Dzień po dniu..Historia NBA od A do Ą (85)

Autor: Karminadel24

Dziś w historii zapraszamy na wycieczkę do roku 1986, w którym szalał Larry Bird. Przypomnimy także o  rywalizacji Knicks-Magic z 1993 a także o kolejnym meczu Bryanta w trakcie swojej serii z roku 2003. Wracając do 13.II nadmienimy także o meczu Nets z Lakers tuż po Meczu Gwiazd 2001. Odpalamy.

14.II

Urodziny obchodzą min.:

– Richard Hamilton (34 lata)
– Darius Songaila (34)
– Gheorghe Muresan (41)

Ciekawostki:

  • w 1966.Wilt Chamberlain zdobył 41 punktów w wygranym przez 76ers spotkaniu z Detroit 149-123 i przeskoczył Boba Pettita (20,880) stając się All-Time Scoring Leader. Wilt był liderem strzelców aż do roku 1984, kiedy przeskoczył go w tej kategorii Kareem Abdul-Jabbar.
  • w 1967. Rick Barry z San Francisco zdobył 50 punktów w meczu z Bostonem, zaliczając tym samym siódmy mecz z rzędu z minimum 40 oczkami na swoim koncie.
  • w 1986. Kareem przeskoczył Elvina Hayesa zaliczając 50,000 minut spędzonych na parkiecie w trakcie swojej kariery.
  • w 1995. Clyde Drexler i Tracy Murray powędrowali do Houston a Otis Thorpe do Portland w trakcie wymiany, która jakże zmieniła losy Rockets w sezonie 1994/95.

Nie tak dawno pisałem Wam o świetnym spotkaniu Larry’ego Birda w trakcie meczu z Portland w 1985. Zaliczył on wtedy Buzzer-Beatera, który jest znakiem rozpoznawczym Larry’ego. Dziś niestety dla Blazers, także będzie o meczu Portland-Boston – tyle, że w Memorial Coliseum – w którym również błyszczał „Ptak”. Dokładnie 26 lat temu 14.II w trakcie swojego mistrzowskiego sezonu, Celtics wraz z swoim liderem Larry Birdem zawitali do stanu Oregon na spotkanie z Blazers.

W sezonie 1985/86 Bird trzeci raz z rzędu zdobył statuetkę MVP, co nie udało się do tej pory żadnemu z graczy, a do tego robił na zawołanie wielkie rzeczy dla swoich kolegów. Rządni rewanżu nad Celtami gracze z Portland i ich kibice wiedzieli że z C’s nie łatwo będzie wygrać, tym bardziej że od końca grudnia Bostończycy wygrali 18 z 20 meczów.

Byli po prostu w gazie, którego dostarczał im głównie Larry i Kevin McHale. Właściwie patrząc na ich poczynania z sezonie 1985/86 wygrywali jak chcieli, kiedy chcieli i z kim chcieli. Byli prawie jak Bulls dziesięć lat później. Wracając do spotkania z 14.II, w którym Blazers dwukrotnie byli o krok od  zwycięstwa. W regularnym czasie gry Blazers prowadzili dwoma punktami i mieli piłkę jeszcze na 20 sekund przed końcem. Spod kosza nie trafił Drexler, w odpowiedzi trafił Bird, który doprowadził do dogrywki. Clutch Time to ulubiony czas Larry’ego, który zawsze w takich sytuacjach dostawał piłkę. Dokładnie wiedzieli o tym Blazers, kiedy na 6 sekund przed końcem dogrywki piłkę z boku wyprowadzali Celtics (Bird):

Kolejny mecz, o którym chciałbym wspomnieć to spotkanie Magic-Knicks z roku 1993. Pierwszy sezon w NBA O’Neala kontra Ewing to magnes, który niestety nie zadziałał, gdyż przyciągnął do hali Orlando Arena ledwie 15,000 widzów. Nie przeszkodziło to jednak nikomu, bo mecz z 14.II zapamiętają wszyscy. Magic wygrali tamto spotkanie po trzech dogrywkach 102-100 z zespołem, który grał w finale zachodu z Bulls. Gracze z Orlando nie dostali się do Playoffs, Knicks wygrali aż 50 spotkań w trakcie sezonu. Mimo tego, że gracze z Nowego Jorku wygrali deskę w tym meczu aż 73-55, nie potrafili odnieść zwycięstwa nad Magic.

John Starks, o którym mowa była tu kilka dni temu, rzucił 26 punktów (10-36 z gry WoW), Ewing zaliczył 34pkt, 14 zbiórek , aż 4 graczy zaliczyło +10 desek, lecz i to było za mało na Magic. Shaq i Nick Anderson poprowadzili Orlando do zwycięstwa rzucając  odpowiednio 24 i 21 punktów. Mimo, iż oba zespołu trafiały ze skutecznością tylko nieco wyższą niż 30%, to gracze z Florydy zachowali więcej zimnej krwi i wygrali  102-100 (3OT).


Na koniec wspominek z dnia dzisiejszego mecz Spurs-Lakers z roku 2003. Wiemy, że Bryant był w lutym w niesamowitej formie, zdobywając punkty na zawołanie. Wspominałem o meczu z Knicks, który rozpoczął jego marsz i mecze z +40 oczkami na koncie. Było o Nuggets, których pogrążył dwukrotnie Kobe. Lecz 14.II Lakers grali ze Spurs. Oba zespoły zawsze miały na pieńku, Lakers dopiero odbijali się od dna, Spurs grali w lutym jak natchnieni, przegrywając tylko jedno spotkanie. Do tego w maju ograli bezboleśnie Lakers 2-4 w półfinale Zachodu. W lutym podczas „Road Trip-u” w przed ostatnim meczu grając z Lakers na ich terenie wiedzieli że nie będzie łatwo. Kobe rzucił 44 oczka, lecz Duncan, Parker i Jackson zwyciężyli „Jeziorowców” .

Na nic zdał się kolejny rewelacyjny mecz Bryanta, gdyż to co grali Spurs w roku 2003, żywcem wyjęte jest w podstaw koszykarskiego rzemiosła. Przypomina mi to dzisiejsze granie Spurs, którzy mimo że już leciwi bezboleśnie wykorzystują każdy błąd rywali. Czy podobnie jak w sezonie 2002/03 sięgną po tytuł i czy będą w stanie wygrywać serie z Lakers czy Mavs w Playoffs zobaczymy, jedno jest pewne dziś grają jak z nut, tak jak 9 lat temu. Na co komu 44 oka;-) 103-95 dla Spurs:

Na koniec coś o All-Star 2001. Pamiętacie kto wygrywał dla Wschodu tamto spotkanie. Pamiętacie kto został MVP, pamiętacie, kto urządził sobie festiwal strzelecki  w clutch-time?

Marbury z Bryantem spotkali się tuż po All-Star Game dokładnie 13.II.2001. Nie było im dość po Meczu Gwiazd w Washingtonie. Nets z Lakers grali ze sobąw New Jersey w kolejnym spotkaniu, którego Marbury na pewno nie zapomni. 50 oczek jakie zdobył w tym meczu to jest jego carrer-high, niestety i to nie pomogło..To Lakers wygrali po dogrywce 113-110. 38 punktów Bryanta tym razem to więcej niż 44 w spotkaniu ze Spurs. Wiecie gdzie leży Guangdong i Foshan Dralions, w którym występuje Stephon….Byliście tam kiedyś???

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *