Liczby i nagrody dnia – 7 marca

W dzisiejszym wydaniu: Kevin Love wyrównał rekord NBA, a Rick Adelman po dzisiejszym meczu może cieszyć się nie tylko z wygranej.

51

Nareszcie! Kevin Love wyrównał rekord Mosesa Malone’a (od momentu połączenia lig NBA i ABA) w ilości double-doubles z rzędu i pobił rekord – również Malone’a – w ilości double-doubles z rzędu w jednym sezonie. W dzisiejszym meczu z Dallas Mavericks zdobył 23 punkty i 17 zbiórek, jednak jego drużyna znów przegrała, wynikiem 105:108. Love – jak zwykle zresztą – był najlepszym zawodnikiem Wolves, którzy przegrali 11 z 13 ostatnich meczów. Michael Beasley (20 pkt, 9 zb, 5 TO) był drugim strzelcem swojej drużyny, a double-digits mieli jeszcze Wayne Ellington (12 pkt) i Jonny Flynn (11 pkt), a do osiągnięcia podwójnej zdobyczy niewiele brakowało Luke’owi Ridnourowi (9 pkt, 4 ast, 4 stl 3-10 FG) i Anthony’emu Tolliverowi (8 pkt).

Dallas Mavericks wyglądają coraz lepiej przed zbliżającymi się play-offs. Wygrali 18 z 20 ostatnich spotkań i mogą liczyć na Dirka Nowitzkiego, który zdobył dziś 25 punktów, 6 zbiórek i trafił decydujące rzuty wolne, które uchroniły Mavs przed groźbą przegranej w końcówce. W ogóle – Nowitzki trafił dziś wszystkie 10 rzutów wolnych, ale to nie powinno dziwić, bo Niemiec jest jednym z najlepszych strzelców z linii rzutów osobistych. Dziś miał jednak niemałe problemy z faulami (29 min,4 faule), jednak godnie zastąpił go Brian Cardinal (12 pkt, 17 min). Po meczu Rick Carlisle bardzo chwalił Cardinala i stwierdził, że bez niego raczej nie wygraliby. Może to i racja – Cardinal zagrał dziś naprawdę dobrze, a 12 punktów to jego season-high.

Ławka Mavericks jest jedną z najsilniejszych w lidze, jednak dzisiaj skuteczność nie była jej mocną stroną. Jason Terry (11 pkt, 4 ast) spudłował 8 z 11 rzutów, Shawn Marion (9 pkt, 10 zb) przestrzelił 7 z 11 prób. Wyżej wymieniona dwójka przyzwyczaiła nas do naprawdę świetnych występów strzeleckich, jednak i to, co wnieśli, należy docenić. JJ Barea (3-7 FG, 8 pkt, 5 ast). Wracając do starterów – bliscy osiągnięcia double-double byli Brendan Haywood (8 pkt, 10 zb) i Jason Kidd (13 pkt, 9 ast, 4 stl).

Ciekawostka – Mavs nie przegrali w Minnesocie od stycznia 2006 roku.

Ciekawostka druga – Timberwolves mogliby wygrać ten mecz, gdyby z lepszą skutecznością trafiali rzuty wolne – spudłowali aż 10 z 26.

10

Rick Adelman, head-coach Rockets, po dzisiejszym meczu z Kings – wygranym przez Rakiety 123:101 – awansował na 10. miejsce na liście trenerów z największą liczbą zwycięstw na koncie. Zrównał się, mając 935 wygranych, z Dickiem Mottą (dziewiąty Red Auerbach ma 938 W), jednak (spośród pierwszej dziesiątki tej listy) tylko Phil Jackson i Red Auerbach mają lepszy procent wygranych meczów (Adelman – 60.5%). Przypomnijmy – ten sezon jest dwudziestym w karierze trenerskiej Adelmana. Warto też przypomnieć, że przed tym, jak trafił do Houston, był trenerem Kings. Dzisiejszą wygraną trener Rockets zawdzięcza Kyle’mu Lowry’emu (19 pkt, 8 ast, 7 zb) i Chase’owi Budingerowi (20 pkt, 5 zb). 19 punktów dodał Courtney Lee, a 15 zdobył Kevin Martin (3-12 FG), który jeszcze niedawno grał w barwach Kings. Double-digits uzbierali jeszcze Luis Scola (10 pkt) i Goran Dragic (10 pkt, 17 min), a niewiele do tego zabrakło Chuckowi Hayes’owi (8 pkt, 6 zb) i Patrickowi Pattersonowi (8 pkt).

Spośród Kings, którzy legitymują się najgorszym domowym bilansem w lidze (8-24), najlepiej spisał się dziś DeMarcus Cousins (20 pkt, 11 zb, 3 stl). Dobre występy zaliczyli dziś też Marcus Thornton (16 pkt, 4 ast, 6-17 FG), Beno Udrih (15 pkt, 4 ast, 6-8 FG), a poza wyżej wymienioną trójką graczami, którzy osiągnęli dwucyfrową ilość punktów, byli Francisco Garcia (11 pkt), Omri Casspi i Jermaine Taylor (10 pkt). Bliski tego osiągnięcia, a co za tym idzie – double-double, był Samuel Dalembert (8 pkt,12 zb, 3 blk, 4-12 FG!) Nie najlepiej wyglądała jednak obrona – Rockets trafiali ze skutecznością 53% z gry. Pisałem niedawno o obronie Kings i dziś to się potwierdza.

Nagrody dnia

MVP: Carmelo Anthony (NYK) – 34 pkt, 5 zb, 3 ast, 12-16 FG,30 min

Drugie miejsce: Amare Stoudemire (NYK) – 31 pkt, 4 zb, 3 blk, 12-15 FG

 

Najlepszy występ w przegranym meczu: Al Jefferson (UTAH) – 36 pkt, 12 zb, 17-26 FG

Drugie miejsce: Kevin Love (MIN) – 23 pkt, 17 zb, 5 ast

 

Rookie of the Day: DeMarcus Cousins (SAC) – 20 pkt, 11 zb, 3 stl

Drugie miejsce: Blake Griffin (LAC) – 17 pkt, 15 zb

Sixth Man of the Day: James Harden (OKC) – 16 pkt, 6 zb, 5 ast, 7-11 FG

Drugie miejsce: Courtney Lee (HOU) – 19 pkt, 4 ast

 

Piątka dnia: Al Jefferson – Amare Stoudemire – Carmelo Anthony – Toney Douglas – Derrick Rose

Najlepsi

Najlepszy punktujący: Al Jefferson (36 pkt)

Najlepszy zbierający: Kevin Love (17 zb)

Najlepszy asystujący: Mike Conley, Derrick Rose, Jason Kidd (9 ast)

Najlepszy przechwytujący: Luke Ridnour, Jason Kidd (4 stl)

Najlepszy blokujący: Emeka Okafor (5 blk)

Najwięcej trafionych rzutów z gry ze stuprocentową skutecznością: Derrick Brown (3-3 FG)

 

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *