Wrzuta dnia : 11 trójek Stepha…

stephen-curryJohn Wall dwoił się i troił , kończąc mecz przeciwko najlepszej jedynce ligi z 41 punktami na koncie. Wall zanotował rekord sezonu, ale jego Wizards nie mogli powstrzymać MVP ligi, przegrywając starcie z Warriors 121-134.

Steph Curry, był wielki, był w gazie, bowiem w pierwszej połowie trafił 13 z 14 rzutów, notując do przerwy rekordowe w karierze (po 24 minutach) – 36 oczek.

 

W kosmicznym meczu, kiedy obaj rozgrywający zanotowali wspólnie 92 oczka, Steph ukradł show, i po raz drugi w sezonie osiągnął granicę 50 punktów. Curry nawiązał do najlepszych strzeleckich rekordów Gilberta Arenasa i Michaela Jordana, zdobywając w Verizon Center – 51 pkt.

Obrońca Golden State trafił też 11 z 16 trójek oraz łącznie 19 z 28 rzutów z gry. Jego Warriors ósmy mecz z rzędu zanotowali 30 asyst zespołowych.

45-4 tak na dziś ma się bilans najlepszej ekipy NBA. Czy dojdzie do pobicia rekordu Chicago Bulls? (72-10).

Komentarze do wpisu: “Wrzuta dnia : 11 trójek Stepha…

  1. A Draymond Green po cichu zdobył kolejne triple double. :)

  2. A ja trzymam kciuki żeby tego rekordu nie pobili. Dlaczego ? Po prostu. Nie lubię GSW i nie lubię Stefana za to że ma głupi nawyk i co chwila miętosi na wierzchu ochraniacz nazębny. Obrzydza mnie tym i doprowadza do szału. Czy powinienem się leczyć ? ;-)

    1. Wkurzające faktycznie, podobnie jak jęzor Jordana kiedyś i broda Hardena :D

    2. Wiesz. Idź do szpitala a coś znajdą :-)
      W zasadzie GSW graja tak że należy im się ten rekord. :-/
      Curry jest „wielki”. :-p

  3. nie lubić ich tylko za to tj trochę dziwne… ale fakt myślałem ze tylko mnie to irytuje jak on miętosi ten ochraniacz – inni zawodnicy of coz także to robią ale nie jest to takie totalnie disgusting…

    ja za to zadałbym inne pytanie i co z tego że pobiją ten rekord – uważam że Bulls mieli o wiele trudniej – koszykówka była wtedy inna – np. nie chroniono tak penetrujących kosz (nie gwizdano tak fauli).
    Poza tym postawmy Bulls i Dubs na przeciwko siebie… wynik na 10 prób będzie góra 7-3… ale to i tak jest tylko wróżenie z fusów – po prostu cieszmy się że to możemy GSW oglądać na żywo :)) nie każdy miał okazję na żywo oglądać MJ…

  4. Elwood, mnie też to strasznie drażni przy każdym meczu jaki oglądam, no ale właśnie i tak kiedy mogę to oglądam GSW, bo to co Curry wyprawia strzelecko to kosmos. Tylko po wczorajszym meczu nasuwa się myśl, że Curry wypada przez jakąś kontuzje i ta drużyna w PO nie pokona Spurs, OKC, czy Clippers a i z twardą obroną Grizzlies może mieć problem. Wtedy całe to gonienie rekordu bez znaczenia zostanie.

  5. @Maniek
    Dokładnie Maniek to jest tylko wróżenie z fusów. Dla naszego pokolenia idolem był AirJordan, trochę młodsi powiedzą, że LBJ, jeszcze młodsi – Kura, a Ci trochę starsi Bill Russell – Wilt Chamberlain itd.
    Tak samo nie ma co wróżyć z fusów jaki byłby wynik itp. Tak czy inaczej czy GSW pobiją ten rekord czy nie – trzeba jasno powiedzieć, że jest to WIELKA drużyna – bo inne ekipy (chociażby SAS, CAVS, LAC, OKC) też wcale słabe nie są – więc taki bilans jest naprawdę imponujący.

    1. Zapomniałem dodać co do rekordu GSW maja ciekawy kalendarz w końcówce RS, cztery ostatnie mecze to dwa razy Memphis i dwa razy SAS więc może być różnie

    2. Pamietam,ze Pop lubi odpuszczac ostatnie mecze by jego zawodnicy odpoczeli przed Play off’ami

  6. A nie uwazacie,ze Dray jest troche przeceniany?Jest ciagle chwalony za wszechstronnosc i za bycie gosciem od triple double.Jednak jak sie przyjrzec to polowa jego asyst to nic innego jak podanie przed linia rzutow za 3 do Kuraka i zaslona.Oczywiscie jestem fanem Draya i jest on swietnych graczem jednak jak dla mnie polowa jego asyst to asysty ktore moglby zdobywac i Gortat czy Bismarck Biyombo xd

  7. Nic o Greenie i nic o Chicago. Woy, komu kibicujesz?
    Napisał bys że Moore miał życiówkę a Chicago rzadko tak trójki trafiają. No i poradzili sobie bez Butlera. Podoba mi sie tez ich szybkie przejście do kontry.

Comments are closed.