Rozstrzelani-pokonani: New York Knicks.

Czas na wzięcie pod lupę drużyny, która odniosła mały sukces i wygrała pierwszy mecz w play offs od 13 spotkań, ale niestety następnie zakończyła przygodę z sezonem..Mamy nadzieję ,że podzielicie się z nami swoimi obserwacjami. Zapraszamy do rozwinięcia!

 

1. Czy warto przedłużać umowę z Jeremym Linem, wartą wg różnych doniesień ok 5 mln USD za sezon? Czy może lepiej postawić na Steve’a Nasha, którego do gry w Big Apple namawia Amar’e Stoudemire??

2. Dać szansę prowadzenia drużyny do początku sezonu Mike’owi Woodsonowi czy zarzucić mocno sieci na Phila Jacksona? Kogo ewentualnie innego, widziałbyś w roli szkoleniowca N.Y. Knicks??

3. Co z wg Ciebie zrobić z przyszłością Amar’e Stoudemire’a – zostawić go i dać mu trzeci rok szansy czy jak najszybciej poszukać możliwości wymiany (bo amnestia nie wchodzi raczej w grę) ? Nie trzeba podkreślać, iż jego uderzenie w gaśnicę było mocno nieodpowiedzialne i podcięło skrzydła drużynie.

4. Iman Shumpert będzie pauzował do pół roku a J.R. Smith raczej nie przedłuży umowy..na jakiego typu wzmocnienia liczysz wśród Knicks?

5. Jak ocenisz ten sezon nowojorczyków: mały sukces od czasu Mike’a Woodsona i Jeremy’ego Lina ( Tyson Chandler dostając DPOTY spełnił wielkie oczekiwania) czy raczej kolejna klapa?? Dlaczego..

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

6 komentarzy

  1. Croolick pisze:

    Amnestia nie wchodzi RACZEJ w grę? Chyba NA PEWNO nie wchodzi w grę skoro pozbyli się w ten sposób Billupsa

  2. Mat K pisze:

    Jest tu dokładnie taka sytuacja jak w Miami. Drużynę na Finał Konferencji nie zbudujesz w 1 czy 2 sezony (wyjątkiem jest Miami, które ma 2 z 5 najlepszych zawodników na świecie przez co mogli stworzyć drużynę na najwyższym poziomie już w 1 sezon) jednak ani Melo ani Stoudemire nie są na poziomie Jamesa czy Wade’a. Teraz Woodson wie na kogo moze liczyć a no kogo nie (cześć STAT), więc przyszły sezon będzie w wykonaniu Knicksów ciekawszy, z oby zdrowym Linem

  3. Marecki pisze:

    1. najlepiej ściągnąć obu. Nie będzie Davisa, potrzebują dwóch PG, szczególnie, że pewnie obaj będą opuszczać jakieś gry. Wydaje mi się jednak, że Lin jest wciąż objęty klauzulami związanymi z wiekiem więc nie powinien być tak drogi.
    2. powinni postawić na Woodsona
    3. szukać wymiany. Nawet jakby była możliwa to na pewno nie amnestia. Amare wciąż jest dość produktywny i grać umie. Tylko póki co nie wymyślono dla niego połączenia z Melo (tutaj może Nash by się przydał)
    4. muszą mieć głębszą drużynę. Przede wszystkim powinni przedłużyć Novaka. Potem wziąć z 2-3 dobrych graczy zadaniowych, głównie świetnych obrońców. NYK ma zadatki na dobrą defensywnie drużynę. Ze STATem i Nashem byłoby to trudne. Trzeba się na coś zdecydować.
    5. raczej minimum jakie było postawione przed nimi. Porażka z Miami 1-4 nie jest jakąś ujmą przy takiej trudności z kontuzjami. Zawiedli w RS, bo powinni być wyżej i trafić na kogoś słabszego.

  4. 1) J-Lin powinien zostać. Jeżeli by go teraz odpuścili to znaczy, że już w ogóle nie rozumiem polityki Knicks.

    2) Tak, Woodson powinien zostać. Jacksona na 99.9% nie skuszą bo nie są wystarczająco dobrzy, a dodatkowo Jax nie jest specjalnym fanem talentu Stata i Melo.

    3) Raczej zostanie bo nikt go nie będzie chciał. W ogóle te PO nie są dobre dla uważanych jeszcze niedawno za czołowych PF (Boozer, Stoudemire, Gasol).

    4) Uważam podobnie jak większość osób, których artykuły czytałem że Knicks dostaną tylko i wyłącznie ochłapy z rynku wolnych agentów bo po pierwsze nie są tak dobrą drużyną jak Bulls, Heat, Thunder, Spurs, Lakers czy nawet Clippers (to one zgarną weteranów chcących pierścieni), a po drugie nie mają miejsca w budżecie by przepłacić.

    5) Klapa bo rok miał być przełomowy. Dodatnie Chandlera i Smitha + wybuch Lina powinien dać im szansę na walkę o drugą rundą (ofc nie przeciwko Heat).

  5. Kunieczko pisze:

    1. Zdecydowanie powinni zatrzymać Lina. Przydatność sportowa to jedno, ale równie ważne jest to, kim stał się Lin dla Knicksów w tym sezonie. Po całej linomanii trudno byłoby sobie wyobrazić go w innym zespole. Jeśli zaś chodzi o Nasha to mimo tego, co mówi Amare, nie wierzę, aby Steve miał grać dla Knicks.

    2. Woodson powinien zostać i Woodson zostanie. Z drugiej strony Jackson na ławce Knicksów to byłby widok, o którym marzy wielu kibiców nowojorczyków.

    3. Dałbym mu jeszcze jedną szansę – to wciąż lepszy zawodnik, niż sugerować mógłby ten sezon. Pomimo kilku idiotycznych wybryków (nieszczęsna gaśnica) to nadal zawodnik, który może dać drużynie sporo dobrego.

    4. Może Stefhon Hannah – Najlepszy Obrońca D-League minionego sezonu? :). Dobrych obrońców w NY nigdy za wielu. A na poważnie – jakichś szalonych transferów się nie spodziewam, trzeba więc liczyć na szczęście w szukaniu graczy z drugiego szeregu.

    5. To miał być wreszcie sezon Knicksów. Teoretycznie ekipę zebrali naprawdę niezłą – tym bardziej, że nikt nie spodziewał się eksplozji talentu Lina i tego, że Shumpert okaże się tak dobrym graczem. Plaga kontuzji to tylko częściowe wytłumaczenie – te nie ominęły wszak prawie żadnej drużyny. Porażka w play-off z Heat katastrofą nie jest – bardziej razi jej styl. Inna sprawa, że Knicks powinni znacznie lepiej wypaść w RS – zbyt dużo porażek ze słabeuszami kosztowało ich niską pozycję. Choć z drugiej strony, gdyby byli na miejscu 76ers, też mogliby przejść osłabione Byki. Tak czy inaczej – suma umiejętności poszczególnych graczy nie przełożyła się na wynik drużyny i mimo kilku indywidualnych plusów, sezon uznać należy za rozczarowujący. Znowu.

    • woy9 pisze:

      moje typy:
      1. Lin zdecydowanie tak, przy wsparciu zespołu i trenera jako ruch przyszłościowy, a nie Nash.
      2. też stawiam na Woodsona, dajmy mu czas i niech spokojnie popracuje przez pełny 82-meczowy sezon.
      3. Mój pomysł to wymiana z Chicago oba teamy mogą dzięki temu zyskać. Boozer w Knicks i grający pick’n’rolle z Linem lub Nashem. Amar’e czujący się lepiej w izolacjach czyli coś czego mógłby doświadczyć w Bulls. (bo nie w Knicks przy izolowanym Melo)
      4. przy odejściu Smitha trzeba znaleźć wartościowego strzelca na dystansie. Dziś jednak ciężko wskazać takiego, który wstrzeli się w ograniczone wymagania finansowe NY
      5. Jednak zawód, zwłaszcza przy bogatym w nazwiska składzie. Smith, Melo, STAT i Chandler mieli dać wg mnie jakieś 40-42 wygrane i awans do drugiej rundy P.O.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *