestety musze to przyznac lepiej radzi sobie w serii z Clippersami.Jest to zespol bardziej zgrany no i liderzy tej druzyny nie narzekaja na urazy z tego co wiem.

    Chociaz obojetnie kto przejdzie to raczej do finalu konferencji sie nie dostanie.Moze ew.Memphis znowu znalazloby sposob na Spurs.

    • Ja Ci dam – znajdzie sposób na Spurs ;)

      Co do urazów to w Grizzlies też są. Randolph gra na 50% możliwości, a niezaleczone kontuzje ograniczają też mocno Tony’ego Allena.

  3. woy9 pisze:

    ja stawiam na Nuggets i Grizzlies. Memphis znalazło sposób na Griffina w osobie Marca Gasola. George Karl za to czyta Mike’a Browna jak książkę a Drew się wygłupił z tym komentarzem. zauważyliście ,że Lakers mają zawsze problemy z teamami z klasowymi PG a Nuggets mają  ich 2!!

  4. rastan pisze:

    Fajnie by było jakbyśmy mieli derby LA w drugiej rundzie,ale niech wygra lepszy.

    • TerminX pisze:

      Niestety derby możliwe są dopiero w finale confy ;P

      Ja obstawiłem Grizzlies i LAL. Kobe nie pozwoli przed własną publicznością na porażkę już w 1 rundzie. 

  5. Adrian89 pisze:

    Denver i Memphis. Co do sposobu to szkoda że tak późno nawet ślepy by zauważył że Blake z Z-Bo czy Speightsem robi co chce. A Jordan zrobi sobie 2-3 dunki i tyle go widać. Zresztą całą trójkę podkoszowych w razie czego można faulować i raczej 2 razy nie trafią.

    Memphis powinni mieć 4-0 a tak się męczą, przyznam że jestem rozczarowany Hoolinsem w tym sezonie. Moim zdaniem w tej rundzie bardziej przeszkadza niż pomaga. Najpierw Z-bo za wcześniej wskoczył do s5, ze Speightsem wszystko wyglądało lepiej. On to zepsuł bo Z-bo nie może parę meczy po kontuzji zagrać z ławki. Potem ta obrona, nawet taki laik jak ja po 1 meczu wiedział że Marc powinien kryć Blake, ( Bodaj po 3 meczu to tutaj napisałem nawet) a doświadczony trener nie widział jak pompkami Blake mija Z-bo a ten nawet specjalnie mu nie przeszkadza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *