Tygodnik z Enbiej #22/2016-17

1. Drużyna tygodnia

Dominik Kędzierawski: Toronto Raptors. 5 zwycięstw z rzędu, dominująca obrona + comeback z Bulls. Czy to ten zespół który był spisywany na straty po kontuzji Lowry’ego?

Woy: Toronto Raptors, niepozorni, bez Kyle’a Lowry’ego, ale już pewni czwartego miejsca i przy okazji, polujący na trzecie w konferencji wschodniej. Do trzecich Washington Wizards mają już tylko mecz straty. Ostatnia seria to 5 zwycięstw.

Michał Wróblewski: Golden State Warriors, grając bez Duranta wygrali już 7 spotkanie z rzędu i umocnili się na 1 miejscu w lidze, w tym tygodniu 4 wygrane (średnio aż 16.8 pkt) m.in. z OKC i Grizzlies.

Paweł Mocek: Golden State Warriors. Po kilku słabszych występach zaraz po kontuzji Kevina Duranta, Wojownicy przypomnieli sobie jak radzili sobie przed dołączeniem do drużyny MVP sezonu 2013/14 i dominowali w ubiegłym tygodniu po obu stronach parkietu. Zdobywali 115.7 punktów na 100 posiadań (3. najlepszy wynik w lidze), tracąc tylko 95.9 (również top3 w NBA w tym okresie) i co najważniejsze wygrali cztery kolejne spotkania. Duże słowa uznania także dla Brooklyn Nets, których nie chciałem tu pominąć – wygrali 3 z ostatnich 4 meczów, radząc sobie m.in. z walczącymi o play-offy Detroit Pistons oraz Atlantą Hawks.

2. Zawodnik tygodnia

Dominik Kędzierawski: Devin Booker. Zaczął skromnie, potem 28, no i ten back to back w Bostonie. Suns jeszcze nie wygrywają, ale gwiazda już się rodzi.

Woy: Damian Lillard, grający bardzo dobrze po All-Star break. Wygrywający 4 z ostatnich 5 spotkań, dający – na razie – 8. miejsce Portland Trailblazers. Lillard w trzech kolejnych meczach (przeciwko Heat, Bucks i Knicks) przekroczył 30 pkt.

Michał Wróblewski: Stephen Curry – 22 pkt, 9.5 ast, 4.3 reb, 3.0 stl i 5 celnych trójek średnio na 11 oddanych (45.5%), z nim na parkiecie GSW lepsi o 25.5 punktu na 100 posiadań.

Paweł Mocek: James Harden. Gwiazdor Houston Rockets umocnił swoją pozycję lidera w wyścigu po statuetkę MVP i poprowadził Houston Rockets do trzech kolejnych zwycięstw, dzięki którym już teraz Rakiety są powyżej granicy 50 zwycięstw. Średnio 33 punkty, 13.3 asysty, 6.3 zbiórki i 2 przechwyty na skuteczności 48.5% z gry – to jego cyferki z ostatniego tygodnia, które powoli już nawet przestają zadziwiać.

3. Rozczarowanie tygodnia

Dominik Kędzierawski: Biją się o przewagę parkietu z Jazz, pokonują ich, po czym tracą 18 punktów przewagi w 5 minut czwartej kwarty – Los Angeles Clippers.

Woy: Detroit Pistons przy porażce z Brooklyn Nets. Ta przegrana kompletnie zakopała nadzieje Tłoków na play off. Indywidualnie, Joakim Noah, za swój wybryk narkotykowy i 20 meczów zawieszenia w kolejnym sezonie. Phil Jackson może być dumny.

Michał Wróblewski: Atlanta Hawks – 7 porażka z rzędu, ostania gra z najsłabszymi w lidze Nets i kibice Hawks muszą się martwić czy z tą formą utrzymają się w ósemce. Indywidualnie Andre Drummond w tym tygodniu Pistons 0-3, a on zdobywał tylko 9 pkt, ze skutecznością 40.6 % i skandalicznymi 11.1 %FT, z nim na Pistons – 31.7 pkt/100 posiadań.

Paweł Mocek: Detroit Pistons. Podopieczni Stana Van Gundy’ego byli już jedną nogą w play-offach, mając przed sobą kilka – jak mogło się wydawać – łatwych spotkań, jednak zawiedli i obecnie są już na 10. miejscu w konferencji. Ostatni tydzień to trzy z rzędu porażki na wyjeździe, w tym dwie z drużynami które o nic już nie walczą (Brooklyn Nets oraz Orlando Magic) i jedna w starciu ze swoimi bezpośrednimi rywalami do miejsca w fazie posezonowej (Chicago Bulls). To wszystko mając drugi najgorszy atak (za Atlantą Hawks) i siódmą najgorszą obronę w lidze. Andre Drummond nie dominuje pod koszami, nie daje dużo w ataku, Reggie Jackson zawodzi tak bardzo, że stracił miejsce w pierwszej piątce na rzecz Isha Smitha, a skuteczność kompletnie stracili Marcus Morris oraz Kentavious Caldwell-Pope.

4. Indywidualny popis

Dominik Kędzierawski: Mr. 70 – Devin Booker.

Woy: 70 punktów Paco Bookera. Nie ważne jak to wyglądało, czy pomagali koledzy, ale rzucić 70 w lidze NBA zdarzało się tylko sześciu innym graczom. Zaimponował też John Wall i jego 37 – 11 w wygranej nad Cavs.

Michał Wróblewski: Devin Booker i jego 70 punktów, można narzekać, że rekord trochę zdobyty na siłę ale kto to będzie pamiętał za parę lat, na pewno Celtics starali się go zatrzymać, a on oddał aż 24 rzuty wolne i trafił 21/40 rzutów z gry.

Paweł Mocek: 70 punktów Devina Bookera. Bez względu na to, jak bardzo pomogli mu w uzyskaniu tego osiągnięcia trener Earl Watson i jego koledzy z drużyny faulując Bostończyków i biorąc wszystkie time-outy w garbage time, jest to tak wyjątkowy występ, że nie wypadało tutaj wybrać nikogo innego. Szósty zawodnik w historii z „siedemdziesiątką”, najmłodszy który tego dokonał i pierwszy od pamiętnego meczu na 81 punktów Kobego Bryanta. Do 70 oczek dodał jeszcze 8 zbiórek, 6 asyst i 3 przechwyty.

5. Rookie tygodnia

Dominik Kędzierawski: Buddy Hield. Buddy w końcu znalazł formę. Świetnie wygląda, gra skutecznie. To on napędził także comeback w Los Angeles. Bardzo dobrze widzieć go w takiej formie.

Woy: Dario ROTY Sarić, za 32 pkt i 10 zb w wygranej nad Chicago Bulls.

Michał Wróblewski: Buddy Hield – 19.3 pkt, 6.3 reb, 3.7. ast, 1.3 stl, 48% z gry i 39% za 3 punkty i w bezpośrednim pojedynku ograł Chrisa Paula, a jego drużyna ograła Clippers.

Paweł Mocek: Buddy Hield. W trzech ostatnich meczach zaliczał średnio 19.3 punktu, 6.3 zbiórki i 3.7 asysty na skuteczności 39.1% za trzy punkty i jest jednym z niewielu powodów, dla których można jeszcze oglądać Sacramento Kings w tym sezonie. Szczególne wrażenie zrobił we wczorajszym meczu przeciwko Los Angeles Clippers, w którym w niesamowitym stylu poprowadził comeback Króli.

6. Piątka tygodnia

Dominik Kędzierawski: Stephen Curry – Devin Booker – James Harden – Kawhi Leonard – Anthony Davis 

Woy: Damian Lillard – James Harden – Jimmy Butler – Anthony Davis – Nikola Jokić

Michał Wróblewski: Stephen Curry – DeMar DeRozan – Jimmy Butler – Jae Crowder – Jusuf Nurkić

Paweł Mocek: James Harden – Jimmy Butler – Giannis Antetokoumpo – Anthony Davis – Rudy Gobert

Paweł Mocek

Redaktor naczelny Enbiej.pl. Kiedy miał 12 lat obejrzał swój pierwszy mecz NBA, po czym wpadł w nałóg, z którego do dziś nie może się wyleczyć. Sympatyzuje z Miami Heat. Twórca Enbiej Insidera. Prywatnie wielki fan piłki nożnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *