Miami spokojnie wygrało mecz 2 mimo 30 punktów Carmelo

21 punktów w samej pierwszej połowie zdobył Melo Anthony, ale nie przeszkodziło to Miami wygrać drugi mecz serii z New York Knicks 104-94. Heat wykonali wielką pracę w obronie wymuszając straty i zamykając drogę do kosza w drugiej połowie spotkania. Emocjonująca pierwsza połowa okraszona była indywidualnym pojedynkiem strzeleckim pomiędzy Dwyane’m Wade’m a Carmelo Anthony’m.

Rondo zawieszony na mecz numer 2.

Nie kara pieniężna a zawieszenie na jeden mecz tak wygląda wyrok ligi w stosunku do zachowania lidera Celtów podczas pierwszego meczu Celtics z Hawks. Stu Jackson poinformował o decyzji ligi za pośrednictwem ligowej strony.

Szeroko komentowane zajście miało miejsce na 41 sekund przed końcem 4 kwarty pojedynku otwierającego serię Celtów z Jastrzębiami. Rondo bardzo mocno wyraził swoje niezadowolenie, najpierw krzycząc na arbitra z podniesionymi rękoma a następnie odepchnął go!

TOP10 debiutantów z sezonu regularnego.

Silas żegna się Bobcats..

Zgodnie z oczekiwaniami Paul Silas opuścił szeregi Charlotte Bobcats, którzy w obecnych rozgrywkach mieli najniższy w historii NBA odsetek zwycięstw.  Silas prowadził Charlotte Bobcats od grudnia 2010 roku, kiedy to zastąpił Larry’ego Browna. 

Silas w przeszłości miał okazję prowadzić LeBrona Jamesa w Cavaliers oraz był kojarzony z pracą w Hornets. W tym roku jednak sięgnął przysłowiowego dna z najgorszym teamem NBA, Bobcats..

51. urodziny Isiah Thomasa

Dziś swoje 51 urodziny obchodzi jeden z najlepszych rozgrywających w historii Isiah Lord Thomas III. Zeke jest prawdziwą legendą Detroit Pistons – rozegrał tam wszystkie 979 spotkań na parkietach NBA (w trakcie 13 sezonów). W rozwinięciu znajdziecie listę jego osiągnięć, tymczasem przypomnijcie sobie jak grał ten Bad Boy!

Caron Butler złamał kość w dłoni

Clippers zanotowali minionej nocy jeden z najbardziej nieprawdopodobnych powrotów w historii koszykówki. Na początku trzeciej kwarty, kryjący Rudy’ego Gaya Caron Butler tak nieszczęśliwie nadział się na zasłonę, że złamał kość w lewej dłoni i będzie musiał pauzować przez cztery do sześciu tygodni, a więc istnieje spore prawdopodobieństwo, że sezon się dla niego już skończył.

Co ciekawe, Butler nie opuścił od razu parkietu, a nawet trafił jeszcze rzut za trzy. Dopiero na 2:38 przed końcem trzeciej kwarty zastąpił go Nick Young i jeśli doszukiwać się w tej kontuzji czego dobrego, to właśnie fakt pojawienia się na parkiecie byłego gracza Wizards, był strzałem w dziesiątkę. Young trafił trzy rzuty za trzy w ciągu minuty, zmniejszając straty Clippers do zaledwie trzech oczek (93-96).

Brak Butlera jest sporym zmartwieniem Vinny’ego Del Negro, który w swoim składzie ma niewielu tak ogranych w playoffs zawodników. Butler notował w sezonie regularnym 12 punktów, trafiając 35.8% prób z dystansu, a Clippers z nim na parkiecie zdobywali 113.8 punktów na 100 posiadań. Kiedy siedział na ławce, Clipps tracili aż 108.7 oczek per 100. Czy Rudy Gay będzie mógł teraz poszaleć przy Youngu?

Ciekawostki statystyczne – playoffs #1

Pierwsze dwa dni playoffs w NBA przyniosły nam wiele ciekawostek liczbowych, wśród których wyróżnia się zwłaszcza fatalna czwarta kwarta w wykonaniu Grizzlies.

[Sonda] Czy Rondo umyślnie popchnął sędziego?

Boston Celtics przegrali z Atlantą Hawks 74:83, a najbardziej kontrowersyjną sytuacją w tamtym meczu było wyrzucenie Rajona Rondo w ostatniej minucie spotkania. Rozgrywający Celtów niezadowolony z decyzji arbitra popchnął go, za co został wykluczony. Może też zostać zawieszony na kilka gier. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że RR9 naruszył nietykalność sędziego z premedytacją, jednak powtórki pokazują, że być może wcale nie chciał tego zrobić. Tak też twierdzi sam zainteresowany. Pytanie brzmi więc – czy zrobił to umyślnie? Obejrzyjcie całe zdarzenie jeszcze raz (w rozwinięciu) i odpowiedzcie na to pytanie w sondzie.

Filmowe podsumowanie i Top 10 29/04 – 2. dzień Playoff

W dwanaście minut Clippers wrócili z najczarniejszych otchłani piekieł.

Można powiedzieć, że ledwo co otrząsnęliśmy się z tego, co działo się przez ten świetny sezon, a tu już czekają nas kolejne wielkie emocje związane z naszą ukochaną dyscypliną. Czas play-offów nastał też w stanie Tennessee, gdzie miejscowe Niedźwiadki rozegrały dzisiaj swoje pierwsze spotkanie w serii z Los Angeles Clippers. Wszyscy obiecywali sobie po tym meczu bardzo wiele, w końcu do rywalizacji przystąpiły teamy o bardzo zbliżonym potencjale, które zajęły odpowiednio czwarte i piąte miejsce w bardzo silnej Konferencji Zachodniej.

Z reguły konfrontacje między drużynami zbliżonymi do siebie bilansem obfitują w sporą dawkę emocji. Nie inaczej będzie chyba tym razem, gdyż jak wiemy różnice między ekipami z czołówki Zachodu są bardzo nikłe i zazwyczaj widoczne tylko w detalach. Trzeba przyznać, że dla obu drużyn tegoroczne rozgrywki posezonowe nie będą jednak miały takiego samego smaku.

  • Enbiej na Facebooku
  • Enbiej na Twitterze

Slider by webdesign